
Mariusz Maciejewski, znany w esportowym światku jako
rE postanowił porozmawiać z nami o reaktywacji jakże niegdyś popularnej organizacji
Senatus Populusque Romanus. Mieszkający na co dzień w Anglii nasz rodak jest oraz był administratorem wielu europejskich turniejów, na których sędziowanie poświęcił sporą cześć swojego życia. Jakie dywizje już na samym początku będą reprezentować barwy SPQR? Kto oprócz niego samego będzie znajdować się jeszcze w składzie zarządu? Tego dowiecie się czytając sam wywiad. Zapraszamy do lektury.
Witaj rE. Wiadomość, że postanowiliście reaktywować SPQR obiegła scenę już w grudniu. Jak idzie wskrzeszanie organizacji?
Cześć, wskrzeszanie organizacji muszę przyznać ma dość mozolne tempo. Na dobrą sprawę wciąż stoimy w miejscu, oczekując na stronkę internetową, która jest w trakcie tworzenia. Miejmy nadzieję że zostanie wykończona do połowy przyszłego tygodnia, wtedy zaczniemy działać!
Możesz z miejsca zapewnić mnie i czytelników tego portalu, że Senatus Populusque Romanus nie będzie niewypałem jak UF Gaming czy Voodoo i po miesiącu, dwóch nie znikniecie ze sceny? Co myślisz o szybko upadających organizacjach?
Nie mogę. Takich rzeczy nigdy nie da się przewidzieć, mogę jedynie napisać że z całego serca postaramy się ożywić SPQR i odzyskać przynajmniej taką renomę jaką mieliśmy jakiś czas temu. Co do upadających organizacjach, tutaj mam podzielone zdanie, ponieważ są organizacje które upadają ze względu na głupotę zarządu, a są też takie, które po prostu mają postawioną wysoko poprzeczkę, coś nie stykło i postanowili odejść w chwale, zamiast ciągnąć na dół to, co kiedyś stworzyli. Osobiście uważam, że każdy myślący człowiek, który potrafi dogadać się z innymi ludzmi, potrafiłby robić ligi, turnieje czy prowadzić klany / multigamingi. To wszystko zależy jedynie od zaangażowania.
Jeden z serwisów już na początku zaznaczył, że wracacie z dywizjami FIFY i CS'a. To prawda?
Jakie dywizje ruszą wraz z wskrzeszeniem SPQR, to jest wciąż niepewna kwestia, pojawiały się pomysły spróbowania na sekcji SC2, CS, FIFA, CS Female. Na ta chwilę nie mogę powiedzieć jakie dywizje będą w SPQR wraz z rozpoczęciem ponownej działalności, ponieważ wciąż prowadzimy rozmowy, zarówno z nowymi graczami, jak i wyjadaczami ze starego, znanego wam teamu. Plotki powstały pewnie ze względu na to że temat reaktywacji pojawiał się i znikał co 3 - 4 miesiące, lecz nigdy nikt nie chciał się za to zabrać. Wtedy też prowadziliśmy rozmowy ze starymi zawodnikami, z których większa część odpowiedziała że z chęcią by powrócili.
A Twoim zdaniem w jaką platformę najlepiej inwestować?
Aktualnie myślę że najlepiej inwestować w scenę FIFA, ze względu na to że jest dużo turniejów online, jak i stare dobre eventy, które cyklicznie przechodzą z roku na rok. SC2 to nowa gra która jeszcze się nie wybiła tak jak wszyscy by tego chcieli, a drugim mankamentem wiążącym się z tą strategia, jest to, że składa się ona z graczy SC1 oraz WC3 co oznacza bardzo wysokie wynagrodzenia za osiągnięcia nie zbyt często przekładające się na pieniążki o których tutaj mowa. CS z kolei to scena która sie praktycznie nie zmienia, zawsze jest FX, potem Delta wraz z ONYX, US, FF, jeżeli ktoś nowy się pojawi to i tak nie ma szans dostania się na żadne finały, może to się zmieni kiedy złota piątka pójdzie na emeryturę.
