fot. ESL/Helena Kristiansson

Pojedynek mistrzów: Astralis i Na`Vi w wielkim finale FACEIT Majora

Lepszego finału nie mogliśmy sobie wymarzyć. Dziś wieczorem w SSE Arenie o tytuł mistrza FACEIT Major London 2018 zmierzą się Natus Vincere oraz Astralis. Obie drużyny nie tylko okazały się najlepsze w czasie londyńskiego turnieju. Składy te piastują obecnie również dwie najwyższe lokaty w rankingu HLTV, nie mając sobie równych w tegorocznych rozgrywkach CS:GO. Nietrudno zatem domyślić się, co będzie się działo już za kilka godzin.

Natus Vincere vs Astralis
19:10 (BO3)

Przewidywany skład

Przewidywany skład

Ioann „Edward” Sukhariev Nicolai „dev1ce” Reedtz
Egor „flamie” Vasilyev Peter „dupreeh” Rasmussen
Oleksandr „s1mple” Kostyliev Andreas „Xyp9x” Højsleth
Danylo „Zeus” Teslenko Lukas „gla1ve” Rossander
Denis „electronic” Sharipov Emil „Magisk” Reif

O Natus Vincere pisano już wiele. Ukraińsko-rosyjska formacja to w zasadzie klasa sama w sobie, która stale widywana jest na największych imprezach Counter-Strike’a. Nie inaczej mogło być i w Londynie, gdzie zmagania drużyna prowadzona przez Mykhaila „kane’a” Blagina rozpoczęła od Fazy Nowych Legend. Co prawda na początek uległa ona swojemu dzisiejszemu rywalowi, ale szybko udowodniła potem iż był to jedynie wypadek przy pracy. Zwycięstwo 16:12 nad FaZe Clanem, który wcześniej pozbawił Na`Vi udziału w finale w Bostonie, a do tego pogrom zaserwowany graczom Ninjas in Pyjamas oraz Fnatic dał potencjalnym kolejnym rywalom jasne ostrzeżenie, z czym przyjdzie im się mierzyć. I nie były to znaki rzucone na wiatr, bowiem przez play-offy formacja ze wschodu przeszła jak burza, zabierając ze sobą zarówno zawodników BIG, jak i MIBR. Zwycięstwo 2:0 nad obiema tymi ekipami pokazuje, że organizacja nie ma zamiaru po raz trzeci zadowolić się „zaledwie” drugim miejscem na turnieju rangi Major. Takie zdanie podziela z resztą Oleksandr „s1mple” Kostyliev, który do Londynu przyjechał odebrać długo wyczekiwane trofeum.

Co do Astralis – napisać, że jest to drużyna dobra, to jak nic nie napisać. Zeszłoroczny półfinał PGL Major Kraków, w którym Duńczycy ulegli Gambit Esports był jedynie przedsmakiem tego, co mieli zaserwować nam w kolejnych turniejach. Rok 2017 nie był jednak zbyt owocny dla Skandynawów, podobnie z resztą jak początek roku 2018. Dotkliwa porażka w czasie Majora w Bostonie była dużym zaskoczeniem, jednak wielu zgodnie twierdziło, że to tylko chwilowe problemy. I był to pogląd jak najbardziej trafiony, bowiem kolejne miesiące mijały pod znakiem niepowstrzymanego duńskiego marszu. Na pierwszy ogień poszedł DreamHack Masters Marseille 2018. Następnie Astralis wywalczyło drugie miejsce na Intel Extreme Masters w Sydney, przegrywając z FaZe. Później pierwsze miejsce w ramach Esports Championship Series Season 5, triumf w w siódmym sezonie ESL Pro League, a na dokładkę wygrana ELEAGUE CS:GO Premier 2018. Portfolio organizacji z północy prezentuje się naprawdę imponująco, a patrząc na wyniki trwającego turnieju w Londynie, raczej nie zamierza się ona jeszcze zatrzymać.

Droga obu ekip do finału Majora wyglądała następująco:

Natus Vincere Astralis

Faza Nowych Legend

Faza Nowych Legend

1. runda 14:16 Astralis Inferno 1. runda 16:14 Na’Vi Inferno
2. runda 16:12 FaZe Clan Overpass 2. runda 16:4 Vega Inferno
3. runda 16:6 NiP Train 3. runda 15:19 Team Liquid Inferno
4. runda 16:9 Fnatic Fnatic Mirage 4. runda 16:0 MIBR Dust2

Faza Nowych Mistrzów

Faza Nowych Mistrzów

ćwierćfinał 2:0 BIG
Dust2 16:2
Nuke 16:6
ćwierćfinał 2:0 FaZe Clan
Mirage 16:14
Inferno 16:12
półfinał 2:0 MIBR
Overpass 10:16
Dust2 5:16
półfinał 2:0 Team Liquid
Nuke 8:16
Mirage 7:16

