fot. Blizzard

Zapowiedziano Overwatch World Cup 2019 – Blizzard wprowadza zmiany w formacie

Chociaż wydawało się to pewne, to dopiero dziś możemy potwierdzić to na sto procent – Overwatch World Cup powróci w tym roku. Dziś Blizzard oficjalnie zapowiedział czwartą już edycję reprezentacyjnych rozgrywek, w których udział wezmą najlepsze zespoły narodowe z całego świata.

Postawiono jednak na pewne zmiany w formacie. Główna i najważniejsza modyfikacja dotyczy fazy grupowej imprezy, która tym razem nie będzie rozgrywana na czterech różnych kontynentach – zamiast tego odbędzie się ona w Anaheim i podobnie jak play-offy stanie się integralną częścią BlizzConu. W związku z tym na największe święto fanów Blizzarda przybędzie aż dziesięć reprezentacji, a nie osiem, jak miało to miejsce w latach ubiegłych. Z tego powodu zmieniła się też koncepcja samych grup – zamiast czterech, będą tylko dwie, a każda z nich liczyć będzie po pięć ekip. Zostaną one wyłonione na drodze eliminacyjnej rundy wstępnej, chociaż najlepsi będą mieli łatwiej z uwagi na lepsze rozstawienie.

Nieco zmodyfikowano także kwestię komitetów – od teraz także fani będą mieli wpływ na wybór menadżera kadry ze swojego kraju. Cały proces aplikacji rozpocznie się 15 maja i zakończy 9 czerwca. To własnie wtedy na podstawie oddanych głosów wyłoniony zostanie ostateczny kształt komitetu, który przez kolejny miesiąc przeprowadzać będzie testy graczy branych pod uwagę przy selekcji składu drużyny narodowej. Na końcu zaś uformowany zostanie sześcioosobowy zespół, do którego dokooptowany zostanie także potencjalny zmiennik, możliwy do wykorzystania w razie konieczności.

Sam Overwatch World Cup 2019 rozpocznie się 1 listopada, tuż po ceremonii otwarcia BlizzConu. Bronić mistrzowskiego tytułu będzie Korea Południowa, czyli triumfator wszystkich trzech dotychczasowych edycji imprezy. Więcej informacji na temat OWWC znaleźć można na oficjalnej stronie internetowej.

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Kłopoty wizowe Yoppy. MAD Lions ze zmiennikiem na finałach EU Masters

Problemy wizowe to jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą spotkać profesjonalnych graczy. Boleśnie przekonał się o tym 20-letni toplaner MAD Lions E.C...