
Łukasz "
lecho" Leśniewski - oficjalny
Mistrz Polski Need For Speed: Shift, obecnie zawodnik organizacji
i D-Link PGS. W tym roku reprezentował nasz kraj na światowych finałach Electronic Sports World Cup w Paryżu, gdzie zajął wysokie 4 miejsce. W poniższym wywiadzie Łukasz opowiada o wielu ciekawych sprawach związanych z finałami Mistrzostw Polski, które odbyły się w ubiegłą sobotę w studiu
CyberTV 36i6 w lookr.tv. Lecho wspomniał również o swoich marzeniach związanych z grami, tych które już spełnił i tych, na które czeka.
Cześć Łukaszu. W sobotę zdobyłeś tytuł Mistrza Polski. Dotarło to już do Ciebie, czy emocje związane z samym turniejem jeszcze nie pozwoliły nacieszyć Ci się kolejnym sukcesem?
Cześć. Jeśli mam być szczery, to dopiero teraz zaczynam się tym cieszyć. W sobotę wieczorem dopadło mnie zmęczenie i na "after party" praktycznie od razu usnąłem, a w niedzielę miałem sporo pracy na WCG - nie było więc po prostu kiedy o tym pomyśleć na spokojnie. Za to teraz patrze na medal, dyplom i nagrody i jestem naprawdę zadowolony z siebie :)
Masz specjalne miejsce na swoje trofea?
Jasne - może nie było to w założeniu miejsce na puchary, ale kiedy pojawiły się pierwsze zdobycze, zacząłem je stawiać na półce na płyty, którą mam przykręcona do ściany. I tak zostało do dziś, choć pólka nie jest duża i zaczyna na niej brakować miejsca... Choć akurat jest to jeden z tych "kłopotów", który cieszy.

Łukasz podczas meczu z MAJKELem.
Twoim pierwszym przeciwnikiem finałów był MAJKEL. Co możesz powiedzieć o wyścigu z tym graczem?
Cóż, MAJKEL nie mógł przygotować się do turnieju tak, jakby chciał i pewnie miało to jakiś wpływ na jego jazdę, plus za "dawne zasługi" w eliminacjach został ukarany zakazem odrzucania mapy. Miałem więc pełen komfort wyboru tras, które pojedziemy i skorzystałem z niego w 100%. Na obu trasach wygrałem starty i prowadziłem od samego początku, systematycznie odjeżdżałem Michałowi i resztę można było zobaczyć :)
W finale spotkałeś się z Gooralem. Czy wcześniej sądziłeś, iż zawodnik od jakiegoś czasu nieaktywny na scenie, zajdzie tak daleko?
Tak, powiem nawet więcej - byłem tego niemal pewien, bo Gooral był moim stałym sparingpartnerem i mogłem na bieżąco śledzić jego postępy. Myślę nawet, że w sporym stopniu się do nich przyczyniłem. Poza tym, Hubert był aktywny w simracingu, a Shift wymaga trochę symulacyjnych umiejętności - kontrola gazu, hamulca itp. Dlatego absolutnie nie byłem zdziwiony tego, gdzie się znalazł, choć jego mecz z NaDoLem mógł ułożyć się różnie.
Tuż za podium stanął NaDoL. W walce o medal przegrał właśnie z Gooralem. W tym meczu było wiele kłótni. Myślisz, że gracze na tym poziomie powinni doprowadzać do takich sytuacji?
Myślę, że w pewnym momencie obu trochę zaczęły puszczać nerwy - to nie powinno być tak, że po każdym, nawet minimalnym kontakcie gracze odkładają kierownice, zdejmują słuchawki, przestają się ścigać. Trzeba dać robić sędziom swoją robotę. Ale wiadomo, że jazda na tym poziomie, walka o medal mistrzostw Polski, to jednak jest jakaś presja i te emocje są. Cóż, przynajmniej raz nikt nie mógł narzekać na MAJKELA, bo jego mecze - w przeciwieństwie do tych w eliminacjach - były akurat bardzo bezproblemowe.
Jak oceniłbyś postawę adminów w meczu Goorala z NaDoLem?
Akurat sędziowanie podczas całych mistrzostw uważam za bardzo dobre. Mimo tego, że było wiele spornych sytuacji, to chłopaki zawsze wychodzili z nich obronną ręką. A Crazy to mistrz w swoim fachu - wie, co robi i po prostu trzeba mu zaufać. Wiadomo, że kiedy na podjęcie decyzji jest tylko chwila, bo wszystko jest transmitowane na żywo, a do tego nie ma możliwości jednoczesnego podglądu z obu monitorów, jest trudniej. Ale chyba nikt nie mógł mieć zastrzeżeń do sędziowania na finałach.
A co możesz powiedzieć o samej imprezie? Dobrze zorganizowany event?
Początki były nerwowe, bo komputery dojechały z opóźnieniem, okazało się, że są problemy z uruchomieniem gry i pokazaniem obrazu na dużych monitorach. Także system - Windows 7 64bit - był nietypowy dla graczy, co za tym idzie także wersja sterowników do kierownic itp. To wszystko może robić różnice, ale sam byłem zaskoczony, gdy okazało się, ze nie mam z tym żadnego problemu i gra mi się praktycznie jak w domu. Za to problemy z przestawieniem się miał... Gooral, co było dla mnie dziwne o tyle, że on jako jedyny z finalistów na co dzień gra na Win7! Jeśli zaś chodzi o całokształt organizacji, to Crazy i Mantis dobrze sobie poradzili, gdy już udało się rozegrać pierwszy mecz Goorala z NaDoLem wszystko poszło bardzo sprawnie i myślę, że było też interesujące dla widzów.

