
Kilka dni temu do organizacji
Clan Poland, dołączyła najlepsza drużyna Call of Duty 4 w Polsce - ex-CEFO. Z tego względu postanowiłem przepytać jednego z nowych graczy CPL. Jak już poznaliście po tytule wywiadu, na moje pytania odpowiadał

Paweł "
fOX" Kopala. 19-latek opisuje nam swoje wspomnienia z turniejów takich jak Tembakan LAN, czy też Outpost on Fire 4, a ponadto odpowiada na szereg innych pytań. Jeśli interesują Was kulisy dołączenia ex-CEFO do nowej organizacji,czy może przyszłe plany Clan Poland to musicie przeczytać poniższą rozmowę. Zapraszam do lektury.
Cześć fOX. Jak samopoczucie?
Witaj Marcinie. Raczej okej. Jeszcze odczuwam troszkę sobotnie ostatki (chyba % jeszcze dobrze ze mnie nie wyparowały). Po za tym okej i właśnie zakończyłem swoja naukę, która jak codzień trwa 30 minut (w końcu matura) <śmiech>.
Kilka tygodni temu zakończył się turniej Tembakan LAN. Jak go wspominasz?
Chyba to był pierwszy turniej, na którym wraz z zespołem po prostu go nie czuliśmy. Może to dziwnie zabrzmi, ale nie staraliśmy się za bardzo. Pojechaliśmy tam bez większego przygotowania (całe wakacje bez gry, później 2 tygodnie grania i LAN). Poza tym, na lanie nie mieliśmy zbyt wiele motywacji. Szczerze mówiąc, zastanawiałem się po lanie, jak wygraliśmy go tak łatwo (tylko finał drabinki wygranych był bardziej wyrównany). Co do samego lana, był dobrze zorganizowany, była duża ilość teamów i po meczach wieczorem świetnie spędziłem swój czas z moimi krejzolkami teamowymi <3.
Zdziwiło Cię to, że w wielkim finale zagraliście z drużyną zza granicy?
Byłem prawie pewien, że w wielkim finale spotkamy ex-CPL, jednak zaraz za nimi stawiałem kogoś z zza granicy, ponieważ nie oczekiwałem za wiele od swoich rodaków, którzy chyba zawsze jeżdża na swój pierwszy lan. Niestety taka prawda, że gdyby ten turniej był na necie, to Węgrzy pewnie by z grupy nie wyszli, ale już tak jest i nikt tego nie zmieni. Może nie ma jeszcze tak dobrych leków na stres? Nie wiem i nie mi to oceniać. Sami Węgrzy zagrali dobrze i poczuli się zbyt pewnie w wielkim finale i dlatego dostali oklep <śmiech>.
Ktoś zaskoczył Cię swoją postawą na Tembakan LAN?
No napewno In7, które doszło, aż do finału. Z polskich drużyn - ETEK Gaming, które pokonało drugi węgierski team CROMAX(przed lanem uważane za jednego z faworytów) i scammers, które pokonało ALSEN (a Ci pokonali w końcu CPL !) <uśmiech>. Tyle niespodzianek jak dla mnie.
Zgarnęliście całkiem ładną sumkę. Co zrobiłeś z wygraną?
Szczerzę mówiąc 300zł dałem na korki z Deutcha, a resztę przeznaczyłem na imprezy. Do dziś nic z tej nagrody nie zostało. Przydałby się kolejny polski lan (taki żarcik) <śmiech>.
Przejdźmy teraz do aktualnego tematu jakim jest wasze dołączenie do Clan Poland. Zadowoleni?
Na chwilę obecną organizacja Miczona ma same plusy. Chłopaki z CPL, na bieżąco pytają, czy mamy jakiś ważny mecz. Załatwili nam serwer jak najszybciej jak to było możliwe, a warunki, które nam zaoferowali w pełni nas satysfakcjonują. Powiem wprost - jest to jedyna polska organizacja inwestująca w CODa, która jest nas warta (po upadku CEFO) <uśmiech>.
Kto pierwszy do kogo napisał? Wy do CPL, czy zarząd do Was?
Nie wiem jak to do końca było, iż nie jestem osobą zbytnio ogarniającą takie sprawy w zespole. Któregoś dnia zalogowałem się na fejsa i Adrian napisał, że CPL napisało do niego, podało warunki i po prostu doszliśmy. Nawet nie pytałem co z ex-CPL tylko cieszyłem się, że w końcu mamy organizację i mamy po co grać.
Jak to się stało, że w ogóle odeszliście z REGret. Jak przebiegało Wasze rozstanie?
