STS
fot. Team Liquid

Liquid ostatnią nadzieją na zatrzymanie dominacji regionu CIS na IEM Katowice 2021. Dziś półfinały imprezy

Intel Extreme Masters Katowice 2021 sprowadził się do walki CIS vs reszta świata. Sęk w tym, że siły „reszty” są mocno osłabione – w grze został wszak już tylko jeden zespół nienależący do reprezentacji Wspólnoty Niepodległych Państw. Tym jest Team Liquid, który ma dziś szansę nie tylko przerwać dominację piątek z Europy Wschodniej, ale także, by pokazać, że Counter-Strike’a za oceanem jeszcze nie należy grzebać.

Team Spirit vs Gambit Esports
15:00 (BO3)

Przewidywany skład

Przewidywany skład

Leonid „chopper” Vishnyakov Abay „Hobbit” Khasenov
Nikolay „mir” Bityukov Timofey  „interz” Yakushin
Viktor „sdy” Orudzhev Sergey „Ax1Le” Rykhtorov
Abdul „degster” Gasanov Dmitry  „sh1ro” Sokolov
Boris  „magixx” Vorobiev Vladislav „nafany” Gorshkov

Nim jednak graczom Liquid przyjdzie wcielić się w rolę turniejowego rodzynka w obcym towarzystwie, najpierw czeka nas starcie dwóch czarnych koni imprezy sygnowanej nazwą stolicy Górnego Śląska. Po dwóch stronach barykady staną Team Spirit oraz Gamit Esports. Dla rosyjsko-ukraińskiej piątki będzie to dopiero pierwszy mecz w tegorocznych play-offach, wszak po bezbłędnej grze w fazie grupowej ci zapewnili sobie rozstawienie bezpośrednio jeden mecz przed wielkim finałem zawodów. Niemniej w tej sytuacji dodatkowy dzień odpoczynku niekoniecznie musi być sprzyjającym aspektem dla Abdula „degstera” Gasanov i jego kompanów. Ich rywal przystępuje do sobotniej rywalizacji umocniony chwalebnym triumfem nad obrońcami mistrzowskiego tytułu z Natus Vincere. Gambit w piątkowe popołudnie zagrało znakomite spotkanie i wyrzuciło rywali z turnieju po zaledwie dwóch nieszczególnie zaciętych mapach. To wyraźny sygnał w stronę dzisiejszych oponentów.

Ostrzegawcza lampka w obozie Spirit powinna zaświecić się także po kolejnym znakomitym meczu Dmitry’ego  „sh1ro” Sokolova. 19-latek jest na razie w wybitnej formie na przestrzeni całego turnieju – wypada zresztą lepiej od najlepszego gracza rywali, Nikolaya „mira” Bityukova, zarówno w różnicy zabójstw i śmierci, jak również pod względem ratingu, zgonów na rundę czy clutchy. Szczególnie te ostatnie to prawdziwy konik sh1ro. Rosjanin wygrał ich na IEM Katowice już 16! Kilka dołożył do tej statystyki także podczas batalii z NAVI – w tym 1 vs 3 na Overpassie. Jeśli młody talent sceny CIS utrzyma znakomitą dyspozycję, rywale mają się czego obawiać. Niemniej TS wie jak powstrzymać gwiazdy rywali, bowiem na swoim rozkładzie ma w tych zawodach m.in. G2 Esports czy Astralis. Szykuje się znakomite widowisko.

mir

vs

sh1ro

+18 K-D +85
1,22 Rating 1,36
2-0 Clutche 16-1
0,66 Zgony na rundę 0,52
fot. DreamHack/Adela Sznajder; fot. DreamHack/Joao Ferreira; Dane pochodzą z serwisu HLTV.org i dotyczą głównej części IEM Katowice 2021

Team Liquid vs Virtus.pro
18:30 (BO3)

Przewidywany skład

Przewidywany skład

Gabriel „Fallen” Toledo Sanjar „SANJI” Kuliev
Keith  „NAF” Markovic Timur „buster” Tulepov
Jonathan „EliGE” Jablonowski Alexey „qikert” Golubev
Jake „Stewie2K” Yip Dzhami „Jame” Ali
Michael „Grim” Wince Mareks „YEKINDAR” Gaļinskis

Gdy Team Liquid w spokoju oczekiwało wyłonienia swojego półfinałowego partnera, Virtus.pro toczyło szaloną batalię z Astralis w ćwierćfinale imprezy. Batalię, którą po trzech mapach przechyliło na swoją korzyść. Tym razem nie sprawdziło się jednak powiedzenie „kto nie wygrywa 2:0, ten przegrywa 1:2” – VP po triumfie na premierowej mapie później uznało wyższość rywali. Decydujące Inferno było jednak popisem gry ofensywnej Sanjara „SANJIEGO” Kulieva i spółki. Gra w terro popularnych Niedźwiedzi to z pewnością jeden z elementów, nad którym Liquid musi skupić się w kontekście przygotowań do sobotniej konfrontacji. Do tego formacja zza oceanu musi znaleźć także receptę na Mareksa „YEKINDARA” Gaļinskisa, który w obliczu nieco słabszej postawy Dzhamiego „Jame’a” Aliego przejął pałeczkę i w decydujących momentach był najpewniejszą postacią w swoim zespole. Nie da się więc ukryć, że od gry Łotysza będzie dzisiejszego wieczoru dużo zależało.

Liquid to natomiast całkiem wyważona drużyna. Brak w niej zdecydowanego lidera, choć według statystyk za takowego powinien uchodzić Jonathan „EliGE” Jablonowski. Amerykanin ma jednak wsparcie całej czwórki kolegów, którzy w niewielkim stopniu ustępują mu poziomem w trakcie rywalizacji na IEM-ie. Pozytywnym zaskoczeniem może być dyspozycja Gabriela „Fallena” Toledo, o którego bez wątpienia obawiała się spora część sympatyków Liquid. Brazylijczyk jednak w miarę upływu czasu pokazuje, że coraz lepiej dogaduje się z zespołem i po niespełna dwóch miesiącach od oficjalnego dołączenia do ekipy z NA może być jednym z autorów największego od dłuższego czasu sukcesu formacji. Niemniej do pełni szczęścia trzeba wygrania całej imprezy, bo porażka w półfinale z VP pewnie zostałaby odebrana jako niewykorzystana szansa na końcowe zwycięstwo.

EliGE

vs

   YEKINDAR

+43 K-D +46
1,26 Rating 1,30
3-0 Clutche 1-0
0,64 Zgony na rundę 0,69
fot. StarLadder/Igor Bezborodov; fot. ESL/Damian Gątkiewicz; Dane pochodzą z serwisu HLTV.org i dotyczą głównej części IEM Katowice 2021

Po więcej informacji na temat turnieju CS:GO w ramach Intel Extreme Masters Katowice 2021 zapraszamy do naszej relacji, do której można przejść po naciśnięciu na poniższy baner.

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Udany dzień Polaków w LEC. Wygrane m.in. na koncie Misfits, G2 oraz Fnatic

Dwunasty dzień fazy zasadniczej League of Legends European Championship dobiegł końca. W dzisiejszych meczach nie obyło się bez zaskoczeń, ale główni...