Szczęśliwy króliczek lecha.
Porównując Mistrzostwa Polski rozgrywane w CyberTV do Pucharu Polski, który dwa lata temu odbywał się w HSTV – gdzie grało Ci się lepiej?
Zdecydowanie w CyberTV - pomieszczenia było większe, oświetlenie bardziej mi odpowiadało, dzięki klimatyzacji nie było gorąco ani duszno, no i mieliśmy oddzielne stoły, przez co "bujanie" force feedbacku nie przeszkadzało nawzajem dwóm graczom. Inna sprawa, ze od tej pory w studiu HSTV też zapewne zaszły spore zmiany.
Myślisz, że obie telewizje powinny udostępniać swoje studia i pomagać w organizacji kolejnych eventów?
To nie byłby zły pomysł, jeśli chodzi o mniejsze LAN-y. Warunki dla graczy są dobre, a kibice mogą bezproblemowo śledzić rozgrywki z komentarzem. Wiem, że przed Mistrzostwami neqs stwierdził, ze "robimy eksperyment" - chyba się udał, a za Centrum-NFS być może pójdą następni. Wydaje mi się, że to jest też spora szansa dla gier takich jak Need for Speed, by za pośrednictwem transmisji dotrzeć do szerszej widowni. Komentarze były pozytywne, a spora część oglądających na co dzień nie miała pewnie nie wspólnego z naszą sceną - może teraz ktoś z nich się nią głębiej zainteresuje?
Podczas rozgrywania Waszych spotkań widzowie przed monitorami mogli usłyszeć komentarz Krzysztofa „Chrisa” Sojki. Sądzisz, iż zaproszenie do studia Twojego byłego kolegi z drużyny było dobrym pomysłem?
Na pewno tak. Krzysiek zjadł zęby na NFS-ie, zna się na tej grze jak mało kto. Do tego nie od dziś wiadomo, że potrafi długo i ciekawie opowiadać, przyjemnie się go słucha. Pokazywał to m.in. podczas prezentacji NFS: ProStreet na PGA 2007, a to najważniejsze rzeczy jeśli chodzi o komentowanie.
Poza tym bardzo fajnie, ze mógł tam wpaść i spędzić z nami trochę czasu, bo choć nie gra już aktywnie w turniejach, to wciąż udziela się na scenie i jest jej ważną częścią.
Myślisz, że Krzysiek podołałby pracy profesjonalnego komentatora?
Pewnie, ze tak - zwłaszcza, że jako muzyk, śpiewak, ma "wyrobiony" głos. Ja osobiście nie obraziłbym się widząc go jako komentatora np. na WCG czy ESWC - o ile, oczywiście, trafi tam NFS lub inna bliska Krzychowi gra wyścigowa :)
Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale byłeś pomysłodawcą wręczenia Chrisowi patery z podziękowaniami za wszystkie jego zasługi. Jak wpadłeś na ten pomysł?
Po prostu - rozmawialiśmy z Maćkiem na temat finałów mistrzostw, o zaproszeniu Krzyśka jako komentatora i pomyślałem, że fajnie byłoby zorganizować coś dla niego. Na przykład jakiś mecz pokazowy lub właśnie pamiątkowy puchar, medal, paterę - tak, aby dać mu do zrozumienia, że scena pamięta o wszystkich jego sukcesach. To, że Krzysiek zasługiwał na to, aby w jakiś sposób podziękowac mu za jego wkład w rozwój naszej społeczności, nie podlega w ogóle żadnej dyskusji i myślę, że każdy się z tym zgodzi. Zdecydowaliśmy się ostatecznie na paterę i to był strzał w dziesiątkę, bo wybrana przez Maćka firma spisała sie na... medal.