No zacznijmy od tego, że jak to mówią ,,a miało być tak pięknie". REGret wydawało się być dobrą organizacją (tydzień przed tembakanem wysłali nam 1000zł). Jednak na tym 1000zł się skończyło niestety... Obiecali nam, że jeżeli wygramy tembakan, pojawimy się na lanie w Holandii - E-Series Maximus. Na początku nie odpowiadali, po czym napisali, że nie pojedziemy tam bo nie mają tyle kasy i zmieniliśmy nicki na xf. W sumie to wszystko.
Gdybyś miał porównać Wasze dotychczasowe organizacje, którą wspominasz najlepiej?
Oczywiście, że CEFO. Była to organizacja, która nie tylko w nas inwestowała, ale i świetnie nas motywowała. Gdy graliśmy w CEFO, nie mogliśmy ich zawieść nie dlatego, że nas wyrzucą, ale żeby ich nie zmartwić. CEFO nie było tylko organizacją, było czymś więcej. Sam fakt jak wyczekali moment, żeby nas wysłać na EU był czymś genialnym :) Z tego miejsca dziękuje CEFO w tym Polsilverowi, Duffiemu, Ostremu i Konsiemu. DZIĘKUJEMY WAM !
Z wypowiedzi deuRse wnioskuję, że na początku 2012 roku jedziecie za granicę. Wybraliście już turniej?
Nie nie wybraliśmy. Obecnie kontynuujemy cupy w których jesteśmy zapisani i czekamy na jakąś konkretną listę lanów na początek roku 2012. Chcemy wybrać ten najlepiej obsadzony, żeby nie było jak po OOFie (2 miejsce bo były low teamy) <uśmiech>.Co prawda nie mogę powiedzieć,że były tam same najlepsze teamy, ale nie było słabych ... Tak więc zapytaj za miesiąc.
Jaki cel tym razem? Powtórka z OOF4 będzie zadowalała, czy tylko i wyłącznie zwycięstwo?
Nie wiem jak mój team, ale ja jadę tam jak zawsze zagrać swoje i przy tym dobrze się bawić. Jak wiadomo byłem już na kilku lanach, ale nigdy nie jechałem tam mówiąc, że jadę po wygraną. Sukcesem jest pewna, bezstresowa gra. Jak gdzieś pojedziemy, to ugrać tyle by nie zawieść CPL !
Od dobrych kilkunastu miesięcy niepodzielnie dominujecie na polskiej scenie, jakie to uczucie?
Tak jak powiedziałem wcześniej, gdyby nie gadanie, że to mój pierwszy lan i gdyby polskie drużyny grały na lanie to co na necie, to wątpie byśmy tak długo dominowali. To wygląda tak, że może kilka teamów gra dobrze na lanie i gdy jedzie się na polski lan i gra się dwa mecze na normalnym poziomie: w półfinale i w finale. Takie mam wrażenie po ostatnich polskich lanach. Tak więc dominacja na polskiej scenie mnie za bardzo nie satysfakcjonuje i chciałbym zespołem jeszcze raz ugrać coś na europejskim lanie. Warto dodać, że gdy przegrywamy dodaje nam to adrenaliny i dajemy 200% z siebie (np. finał drabinki wygranych z in7 10:5 dla przeciwnika i po trudniejszej stronie daliśmy radę zremisować).
Kiedy doszedłeś do swojej obecnej drużyny myślałeś, że sprawy tak się potoczą?
Kiedy dochodziłem do tej drużyny i zagrałem pierwszy mecz, ani trochę nie żałowałem odejścia z 1stcav. Po pierwszym pcw widziałem ogromny potencjał w tym zespole i chociaż nie było samych znanych, lanowych nicków wiedziałem, że mamy potencjał i mamy szansę coś ugrać. Wcalę mnie to nie dziwi, że tak daleko zaszliśmy jednak nigdy się nie spodziewałem, że koledzy z teamu są tak zajebistymi typami w realu (każdy lan to nowe wspomnienia i nowe coraz głupsze filmiki)
Które z Twoich dotychczasowych zwycięstw było dla Ciebie najcenniejsze?
No napewno jest to OOF4, gdyż był to nasz pierwszy europejski lan i od razu drugie miejsce. Nie umiem opisać, jaką mieliśmy wtedy motywację i z jaka determinacją graliśmy. Co mecz graliśmy pewniej, szybciej i przeciwnik po prostu nie wiedział co się dzieje. Tak, wiem, przegraliśmy z Anexis w finale, jednak tutaj już czegoś nam zabrakło. Chyba chodziło o to, że w finale nie graliśmy z tym wszystkim o czym napisałem, ponieważ za bardzo cieszyliśmy się z TOP2. Myślę, że i tak zagraliśmy swoje.