Nie sądzisz że warto też poszerzyć działalność o dywizje konsolowe? Mamy sporo dobrych drużyn, między innymi jedna z najlepszych na świecie w grę Halo.
Jest to dość ciekawy pomysł lecz bez siły przebicia aktualnie, nie ma zbyt dużo lig czy turniejów reklamowanych na największych serwisach, co za tym idzie mała reklama. Są tam jakieś turnieje na WCG czy ESWC, może dobrze nie pamiętam, ale na przykład w guitar hero czy inne gry, dość dziwne jak dla nas - zajmujących się grami pokroju Starcraft czy CS. Nie sądzę że nadszedł czas na takie dywizje, może w przyszłości.
Nie wszyscy wiedzą w jakim składzie menedżerskim powracacie. Kto jeszcze będzie u Was menedżejro?
O rozwój gamingu dbać będzie prawie cała stara ekipa, mianowicie : Strzelec, rE, Pynio Vesper, Im2Fast4You oraz nowa postać która możecie znać z GFO, Tyson.
Tysona akurat znam. Od czasu powstania szybko wkręciliście się do krajowej czołówki. Teraz zapewne też chcecie tego dokonać. Jakiś przepis na sukces?
Przez tyle lat jakie uczestniczymy w eSporcie, nauczyliśmy się jednego, mianowicie jeżeli się czegoś chce, i na tą sprawę potrafimy poświęcic 3/4 swojego czasu, wtedy na pewno osiągniemy sukces. Problemem większości gamingów jest to że mimo zdolności jakie posiadają osoby z zarządu, nie potrafią rozkręcić swojej drużyny na poziom jaki chcieliby prezentować, a to z kolei z powodu tego że nie poswięcają wystarczająco dużo swojego czasu. Sukcesy przychodzą z czasem, nie warto zwracać uwagi na początkowe problemy, trzeba dążyć do celu który osiągnie się z czasem.
Macie już na start jakiegoś sponsora?
Prowadzimy rozmowy z paroma firmami, oczywiste że chcielibyśmy zacząć chociaż z funduszem podobnym, do tego który mieliśmy za starych czasów, czy się uda ? To się okaże!
Jakie macie plany na pierwszy kwartał i półrocze?
Planujemy odbudować starą potęgę, a z czasem osiągać coraz więcej, mamy nadzieje zacząć z 2 - 3 dywizjami. Postaramy się poświęcić jak najwięcej czasu by rozbudować gaming i powoli nawiązywać walkę z drużynami pokroju US które według mnie aktualnie przewodzi w Polsce.
US? A czemu nie FX?
Jakoś mam sentyment do ludzi z US, mimo że podczas reprezentowania ich barw, nie zbytnio byłem zadowolony ze współpracy, to jednak musze uznać że są najlepsi. Ich fifa jest doskonała, CS żenski najlepszy, SC2 pomińmy ponieważ organizatorzy tej organizacji nigdy nie mieli zbytniego zapału do strategii (no oprócz JoeBlacka). FX niestety nigdy nie przypadł mi do gustu, kibicuję ich CS'owi jak każdy esportowiec, ale poza tym niczym nie błyszczą w moich oczach, nie wiem może jest to spowodowane też tym że są, według mnie, gorzej rozreklamowani niż US.
Jesteś również głównym adminem ligi ProCpu, niedawno ludzie posądzili Was o niewypłacalność nagród. Jak to do końca było?
Tutaj akurat sprawa została wyjaśniona, osoby które posądzały nas o oszustwo to gracze / organizatorzy klanów AESIR, GFO oraz aFF, do tego dochodził gracz o nicku Diestar. Problem był taki, że, główny organizator klanu AESIR notorycznie obrażał zarówno mnie jak i sponsora podczas rozmów na GG. Pewnego dnia zdecydowałem się go ignorować, od tej pory cokolwiek nie pisał nie miałem zamiaru tego czytać. Sprawa wyglądała tak że już w pierwszym sezonie były problemy z wypłatą dla tej drużyny ponieważ ustaliliśmy pewną listę wypłat którą się kierowaliśmy, kiedy przyszła pora na tę drużynę okazało się że w koncie bankowym brakuje jednej cyferki. Problem został rozwiązany lecz kolejka przeszła dalej i AESIR otrzymało pieniążki dużo później.
