fot. ESL/Adam Łakomy

Trzecie miejsce albo nic. Przed ekipą Savesa decydujący mecz na finałach European League

Mimo piątkowej porażki Natus Vincere nie zakończyło jeszcze swojej przygody z finałowym turniejem European League 2020. Wszystko dlatego, że przed drużyną, której członkiem jest Szymon „Saves” Kamieniak, jeszcze mecz o 3. miejsce.

W nim NAVI podejmie Virtus.pro. Reprezentanci rosyjskiej organizacji musieli bowiem uznać wczoraj wyższość G2 Esports, które w starciu półfinałowym potrzebowało zaledwie dwóch map, by przechylić szalę na swoją stronę. O ile jednak Clubhouse było zdecydowanie jednostronne, tak losy triumfu w Kafe Dostoyevsky ważyły się do samego końca i potrzebna była nawet dogrywka. Nieco później odbył się też finał baraży o utrzymanie, w którym Rogue podjęło mistrzów Challengera, Cowana Gaming. Niemniej ostatecznie pretendenci nie dali rady wyżej notowanym rywalom i urwali im zaledwie jedną mapę, samemu tracąc ich aż trzy, w efekcie czego kolejny sezon spędzą na drugim poziomie rozgrywkowym, podczas gdy ekipa dowodzona przez Leona „LeonaGidsa” Giddensa pozostanie w elicie.

Komplet sobotnich wyników prezentuje się następująco:

16 stycznia

Półfinał EL

15:00 G2 Esports 2:0 Virtus.pro Clubhouse 7:2
Dostoyevsky 8:7

Finał baraży o EL

18:00 Rogue 3:1 Cowana Gaming Consulate 7:3
Coastline 8:7
Clubhouse 4:7
Dostoyevsky 7:3

Nadszedł więc dzień na końcowe rozstrzygnięcia. Dzień, który zainauguruje potyczka Natus Vincere oraz Virtus.pro. Jak już zostało nadmienione, jej stawką będzie trzecie miejsce, ale nie tylko, bo zwycięzcy wzbogacą się również o 15 tysięcy euro, z kolei przegrani będą musieli zadowolić się 10 tysiącami. Warto w tym miejscu zauważyć, że w fazie zasadniczej Saves i jego koledzy mierzyli się już z Virtusami dwukrotnie, za każdym razem otrzymywali jednak bolesną lekcję i bynajmniej nie będą faworytami niedzielnego starcia. A na koniec crème de la crème, czyli wielki finał, który pomoże wyłonić nowego mistrza Europy. Po jednej stronie zwycięzcy drugiego etapu i najlepsza drużyna fazy ligowej, czyli BDS Esport, po drugiej zaś naszpikowany gwiazdami skład G2 Esports. Przypomnijmy, że dla czempionów przygotowano czek o wartości 50 tysięcy euro.

Niedzielny harmonogram prezentuje się następująco:

17 stycznia

Mecz o 3. miejsce EL

15:00 Natus Vincere vs Virtus.pro BO3

Wielki finał EL

18:00 BDS Esport vs G2 Esports BO5

Wszystkie mecze wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można na oficjalnym kanale Rainbow Six na Twitchu.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ekipa MICHA i byaliego wciąż w grze, dziś dokończenie drugich otwartych eliminacji do EDC

Tydzień po zakończeniu pierwszych otwartych eliminacji do European Development Championship Season 2 rozpoczęły się eliminacje drugie. I cóż, pierwszy...