Obecne składy obu ekip to również plejada gwiazd. Grający dla Na`Vi duet Denis „electronic” Sharipov oraz Oleksandr „s1mple” Kostyliev to prawdziwa maszyna do wygrywania i taranowania jakichkolwiek szyków obronnych stawianych przez przeciwników. Sam s1mple prezentuje obecnie wybitnie dobrą formę i już stawiany jest w roli najlepszego gracza świata. Świetne umiejętności snajperskie oraz zimna krew nieraz ratowały drużynę Kostylieva przed stratą punktów. Wyjazd z Wielkiej Brytanii z pucharem byłby zatem dla ukraińskiego gracza nie tylko spełnieniem marzenia, ale też ukoronowaniem doskonałego roku. Nie zapominajmy jednak, kto czeka po drugiej stronie barykady. Tu nie chodzi tylko o naprawę błędów z Bostonu, Nicolai „dev1ce” Reedtz wraz z towarzyszami przez cały Major utrzymywał bardzo wyrównany poziom gry. W przeciwieństwie do Na`Vi, w Astralis najsłabsze ogniwo nie jest aż tak widoczne i cały zespół pracuje jak dobrze naoliwiona maszyna. Widać to z resztą po dość wyrównanych statystykach:

Natus Vincere Astralis
Zawodnik Fragi Zgony K/D Zawodnik Fragi Zgony K/D
s1mple 170 98 1,48 device 162 116 1,26
electronic 172 107 1,44 Magisk 152 125 1,26
flamie 148 100 1,27 dupreeh 153 121 1,24
Edward 124 111 1,09 Xyp9x 137 115 1,14
Zeus 108 106 1,02 gla1ve 135 122 1,11

W historii pojedynki między Natus Vincere a Astralis mogliśmy oglądać już wielokrotnie. Obie ekipy mierzyły się ze sobą w ramach największych imprez w świecie profesjonalnego Counter-Strike’a i bilans tych spotkań aż tak rozbieżny nie jest. Na dziesięć ostatnio rozegranych meczów, w sześciu górą była formacja ze wschodu. Co ciekawe, najpopularniejszą mapą było Inferno, które pojawia nam się w zestawieniu aż pięć razy, z przewagą na rzecz Duńczyków.

Ostatnie 10 map rozegranych między Natus Vincere a Astralis

12.09.2018 Natus Vincere
14:16
(Inferno)
Astralis FACEIT Major 2018
07.07.2018 Natus Vincere
16:13
(Inferno)
Astralis ESL One Cologne 2018
07.07.2018 Natus Vincere
6:16
(Nuke)
Astralis ESL One Cologne 2018
07.07.2018 Natus Vincere
16:13
(Overpass)
Astralis ESL One Cologne 2018
22.04.2018 Natus Vincere
11:16
(Inferno)
Astralis DreamHack Marseille 2018
22.04.2018 Natus Vincere
4:16
(Nuke)
Astralis DreamHack Marseille 2018
11.04.2018 Natus Vincere
16:11
(Inferno)
Astralis ESL Pro League 7
11.04.2018 Natus Vincere
19:16
(Train)
Astralis ESL Pro League 7
23.02.2018 Natus Vincere
16:5
(Train)
Astralis StarSeries i-League 4
23.02.2018 Natus Vincere
16:14
(Inferno)
Astralis StarSeries i-League 4

Także i wśród naszych redaktorów trudno było o wypracowanie jednoznacznej opinii, choć wygląda ona podobnie do opinii ogółu. Trzech naszych kolegów stawia dziś na ekipę s1mple’a, natomiast na formację duńską jedynie dwóch. Jeden redaktor póki co wstrzymał się od głosu, nie umiejąc jednoznacznie wytypować dzisiejszego mistrza:

Krzysztof Kuczyński Kamil Skorupa Maciej Petryszyn
2:0 2:0 2:0
Marcin Gabren Adam Suski Tomasz Jóźwik
0:2 1:2 :

Początek batalii między Astralis a Na`Vi zaplanowany jest na 19:10. Spotkanie to wraz z angielskim komentarzem obejrzeć będzie można na oficjalnym kanale FACEIT na Twitchu, natomiast polska transmisja dostępna będzie na prywatnym kanale Piotra „izaka” Skowyrskiego. Po więcej informacji na temat FACEIT Major London 2018 zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

s1mple: To będzie świetny i jednocześnie zacięty mecz

Aby przywołać ostatni finał Majora z udziałem Natus Vincere, należałoby cofnąć się do kwietnia 2016 roku. Wtedy drużyna przegrała w rozstrzygającym st...