fot. Riot Games

Król wraca na tron. Team Liquid samodzielnym liderem po czwartej kolejce LCS

Czwarty tydzień League of Legends Championship Series jest już historią. W nocy rozstrzygnięto ostatnie pojedynki, po których nareszcie na czele zestawienia widnieje samodzielny lider, którym na ten moment jest Team Liquid. Wicemistrzowie Mid-Season Invitational 2019 pokonali Clutch Gaming i mogą poszczycić się bilansem 6-2.

Cloud9 1:0 CLG

CLG, które w ostatnich tygodniach prezentowało się z naprawdę dobrej strony, w tym spotkaniu zostało sprowadzone do roli statysty. Tristan „PowerOfEvil” Schrage i jego kompani bez dwóch zdań odstawali pod względem formy indywidualnej, co skrzętnie wykorzystywali zawodnicy Cloud9, z łatwością wychodząc na spore prowadzenie w złocie. Bezradne CLG mogło się tylko przyglądać swoim przeciwnikom, którzy robili na mapie to, co im się żywnie podobało. Po zgarnięciu Nashora C9 wtargnęło do bazy CLG i zniszczyło najważniejszą strukturę.

FlyQuest 0:1 100 Thieves

100 Thieves po raz kolejny pokazało, że nie ma zamiaru pozostać na dnie tabeli. Zaqueri „Aphromoo” Black i reszta co prawda nie zdeklasowali ostatniego w zestawieniu FlyQuest, ale z pewnością zaprezentowali się z dobrej strony i nie pozwolili swoim rywalom na przejęcie kontroli na mapie, mimo dość chybotliwej środkowej fazy meczu. Ostatecznie do zniszczenia Nexusa 100 Thieves potrzebowało ponad 40 minut, lecz na pewno nie można powiedzieć, że było to wymęczone zwycięstwo.

Team Liquid 1:0 Clutch Gaming

Clutch Gaming ewidentnie świetnie przygotowało się do spotkania z Teamem Liquid. Ekipa Cody’ego „Cody’ego Suna” Suna znakomicie kontrolowała wszelkie ruchy przeciwnika i w porę reagowała na agresję Liquid we wczesnej fazie starcia, dzięki czemu mogła poszczycić się prowadzeniem w złocie. Co ciekawe, dżungler oraz midlaner CG postanowili zgładzić Nashora na chwilę po jego pojawieniu się na Summoner’s Rift, na co Liquid oczywiście nie było przygotowane. Mimo wszystko to Yiliang „Doublelift” Peng i reszta dyktowali warunki na mapie w środkowym etapie meczu, wykorzystując dezorientację i brak zdecydowania w szeregach CG. Ostatecznie Nexus zespołu Heo „Huniego” Seung-hoona upadł jeszcze przed pojawieniem się 30. minuty na zegarze.

Golden Guardians 0:1 TSM

Ten pojedynek z pewnością przyprawił niejednego entuzjastę amerykańskich zmagań o dreszcze. W pierwszych minutach Golden Guardians popełniało masę fatalnych błędów pozycyjnych, dzięki czemu na spore prowadzenie w złocie wyszli zawodnicy TSM-u. Ci nie wykorzystali jednak swojej szansy i zaczęli przegrywać walki drużynowe, czego katalizatorem był grający Anivią Henrik „Froggen” Hansen. GGS zdołało nawet zgarnąć Nashora i wtargnąć do bazy rywala, ale TSM w porę zareagował i odparł natarcie. W następnych bataliach to Soren „Bjergsen” Bjerg i reszta byli górą, przez co GGS musiało pogodzić się z porażką.

Echo Fox 1:0 OpTic Gaming

OpTic Gaming świetnie rozegrało pierwsze kilka minut pojedynku z Echo Fox, jednakże później nie wyglądało już tak dobrze. Zespół Williama „Meteosa” Hartmana zaczął popełniać masę błędów i podejmował niezrozumiałe decyzje, co błyskawicznie wykorzystali gracze Echo Fox. Lisy obróciły sytuację na mapie o 180 stopni i zaczęły dominować, na co OpTic nie było w stanie zareagować. Nic więc dziwnego, że później Meteos i reszta coraz bardziej odstawali w złocie i nie potrafili nawiązać równorzędnej rywalizacji.

Aktualna tabela rozgrywek prezentuje się następująco:

# Drużyna M W P proc. wygranych
1. Team Liquid 8 6 2 75%
2. Cloud9 8 5 3 63%
2. CLG 8 5 3 63%
2. OpTic Gaming 8 5 3 63%
2. TSM 8 5 3 63%
6. Clutch Gaming 8 4 4 50%
6. Golden Guardians 8 4 4 50%
8. 100 Thieves 8 3 5 38%
9. Echo Fox 8 2 6 25%
10. FlyQuest 8 1 7 13%

Team Liquid, TSM oraz Cloud9 będziemy mogli zobaczyć w akcji już 27 czerwca, gdyż to wtedy startuje Rift Rivals 2019 NA vs EU. Piąta kolejka amerykańskich zmagań rozpocznie się natomiast 6 lipca. Pełny harmonogram, tabelę oraz inne informacje dotyczące amerykańskich zmagań możecie znaleźć w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Wind of change

Po ponad roku gry w jednym składzie (wliczając w to około miesięczną przerwę Dennisa "dennisa" Edmana), Ninjas in Pyjamas wreszcie przejrzało na oczy...