Międzynarodowy Counter-Strike nie daje nam ani chwili wytchnienia – dopiero co zakończył się FACEIT Major, wczoraj poznaliśmy zwycięzcę BLAST Pro Series Istanbul, zaś dziś wyłoniony zostanie triumfator ESL One New York. Ta ostatnia impreza ma jednak wymiar szczególny dla polskich kibiców, gdyż po tytuł mistrzowski może sięgnąć jeden z naszych rodaków, Janusz "Snax" Pogorzelski. Na jego mousesports czeka jednak bardzo trudne zadanie, gdyż chrapkę na pierwsze miejsce mają również reprezentanci Teamu Liquid.

mousesports vs Team Liquid
19:00 (BO5)

Przewidywany skład

Przewidywany skład

Chris „chrisJ” de Jong Nicholas „nitr0” Cannella
Tomáš „oskar” Šťastný Jonathan „EliGE” Jablonowski
Robin „ropz” Kool Russel „Twistzz” Van Dulken
Miikka „suNny” Kemppi Keith „NAF” Markovic
Janusz „Snax” Pogorzelski Epitácio „TACO” de Melo

Nie ulega wątpliwości, że turniej w Nowym Jorku to dla popularnych Myszy okazja, by choć częściowo odbić sobie kompletnie nieudanego Majora. Po blamażu w Londynie niemiecka organizacja nie zdecydowała się, przynajmniej na razie, na wprowadzenie jakichkolwiek zmian w składzie ufając, że obecnie zatrudnieni zawodnicy wyciągną z tamtego niepowodzenia odpowiednią lekcję. I na razie wychodzi to mouz na dobrze, bo podopieczni Sergeya "lmbt" Bezhanova z kompletem zwycięstw dotarli aż do finału trzeciej w tym roku imprezy z serii ESL One. Co ciekawe, w obu spotkaniach fazy grupowej Snax i spółka musieli gonić wynik, bo tracili na rzecz rywali pierwszą mapę – tak było z Fnatic, tak było także z Gambit. Ostatecznie jednak ekipa i tak stawiała na swoim wynikiem 2:1, zaś w półfinale nie pozwoliła już sobie na chwilę rozkojarzenia i w dwóch potyczkach rozprawiła się z NRG Esports.

O wiele mniej powodów do zmartwień mają zawodnicy Liquid, którzy w stolicy Wielkiej Brytanii dotarli aż do półfinału. Był to fantastyczny wynik, ale nie w żadnym wypadku nie jest on zaskoczeniem, bo formacja z Ameryki Północnej już kilka miesięcy temu zadomowiła się światowej czołówce i utrzymuje się w niej nadal. Zresztą widać to wyraźnie również w NY, gdzie Nicholas „nitr0” Cannella wraz z kolegami prezentowali się jak dotychczas najlepiej. Oni, podobnie jak wspomniane wcześniej mousesports, także nie znaleźli jeszcze pogromców, ale w przeciwieństwie do swoich dzisiejszych rywali na praktycznie każdej mapie byli stroną zdecydowanie dominującą. Dość powiedzieć, że tylko NRG było w stanie urwać im jedną potyczkę, a i to miało miejsce dopiero po dość pechowej dogrywce. Bez wątpienia TL nadal zachwyca fantastyczną formę, którą prezentowało nam w Londynie.

Droga obu drużyn do fazy pucharowej wyglądała następująco:

mousesports Team Liquid

Faza grupowa

Faza grupowa

1. mecz 2:1 Fnatic
Inferno 12:16
Train 19:16
Mirage 16:3
1. mecz 2:1 NRG
Overp. 17:19
Dust2 16:10
Mirage 16:4
2. mecz 2:1 Gambit
Train 11:16
Dust2 16:11
Nuke 16:6
2. mecz 2:0 G2
Cache 16:5
Inferno 16:13

Faza pucharowa

Faza pucharowa

Półfinał 2:0 NRG
Inferno 16:12
Nuke 16:11
Półfinał 2:0 Gambit
Nuke 16:6
Inferno 16:3

