fot. ESL/Damian Gątkiewicz

FURIA z Vitality w finale ECS. Kto by nie wygrał, będzie niespodzianka

Gdy w jakimkolwiek turnieju udział biorą Astralis, MIBR czy też NRG Esports, to tak naprawę listę potencjalnych faworytów masz już gotową i nie musisz się nad nią szczególnie zastanawiać. Problem pojawia się gdy wszystkie przewidywania biorą w łeb, a tak właśnie było podczas finałów Esports Championship Series Season 7.

FURIA Esports vs Team Vitality
17:00 (BO3)

Żadna z wyżej wymienionych drużyn nie znalazła się bowiem w wielkim finale. Ba, dwie z nich nie wyszły nawet ze swoich grup, pokonane przez teoretycznie niżej notowanych rywali. Wobec tego w decydującym meczu zobaczymy formacje, lekko mówiąc, nieoczywiste. Niektórzy mogą co prawda powiedzieć, że obecność Teamu Vitality wcale aż tak wielkim zaskoczeniem nie jest, bo przecież Francuzi całkiem niedawno mogli opijać triumf podczas cs_summit 4.

Teraz mówimy jednak o zawodach, gdzie pojawiły się drużyny nieco mocniejsze, zaś w puli jest aż 500 tysięcy dolarów. Z kolei FURIA Esports… Cóż, tutaj jest nieco inaczej, bo Latynosi na światowych salonach pojawili się stosunkowo niedawno i żadnych większych sukcesów jeszcze nie odnieśli. Dlatego też nawet potencjalna porażka i tak oznaczać będzie, że brazylijska piątka będzie miała co świętować. Tylko czy w tej sytuacji drugie miejsce jeszcze ją zadowoli?

Spotkanie pomiędzy FURIĄ Esports a Teamem Vitality rozpocznie się o godzinie 17:00 i obejrzeć je będzie można na oficjalnym kanale FACEITA na Twitchu. Po więcej informacji na temat finałów ECS Season 7 zapraszamy do naszej relacji.

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

100 Thieves nadal nie zaskakuje. Złodzieje wciąż bez wygranej w LCS

Drugi tydzień najbardziej prestiżowych zmagań w League of Legends za wielką wodą ruszył z kopyta. Za nami pierwsze pięć pojedynków, po których na czel...