Jedynym naszym błędem było to, że nie napisaliśmy w regulaminie okresu w jakim musimy wypłacić nagrody przez co niektóre osoby / drużyny się denerwowały. Prawda jest taka że wszystkie osoby jak i teamy uczestniczące w naszych rozgrywkach dostały prędzej czy później swoje wygrane. Nie otrzymali tego w ciągu tygodnia, ale otrzymali! Porównując na przykład do ESWC gdzie nagrody wypłacane są często po 4 miesiącach, nie byliśmy wcale tak bardzo w tyle.
Problem z klanem aFF polegał na tym że ich najlepszy gracz, mianowicie Nerchio został zbanowany z naszych rozgrywek, za obrażanie głównego administratora. Gdy zobaczył ciekawy temat, postanowił narobić szumu, a za nim przyszło pół klanu aFF. Diestar z kolei podsycał atmosferę bez żadnego powodu, ponieważ jak później napisał pieniądze otrzymał.
Proponuję na przyszłość wszystkim którzy mają zamiar oczerniać nasze ligi, zastanowić się czy lepiej otrzymać nagrody z opóźnieniem, ale je dostać, niż nie mieć gdzie grać, ponieważ do tego mogą prowadzić ich prowokacje.
Co z lanem we Wrocławiu w FIFE? Zorganizujecie go z rozmachem, czy raczej kameralnie?
Finały pierwszego sezonu ligi ProCpu odbędą się we Wrocławiu, będzie to pierwsza impreza tego typu organizowana przez firmę ProCpu, miejmy nadzieje że was nie zawiedziemy, bowiem mamy zamiar kontynuować taka inicjatywę. Impreza będzie duża jak na finały na tylko jednej platformie - tak sądzę. Całą imprezę poprowadzi wszystkim dobrze znany Striker, więc nie powinniśmy spotkać się z większymi problemami organizacyjnymi. Będzie to impreza zamknięta, wymagane będą akredytacje, o których poinformujemy już niebawem.
Esport to, mam rozumieć twoje hobby? Co oprócz tego jest jeszcze twoją pasją?
Odkąd pamiętam miałem zapał do eSportu, zawsze miałem coś w sobie co chciało, bym stawał się coraz lepszy i lepszy. Kiedyś oddawałem się temu w całości głównie na scenie europejskiej, aktualnie w trochę mniejszym stopniu ze względu na rozpoczęcie pracy, wyjazd do Anglii itp. Moimi głównymi zajęciami po za organizowaniem lig procpu, oraz organizacją ieS.sc2, są piłka nożna oraz koszykówka, uprawiałem też jogging, aktualnie mam przerwę, aż do kwietnia. Ostatnio zapisaliśmy się do angielskiej ligi drużynowej, raczej dla rozrywki, ciekawe jak nam pójdzie.
No to życze powodzenia w lidze. Wspomniałeś o organizowaniu turniejów na scenie europejskiej? Co dokładnie robiłeś?
Organizowałem turnieje, administrowałem ligi, prowadziłem jedne z bardziej znanych drużyn w Europie. Dawno temu poświęcałem się temu całkowicie, było mnie wszędzie pełno, w jednym czasie pamiętam organizowałem 3 turnieje online, plus adminowałem 6 lig, oraz prowadziłem multigaming i 3 różne dywizje, więc jak można łatwo zauważyć nie miałem zbyt dużo czasu dla siebie. Aktualnie mam inne priorytety, których wcześniej nie dostrzegałem, komputer schodzi na drugi plan.