Kiedy w 2009 roku przeprowadzałem z Tobą wywiad byłeś jednym z lepiej zapowiadających się zawodników, a teraz jesteś jednym z najlepszych. Czujesz się lepszy niż 2 lata temu? Dużo się nauczyłeś przez ten okres?
Na pewno mam lepszy zespół, z którym mogę porozmawiać nie tylko o grze. Czuję się bardziej doświadczony i teraz nie myślę tylko by coś osiągnąć na polskiej scenie. Myślę, że wiele się nauczyłem przez ten okres i szczerze mówiąc, gdyby ktoś odszedł z tej drużyny, nie wiem, czy kontynuował bym karierę gracza w Call of Duty 4. Jednak, teraz, gdy doszliśmy do CPL, znów mamy szanse pokazać się na europejskim turnieju i nasza motywacja znów wzrasta! Oby była taka jak w CEFO przed OOF.
Polska scena jest obecnie w dołku. Myślisz, że w najbliższych miesiącach pojawią się jeszcze jakieś lokalne turnieje lanowe warte uwagi, czy to koniec?
Co roku jest to samo i co roku każdy tak mówi. Jak zawsze, pewnie znów ktoś zrobi jeden turniej, później będzie drugi. Jednak dla mnie najważniejszy jest dobry europejski lan, a takich zapowiada się kilka na rok 2012, tak więc nie mogę powiedzieć, że CoD4 umarł.
Wy zapewne skupiacie się już pewnie tylko i wyłącznie na walce z czołówką europejską?
No taki mamy plan, ale prędzej na lanie. Nie wiem czemu, ale już tak mamy, że na necie po prostu oni są lepsi. Zawsze wcześniej strzelą, po prostu wszystko robią perfekcyjnie. Dziwi mnie tylko czemu jak byliśmy na OOF takie ex-TLR, które nas zbiło przed lanem na 3 mapach, przegrało do 4 na dokładnie tych samych lokacjach. Wątpię, że zawojujemy w turniejach online. Chcemy pokazać na co nas stać na LANIE! Dodam również, że na necie nie mamy tej niezbędnej motywacji. Chyba za bardzo gramy na wyj... no <śmiech>. Myślę, żę gdyby nam zależało, to by nam szło zdecydowanie lepiej.
Grasz już dobrych kilka lat. Zastanawiałeś się kiedyś nad odejściem?
Tak jak pisałem wcześniej, dopóki mój obecny zespół istnieje dopóty będę. Na razie nic nie wskazuje na rozpadł składu, tak więc nie myślę, żeby odejść.
Call of Duty dalej sprawia Ci taką frajdę jak kiedyś?
Powiem Ci tak, pomimo tego, że na pewno mniej gram niż dawniej sprawia mi to dalej frajdę. Dawniej więcej grałem, bo chciałem się wybić, być lepszym, a teraz gram z drużyną dla przyjemności, ale na ważniejszych meczach - nie powiem, że czasem się ładnie spinamy <śmiech>.
Zastanawiałeś się kiedyś co byś robił, gdybyś nie grał w Call of Duty 4?
Grał bym w LOLA <śmiech>. A tak serio pewnie bym się jeszcze bardziej skupił na życiu osobistym i może w końcu poświęcił bym coś na nauke. Ponadto spędzał bym więcej czasu ze znajomymi i to chyba wszystko.
Dzięki za rozmowę. Możesz teraz pozdrowić kogo chcesz.
Nooo to zacznijmy od mojego teamu CPL(EVO, HEDDAR, SOMEDAY, FRReQ), jak i organizację - podziękowania, że w nas uwierzyli. Mixowiczów, na czele z nerdem Kasym <śmiech>,Ryśka, żeby nie płakał, że go nikt nie lubi, Elvisa i wszystkich znajomych (sory, że nie wymieniam nicków). Z życia to kolegów: Arka, Sławka, Kamila i Mirasa. Z koleżanek to Olunie, Monie, taneczną Kingę i Oliwię <śmiech> to wszystko.
mogles sensa podac....
A to ty jeszcze zyjesz? Myslalem, ze twoja rasa juz wyginela ;p
#11 a ty ile nabiles? prosze cie...
cisnijcie cos konkretniejszego, bo az zalem jedzie na te posty! chyba musze powrocic do e-burdelu, zeby wam pokazac jak to sie robi
CZEKAMY Z NIECIEPLIWOSCIA
Potem płacz że, nie inwestują w waszą smieszną scene. POLACZKI ;D