Lecho oficjalnym Mistrzem Polski Need For Speed: Shift!
Myślisz, że młodsze pokolenie za kilka lat również wręczy Ci podobną nagrodę?
Nie wiem, w ogóle o tym nie myślę. Za to z Maćkiem śmialiśmy się, że teraz będzie pewnie inwazja ludzi, którzy będą chcieli otrzymać podobną paterę (

). To oczywiście żart. Póki co, młode pokolenie niech skupi się na graniu i rozwijaniu sceny, nie przyznawaniu wyróżnień.
Pod koniec roku pojawi się kolejna odsłona NFS-a. Nadal planujesz grać, czy raczej po zdobytym sukcesie rezygnujesz z jeżdżenia?
Jak na razie, to Hot Pursuit zapowiada się na grę o dość... umiarkowanym poziomie złożoności. Jeśli mam być szczery, to po sezonie Shifta nie wyobrażam sobie siebie grającego w coś na poziomie Undercovera - z całą tą zabawą w paseczki, jeżdżenie po ścianach z gazem w podłodze i bez hamulca, do tego pianinem na kolach, które wchodzi w zakręty jak po szynach. Nie byłoby to już dla mnie ani trochę fajne. To, co mi się podobało w Shifcie, to konieczność zapanowania nad autem, czasem dozowania tego gazu, to, że dohamowania, płynność jazdy były równie ważne, a nawet ważniejsze, niż wciskanie gazu do podłogi! Dzięki temu przez cały sezon grałem w niego z autentyczna przyjemnością. Przyzwyczaiłem się po prostu do pewnego poziomu gry i myślę, że jeśli nowy NFS nie będzie podobnym wyzwaniem, to poszukam sobie innej, bardziej wymagającej platformy i na niej będę chciał spróbować swoich sil.
Sądzisz, iż Hot Pursuit zobaczymy na większej liczbie turniejów, niż Shifta?
Tego nie wiem - na pewno będzie to bardziej masowa gra niż Shift, więc bardzo możliwe, że będzie więcej mniejszych lig internetowych. Natomiast jeśli chodzi o duże turnieje, to ciężko powiedzieć. Na WCG póki co nie ma co liczyć, bo polityka EA nie zakłada chyba angażowania się w ten turniej z NFS-em, jeśli ESWC, to tylko na konsolach. Jeśli zaś chodzi o główną polską ligę - Cybersport - to pewnie jesteś w tym temacie bardziej zorientowany, niż ja.
Masz jakieś marzenie związane z graniem?
Miałem kilka - zaistnieć na scenie, dostać się do sponsorowanej drużyny, zdobyć mistrzostwo Polski. Te udało się zrealizować. Byłem też reprezentantem Polski na mistrzostwach świata - to było bodaj największe z moich growych marzeń jeszcze z czasów, gdy grałem w Quake'a. Do spełnienia tego największego - medalu mistrzostw świata, najlepiej złotego - już niestety trochę zabrakło, może dlatego, że nie było ze mną królika, którego widziałeś na Mistrzostwach Polski :) Szkoda tym bardziej, że jestem już, że tak to dyplomatycznie określę - doświadczonym graczem, i drugiej szansy mogę nie mieć, bo czasu na treningi jest niestety coraz mniej i młodzi będą naciskać.
Gdzie Twoi fani będą mogli Cię zobaczyć w najbliższym czasie?
Fani? Bez przesady, fanów to może mieć av3k albo Złota Piątka, ja nie jestem kimś, na kogo polowaliby łowcy autografów :) W najbliższym czasie będzie można mnie zobaczyć głównie w pracy i przy biurku podczas pisania zaległej pracy magisterskiej. A potem? Może wpadnę na finały Cybersportu, choć nie zorganizowaliście w tym roku ligi NFS-a. Zobaczymy.
Na koniec możesz dodać coś od siebie, dziękuję za rozmowę!
Również dziękuję. Korzystając z okazji chciałbym podziękować D-Link PGS i naszym sponsorom, przede wszystkim firmie D-Link, za wsparcie udzielone mi podczas całego sezonu Shifta - wbrew opiniom niektórych nasz zespól wciąż żyje i mocno się trzyma!

Tradycyjnie - zdjęcie grupowe po zakończeniu turnieju.
Gratulacje lecho! Świetny wywiad. Dzięki jeszcze raz za pomysł z paterą!
bedzie ciekawie...