fot. ESL/Adam Łakomy

To są mistrzowie! paTiTek i spółka wygrywają kolejny turniej VALORANTA

Drużyna Patryka „paTiTka” Fabrowskiego prawdopodobnie bardzo mocno wzięła sobie za cel powtórzenie w VALORACIE wyniku Ninjas in Pyjamas na początku rywalizacji w CS:GO. G2 Esports wygrało bowiem swój trzeci turniej z rzędu!

W ramach Mandatory.gg Cup kibicom przyszło oglądać aż 128 składów, ale wiele z nich śmiało możemy zaliczyć do miksowych zespołów. Nie zabrakło też europejskiego topu, na czele właśnie z G2, Ninjas in Pyjamas oraz fish123. Wśród uczestników znalazło się także wielu innych Polaków, ale niestety żaden z nich nie był w stanie powtórzyć wyniku Fabrowskiego, czyli przebrnąć przez ćwierćfinał. Były zawodnik m.in. x-kom teamu czy Izako Boars kolejny raz pokazał klasę oraz niesamowite umiejętności i zasłużenie wraz z kolegami zgarnął główną nagrodę w postaci czeku na blisko dwanaście tysięcy dolarów.

CZYTAJ TEŻ:
„paTiTek to jeden z trzech najlepszych graczy w Europie”

Podopieczni Oscara „mixwella” Cañellasa w początkowych etapach internetowej rywalizacji pokonali m.in. G.Gang (13:5) oraz Vodafone Giants (13:8). Następnie pojawiły się w harmonogramie mecze w trybie BO3, ale i one nie zatrzymały Samurajów w drodze do finału. W ćwierćfinale G2 wyeliminowało Dreamchasers, w półfinale tureckie BBL Esports, a w decydującym starciu Mandatory.gg Cup szwedzkie Bonk. Warto zaznaczyć, że żadna z trzech wspomnianych wcześniej drużyn nie była w stanie zwyciężyć nawet na jednej mapie.

Klasyfikacja generalna Mandatory.gg Cup prezentuje się następująco:

1. G2 Esports 10 000 €
2. Bonk 3 000 €
3-4. BBL Esports, Ninjas in Pyjamas 1 000 €
5-8. Dreamchasers, TBD, THOSE GUYS, 9x
9-16. Vodafone Giants, nolpenki, fish123, Rix.GG, forZe, Zarplata, Inferno, DPE
17-32. G.Gang, Any1Gamers, Sakado, Abnormals, esoteric, FABRIKEN, Omnislash, Team Jbzz, Lunaris, StartedFromCS, Begrip Gaming, FishkaVTom, RainbowMind, keepYOURskill, ISOL-BULIL, Wygers
Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

AVEZ i Izako inaugurują nowy tydzień bezpośrednim starciem

Los bywa złośliwy. Spośród pięciu polskich składów, które rozpoczęły swoją przygodę z drugą odsłoną Nine to Five, tylko dwa zdołały przebrnąć na tyle...