fot. Riot Games

Esportowe podsumowanie 2019 roku: maj

Za oknami robiło się już coraz cieplej, wszakże mieliśmy już maj. Nie inaczej było w światowym esporcie, bo piąty miesiąc roku przyniósł kolejną sporą dawkę interesujących wydarzeń. Polacy przede wszystkim mieli powody do dumy ponownie za sprawą Marcina „Jankosa” Jankowskiego, który wraz z partnerami z zespołu sięgnął po mistrzostwo Mid-Season Invitational. A co poza tym przyniosło kolejnych 31 dni 2019 roku?


2 maja – byali odchodzi z Virtus.pro, OKOLICIOUZ stand-inem

Kolejny miesiąc i kolejne zmiany w Virtus.pro. Tym razem z zespołem pożegnał się Paweł „byali” Bieliński, a to oznaczało, że w trybie natychmiastowym trzeba było szukać następcy. Padło na dość niespodziewane nazwisko, bo do ekipy dołączył znany głównie z gry na niemieckiej scenie CS:GO Michał „OKOLICIOUZ” Głowaty. Polak mieszkający do tej pory za naszą zachodnią granicą został w VP stand-inem na kolejne turnieje, w tym również na finały ESL Mistrzostw Polski, które, jak się później okazało, były ostatnim lanem OKO w nowych barwach.

5 maja – Liquid odczarowuje finały i wygrywa w Sydney

Ogromny problem z wygrywaniem najważniejszych spotkań miał Team Liquid. Drużyna zza oceanu przez wielu uważana była za przeklętą. Klątwę drugich miejsc wreszcie udało się jednak zdjąć, bo Jacky “Stewie2k” Yip i spółka odnieśli niezwykle istotny triumf podczas Intel Extreme Masters Sydney. Po bardzo interesującym pojedynku Liquid zwyciężyło stawiające trudne warunki Fnatic wynikiem 3:2. Na konto zwycięzców wpadło 100 tysięcy dolarów, a wygrana w Australii zapoczątkowała udział amerykańsko-kanadyjskiego składu w drugim sezonie Intel Grand Slam.

13 maja – NEO oficjalnie trafia do FaZe

Świetna wiadomość dla polskich kibiców dotarła około połowy maja. To właśnie wówczas FaZe Clan ogłosił zakontraktowanie naszego rodaka – Filipa „NEO” Kubskiego. Weteran CS-a od kilku miesięcy przebywał na esportowym bezrobociu, co jakiś czas użyczając swoich umiejętności którejś z drużyn jako stand-in. Tym razem sprawa była znacznie poważniejsza, choć 31-latek również nie mógł czuć się pełnoprawnym członkiem międzynarodowego składu. Polak został bowiem zmiennikiem i zasadniczo ciężko było wówczas wyrokować, ile potrwa przygoda Polaka w jednej z najbardziej rozpoznawalnych organizacji na świecie.

19 maja – G2 sięga po triumf na MSI w znakomitym stylu

Po zdominowaniu rozgrywek League of Legends European Championship G2 Esports ruszyło na podbój międzykontynentalnej sceny, wszakże po triumfie w Rotterdamie zespół Marcina „Jankosa” Jankowskiego otrzymał bilety na Mid-Season Invitational. I swojej szansy nie zmarnował, bo podczas MSI europejski skład pokonał swoich rywali i sięgnął po mistrzostwo. W wielkim finale G2 nie pozostawiło złudzeń Liquid, wygrywając w znakomitym stylu 3:0, a do tego robiąc to w zawrotnym tempie – udziałem drużyny naszego rodaka stał się nowy rekord najszybciej wygranej serii BO5 w historii LoL-a.

29 maja – Pierwsza od półtora roku zmiana w składzie Na`Vi 

Skład CS:GO reprezentujący Natus Vincere był symbolem stabilności. Przez około półtora roku piątka z regionu CIS trzymała się razem, nie decydując się na żadne ruchy kadrowe. Ale w końcu i ten czas musiał dobiec końca, gdyż z zespołem po wielu latach gry pożegnał się Ioann „Edward” Sukhariev. W jego miejsce do Na`Vi trafił uznawany za jeden z większych talentów na wschodniej scenie Kirill „Boombl4” Mikhailov. – Z jednej strony witamy jednego z najbardziej utalentowanych graczy na świecie, z drugiej zaś żegnamy legendę Na`Vi, jednego z założycieli tej organizacji i wiernego, dobrego oraz uczciwego człowieka – przyznał w oświadczeniu Yevhen Zolotarov, CEO organizacji.

29 maja – Trzech Polaków w głównym składzie Rogue

Dominacja na polskim podwórku poskutkowała awansami do głównego składu. W letnim splicie Leauge of Legends European Championship pod banderą Rogue okazję do zaprezentowania się otrzymali aż trzej nasi rodacy. U boku Oskara „Vandera” Bogdana w drużynie wystąpili także Kacper „Inspired” Słoma oraz ogłoszony właśnie 29 maja Paweł „Woolite” Pruski. Niewiele zabrakło również by oprócz tego tercetu, w LEC pojawił się Marcin „Selfie” Wolski, jednak ten ostatecznie drugą połowę roku spędził w Rogue Esports Club, czyli akademii zespołu.


Wszystkie dotychczasowe podsumowania roku podzielone na miesiące możecie znaleźć pod tym adresem.

Tagi: , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

INTZ skłonne do sprzedaży swojego składu CS:GO *

Wiele wskazuje, że przygoda INTZ z obecnym składem CS:GO dobiega powoli końca. Jak bowiem ujawnił jeden z członków ekipy, gracze otrzymali od organiza...