I tak trzymać! Jaki masz sposób na pogodzenie szkoły i życia prywatnego z życiem wirtualnym?
Edukację skończyłem w kwietniu 2010r. i nie mam zamiaru do niej wracać. Aktualnie pracuję w Anglii dzień w dzień do 15:00, po 15 oddaję się eSportowi. Przed wyjazdem zaś, priorytetem było spotkanie się ze znajomymi, wyjście na stadion, boisko pokopać, porzucać do kosza, eSport przechodził na szary koniec, choć nie przeszkadzało mi to w wykonywaniu swoich obowiązków (organizacja ieS.sc2, lig procpu,turniejów excello).
Jak w Twoim mniemaniu wypadł 2010 rok w polskim sporcie elektronicznym. Miał być przełom, rewolucja, a było…?
A było dość ciekawie, jakby zaliczyć odejście neqsa z cybersportu do roku 2010, to było nawet bardzo ciekawie. Parę dobrych imprez, pierwszy raz usłyszałem o evencie zwanym EGP, ponoć wypadł dość dobrze (niestety nie byłem), neqs - reklamówka cybersportu odchodzi, zamknięcie gamebacka, finały LC na wysokim poziomie, upadek espmanii czy powstanie pudelka (espmag), ale oczywiście było też parę gorszych jak i lepszych informacji, najbardziej jednak wstrząsnęła mną informacja upadku BVG, oraz zamieszanie związane z ESWC. Coraz więcej firm inwestuje w eSport, powstają turnieje, ligi, są informacje w telewizji na temat naszego świata, interesują się tym ludzie spoza naszego środowiska (Harry), gazety zaczynają pisać wzmianki na temat esportu (darmowa gazeta warszawska strona 23 bodajże z tego tygodnia). Myślę że idziemy do przodu choć bardzo mozolnie, no ale czego można spodziewać się po Polakach.
Miałeś może okazję być na Wielkiej Gali? Jeśli tak to jak Ci się podobało?
Szczerze mówiąc nie miałem okazji nigdy odwiedzić finałów lig cybersportu. Nie bardzo chciało mi się jeździć do Warszawy na lany, miałem wybrać się na te organizowane w Łodzi, lecz ostatecznie tam też nie pojechałem. Słyszałem że jest to najlepiej organizowana impreza w kraju, że w porównaniu do WCG jest to całkiem inna półka, jaka jest prawda, to jeszcze kiedyś sprawdzę, na pewno!
Żałuj, naprawdę świetna zabawa. Mieszkasz i pracujesz w Anglii, może pojawisz się w marcu na 4Kings LAN? W końcu będziesz mógł zobaczyć rodaków o tej samej pasji co ty.
Może wpadnę, zależy czy uda mi się wziąć wolne w pracy. Miło by było odwiedzić zagraniczny lan, i porównać go do ESWC czy PGA, na których miałem okazję gościć.
Dzięki za udzielenie wywiadu, czas dla Ciebie.
Pozdrawiam Ciebie i wszystkich czytelników serwisu Cybersport.pl oraz cały stary jak i nowy skład SPQR, a także eterkę. Mam nadzieję że kiedyś faceci przestaną hejtować żeńskiego CS'a, trolle przestaną hejtowować inicjatywy które organizowane są z myślą o nich, przyjdzie więcej prezenterów pokroju carmacka czy neqs'a, oraz że w polsce rozwinie się scena League of Legends, ponieważ gra jest bardzo interesująca.
btw. John Carmack nie jest prezenterem :p
ponieważ zdjęcie było zrobione przed obejrzeniem kasety...
Chyba klany slonko pomyliles
#vh
Zdania sa podzielone, jedno jest pewne, jest to osoba z zewnatrz, zajmujaca sie rzeczami nie zwiazanymi z esportem, i o to mi chodzilo, a z jakim skutkiem wyszla jego praca w naszym zakresie, to juz inna sprawa.
rE
Bądź ostrożny.
własnie o tym próbowałem napisać
rE