Jeszcze do niedawna dużo mówiło się na temat potencjalnego pożegnania Tomáša „oskara” Šťastnego, zaś media prześcigały się w podawaniu nazwisk jego potencjalnych następców. Czech najwyraźniej nie ma jednak zamiaru ustępować i w Stanach Zjednoczonych jest zdecydowanie najlepszym zawodnikiem mouz. To m.in. dzięki jego świetnej postawie o wiele mniej odczuwalna jest bardzo słaba postawa Robina „ropza” Koola, który w Nowym Jorku prezentuje się nawet gorzej niż ostro krytykowany ostatnio Snax. Z kolei w Liquid wyniki osiągane przez drużynę nadal w dużej mierze zależą od postawy dwóch Kanadyjczyków – Russela „Twistzza” Van Dulkena i Keitha „NAFA” Markovicia. Niemniej tym razem dwójkę tę dość niespodziewanie wsparł Nicholas „nitr0” Cannella, który nieco w cień usunął swojego rodaka, Jonathana „EliGE'a” Jablonowskiego.

mousesports Team Liquid
Zawodnik Fragi Zgony Rating Zawodnik Fragi Zgony Rating
oskar 166 130 1,25 Twistzz 143 94 1,38
suNny 168 139 1,21 nitr0 137 90 1,35
chrisJ 151 135 1,11 NAF 139 95 1,32
Snax 142 131 1,06 TACO 120 99 1,24
ropz 121 110 1,03 EliGE 133 104 1,24

Jeśli chodzi o bilans ostatnich bezpośrednich starć to... nie mówi on nam zbyt wiele. Co prawda ostatnie dwie potyczki, które miały miejsce przy okazji ESL One Belo Horizonte 2018, padły łupem mousesports, ale w ogólnym rozrachunku wyniki starć mouz i Liquid prezentują się porównywalnie. Nie było nawet jakiegokolwiek momentu, w którym moglibyśmy mówić o dominacji którejkolwiek ze stron, bo oba zespoły przez praktycznie cały 2018 rok wyglądały porównywalnie. I właśnie to odzwierciedlają wyniki wszystkich potyczek, wobec czego i dziś możliwe jest tak naprawdę każde rozstrzygnięcie i niezależnie od końcowego rezultatu nie będzie można mówić o zaskoczeniu.

Ostatnie dziesięć map rozegranych między mousesports a Teamem Liquid

14.06.2018 mousesports
16:5
(Train)
Team Liquid ESL One BH
14.06.2018 mousesports
16:9
(Inferno)
Team Liquid ESL One BH
18.05.2018 mousesports
4:16
(Dust2)
Team Liquid EPL Season 7
18.05.2018 mousesports
20:22
(Mirage)
Team Liquid EPL Season 7
24.02.2018 mousesports
16:9
(Train)
Team Liquid SS i-League S4
24.02.2018 mousesports
4:16
(Cobblestone)
Team Liquid SS i-League S4
24.02.2018 mousesports
16:7
(Mirage)
Team Liquid SS i-League S4
20.02.2018 mousesports
12:16
(Inferno)
Team Liquid SS i-League S4
20.02.2018 mousesports
11:16
(Mirage)
Team Liquid SS i-League S4
20.02.2018 mousesports
19:17
(Train)
Team Liquid SS i-League S4

Przy całym teoretycznie wyrównanym charakterze nadchodzącego meczu rozsądek podpowiada, że to jednak Liquid będzie miało więcej argumentów po swojej stronie. Wszak zawodnicy Wiltona "zewsa" Prado to półfinaliści ostatniego Majora, którzy w pełni zasłużenie znajdują się obecnie na najniższym stopniu podium rankingu HLTV. Także w Nowym Jorku reprezentanci gospodarzy prezentują się nieco lepiej od graczy mousesports, mimo że ogólnie pochwalić się mogą dokładnie takim samym bilansem, jak oni. Tak czy inaczej, to poczucie delikatnej przewagi ze strony TL widać także w typowaniach naszej redakcji – to właśnie NAF i spółka byli minimalnie częściej wskazywani jako triumfatorzy dzisiejszego wielkiego finału. A na mouz trudno stawiać także z innego powodu – wszyscy przecież wiemy, że formacja ta od pewnego czasu musi mierzyć się z pewnego rodzaju problemami związanymi m.in. z komunikacją, a te mogą być kluczowe w starciu z tak klasowym rywalem, jak Team Liquid.

Tomasz Jóźwik Krzysztof Kuczyński Grzegorz Łatka
3:2 1:3 1:3
Maciej Petryszyn Kamil Skorupa Adam Suski
1:3 3:2 1:3

Mecz pomiędzy mousesports a Teamem Liquid rozpocznie się już o godzinie 19:00. Spotkanie to wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można w ESL.TV Polska.. Po więcej informacji na temat ESL One New York 2018 zapraszamy do naszej relacji tekstowej.