Puki style: Uważam, że co turniej da się pokonać Illuminar Gaming

Tuż po zakończeniu drugiego półfinału 17. sezonu ESL Mistrzostw Polski, gdzie Pompa Team pewnie pokonał Szatę Maga, zadaliśmy kilka pytań strzelcowi tej formacji, Łukaszowi „Puki style’owi” Zygmunciakowi. Zawodnik wypowiedział się na temat przebiegu spotkania, straconej mapy oraz spotkania z Illuminar Gaming w finale.


Mikołaj „rekd” Bryła: Przede wszystkim ogromne gratulacje, awansujecie do finału 17. sezonu ESL Mistrzostw Polski. Wydaje się, że najbardziej wyrównanego w historii. Jakie masz pierwsze odczucia po spotkaniu przeciwko Szacie Maga?

Łukasz „Puki style” Zygmunciak: Przede wszystkim dziękuję. Oczekiwałem o wiele równiejszego meczu. Każdy wie jaki poziom reprezentuje Szata Maga – chociażby na European Masters doszli daleko. Naprawdę myśleliśmy, że to jest przeciwnik, który postawi ogromny opór i będziemy grać pięć map. Dzisiaj okazało się, że byliśmy nawet o klasę lepsi. Pokazaliśmy się z dobrej strony, tak uważam. Oczywiście bardzo się cieszę, że tak się stało.

Po meczu mogliśmy usłyszeć, że ta mapa, którą straciliście została bardziej oddana przez was niż wzięta przez Szatę Maga. Jak to było naprawdę? Z czego to wynikło – z błędnego draftu, małych błędów czy jeszcze czegoś innego?

Po pierwsze, Agresivoo ma Irelię na bardzo wysokim poziomie. To był dla nas duży kłopot. Wydaje mi się, że nasza wczesna faza gry, gdy próbowaliśmy wejść pod wieżę po przeciwnika trochę nam nie wyszła i to właśnie to mogło zadecydować o tym, że straciliśmy tę mapę.

Jesteście drużyną, która przez komentatora ESL Polska, Michała „Avahira” Kudlińskiego, została określona jako ta, która może zdetronizować Illuminar Gaming i tak naprawdę ten tytuł ciągnie się za Pompa Teamem przez długi czas. Myślisz, że to jest ten moment kiedy to się uda?

Uważam, że co turniej da się pokonać Illuminar Gaming. Wiadomo, że są to główni faworyci, ale patrząc na mecz z Wisłą Płock widać, że te problemy jednak występują i wydaje się, że to jest najlepszy moment na zrzucenie ich z tronu.

Nie boisz się nowego składu Illuminar? Wiadomo, na początku sezonu dołączył Shlatan, ostatnio pojawił się nowy midlaner, Humanoid, o którym możemy usłyszeć, że reprezentuje ten najwyższy, LCS-owy poziom. Wydaje ci się, że będzie trudno z nimi wygrać? Jakie widzisz ich mocne strony?

Najmocniejszą stroną iHG jest na pewno Humanoid. Indywidualnie jest to zmiana na plus, ale nie wydaje mi się, żeby dużo dało im to drużynowo. Wydaje mi się, że zmiana jednego zawodnika i całej komunikacji jest dość trudna do przejścia, ale trzeba powalczyć i na pewno trzeba obawiać się ich midlanera.

Zobaczymy pojedynek graczy z dolnej alei, których można nazwać najlepszymi w Polsce. Oba są swego rodzaju klasykiem polskiej sceny. Myślisz, że pokażesz, że jesteś lepszy niż Woolite? Że wasz botlane jest mocniejszy od botlane’u Illuminar?

Wydaje mi się, że jest szansa to pokazać, tylko że ta gra zmieniła się tak, że nawet jeśli ktoś jest indywidualnie troszkę lepszy, to nie decyduje to o wygranej grze. Ja będę skupiać się na grze drużynowej, niż na walkach dwóch na dwóch na dolnej alei, bo jak wiadomo, jest to klasyk i są to ciężkie botlane’y.

Jeszcze raz gratuluję ci zwycięstwa i trzymam kciuki za fenomenalne spotkanie w finale.

Dzięki wielkie i pozdrawiam!


Już dziś o godzinie 13:00 odbędzie się wielki finał 17. sezonu ESL Mistrzostw Polski w League of Legends. Transmisję ze wszystkich spotkań śledzić możecie na kanale ESL.TV Polska oraz na stronie TVP Sport. Po więcej informacji na temat turnieju zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Vitality

Vitality lepsze od Royal Never Give Up!

Piękna niespodzianka na start dzisiejszych zmagań Worlds 2018! Team Vitality pokonał jednego z pretendentów do ostatecznego tytułu – Royal Never Give...