fot. twitter.com/phromelo

QuickScope: Po co komu testy, skoro jest phr?

W 2019 rok Virtus.pro wchodziło w składzie z Pawłem „byalim” Bielińskim oraz Mateuszem „TOAO” Zawistowskim. Obu zawodników, podobnie jak ostatniego nabytku Virtusów Michała „OKOLICIOUZA” Głowatego, w kadrze Niedźwiedzi już nie ma, co tylko dobitnie pokazuje jej niestabilność na przestrzeni czasu. Wraz z odsunięciem Głowatego od głównej piątki rosyjska organizacja zapowiedziała, że w lipcu będzie testowała różnych polskich strzelców, by odnaleźć lepszy balans w drużynie.

Przesunięcie OKOLICIOUZA na ławkę rezerwowych było mimo wszystko pewnym zaskoczeniem. Co by nie mówić, VP znajdowało się w ostatnich tygodniach na fali wznoszącej, bo przecież dostało się do zamkniętych kwalifikacji do Minora, zajęło drugie miejsce na ESL Mistrzostwach Polski oraz dotarło do półfinału Moche XL Esports 2019. Wydawać by się mogło, że wszystko zaczyna funkcjonować jak należy. Właśnie, wydawać by się mogło. My, jako obserwatorzy, nie widzimy przecież treningów formacji, nie wiemy, z jakimi boryka się problemami na serwerze. Przyczyny rezygnacji z byłego reprezentanta EURONICS Gaming wypunktował w wywiadzie z naszym serwisem Michał „MICHU” Müller.

OKOLICIOUZ był bardzo dobrym zawodnikiem, ale nie pasował swoim stylem gry do tego, czego my potrzebowaliśmy od piątego gracza. Nie dość, że on nie mógł się odnaleźć i nie czuł się komfortowo w tym, co musiał robić, to my też nie czuliśmy, że to jest odpowiednia osoba dokładnie do tej roli. W innej roli na pewno odnalazłby się dużo lepiej, ale w tej nie szło mu tak, jak byśmy chcieli, ani tak jak on by chciał, więc zdecydowaliśmy się na zmianę.

Tymczasowym następcą 22-latka został Tomasz „phr” Wójcik, który do niedawna był związany z AGO Esports. Szczerze? Bardzo chciałbym, aby phr został stałym członkiem Virtusów. Co przemawia za wicemistrzem World Electronic Sports Games 2018? Po pierwsze, od jakiegoś czasu jest on wolnym graczem, nie jest już związany kontraktem z Jastrzębiami. Zakontraktowanie Wójcika nie wymaga zatem wyrzucania na stół dużych pieniędzy za wykup oraz żmudnego procesu negocjacji z aktualnym pracodawcą. Idąc dalej, phr to bardzo doświadczony strzelec zarówno na krajowym, jak i międzynarodowym szczeblu. Choć nie pojawił się nigdy na żadnym turnieju rangi Major i tylko na jednym Minorze, to ma na swoim koncie występy na imprezach spod szyldu DreamHack Open czy World Electronic Sports Games. Jak na nasze warunki jest to całkiem pokaźne CV.

Najważniejszą kwestią jest jednak charakterystyka phr-a. Kompozycja Virtus.pro w całości składa się z kreatywnych strzelców, którym trzeba stworzyć miejsce na mapie. Ta misja nie udała się OKOLICIOUZOWI, ale Wójcik to zawodnik, któremu rola wspierającego powinna, przynajmniej w teorii, leżeć lepiej. Preferuje on bardziej pasywny styl gry, zatem idealnie dopełnia raczej agresywnych kolegów i dodaje całej piątce tak bardzo poszukiwanego balansu. Potrafi poświęcić się dla dobra ogółu, co nie jest często spotykaną cechą na profesjonalnej scenie. Mam wrażenie, że 22-latek w trakcie swojego pobytu w AGO był bardzo niedoceniany. Zawsze więcej i głośniej mówiło się o wyróżniających się indywidualnie, utalentowanych Michale „snatchiem” Rudzkim czy Damianie „Furlanie” Kisłowskim, a phr znajdował się gdzieś na uboczu. Traktowano go w kategoriach rzemieślnika wykonującego powierzone mu zadania.

Statystyki graczy Virtus.pro na finałach Polskiej Ligi Esportowej
Zawodnik Fragi Zgony Rating
snatchie 150 121 1,24
MICHU 144 116 1,24
phr 141 114 1,24
Vegi 139 118 1,18
Snax 122 126 0,97

Sukces na finałach Polskiej Ligi Esportowej z pewnością pozwolił graczowi na zapunktowanie w oczach kompanów. Czy wspomniane na początku testy innych zawodników są jeszcze potrzebne? To zależy od rezultatu zespołu na finałach Good Game League 2019 w Poznaniu. Nie ulega wątpliwości, że spotkanie z G2 Esports dokładniej zweryfikuje odświeżony skład Virtus.pro niż pojedynki z ex-Wisłą Płock czy eksperymentalnym x-kom AGO. Z drugiej strony, nawet w przypadku niepowodzenia w stolicy Wielkopolski, na rodzimym podwórku trudno doszukać się bardziej odpowiedniego kandydata na wakat w VP. – Osobiście uważam, że w tym momencie lepszego gracza nie znajdziemy. W Polsce wielu zawodników preferuje agresywny styl i testując kolejnego gościa dającego heady, nie będziemy w stanie się rozwinąć. phr jest jedyny w swoim rodzaju – to słowa snatchiego z wywiadu dla eWeszło, które zdają się potwierdzać moją tezę.

Niedźwiedzie nie mogą pozwolić sobie na specjalne eksperymenty, gdyż kilka kolejnych miesięcy poza czołową trzydziestką światowego rankingu może wbić gwóźdź do trumny całej ekipy. Cierpliwość Romana Dvoryankina była bowiem, nie tylko w tym roku, regularnie wystawiana na próbę. Po przepełnionej problemami oraz chaosem pierwszej części roku czas wprowadzić spokój i zabrać się do pracy.


Wszystkie felietony z cyklu „QuickScope” można znaleźć pod tym adresem. Kolejny tekst już w następną środę w godzinach wieczornych.

Śledź autora tekstu na Twitterze – Tomek Jóźwik
Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Damie

FIFA eWorld Cup ponownie odbędzie się w Londynie; damie wciąż ma szansę na awans

Poznaliśmy wszystkie szczegóły dotyczące tegorocznej odsłony FIFA eWorld Cup. Najważniejszy turniej aktualnego sezonu FIFA Global Series ponownie zawi...