Klasa światowa

W counter-strike'owej społeczności Katowice kojarzą się z dwoma rzeczami: ultradrogimi naklejkami i rozgrywkami na najwyższym możliwym poziomie. Może i podczas tej edycji ESL Pro League zabraknie naklejek, ale na pewno nie zabraknie spektakularnego CS-a!

W turnieju wystąpi 16 drużyn, z czego 9 to zespoły zajmujące miejsca w TOP 10 globalnego rankingu VRS. Oznacza to, że podczas tej odsłony EPL nie zabraknie gwiazd światowego formatu. Obecność zawodników takich jak donk, ZywOo czy m0NESY to gwarancja niesamowitych emocji i genialnego widowiska.

Oficjalna polska transmisja ESL Pro League

Już 3 października na kanałach izaka wystartuje oficjalna polska transmisja 24. sezonu ESL Pro League. Zostanie ona podzielona na stream A i B – oznacza to, że dosłownie każdy mecz tego turnieju będzie można oglądać na żywo, z polskim komentarzem.

Obsada transmisji A: Piotr "izak" Skowyrski, Olaf "Szeregowy" Ostrowski, Maciej "Morgen" Żuchowski, Łukasz "Hermes" Pożyczek, Kuba "KubiK" Kubiak i Jakub "Swelder" Grzegorski.

Obsada transmisji B: Dominik "Assassino" Gryzełko, Szczepan "Cherry5" Wałęga, Jakub "ThoreQ" Gertych, Mateusz "Nietzsche" Kulka oraz Radosław "Mad1" Florkowski.

Te dwie zgrane ekipy sprawią, że EPL Katowice zostanie na długo w pamięci widzów!

Pieniądze to jedno, ale...

Pula nagród przeznaczona na ESL Pro League w Katowicach wynosi łącznie 1 000 000 $, ale pieniądze to nie wszystko, bo wyścig po cenne punkty VRS trwa!

Do drugiego i ostatniego już w tym roku turnieju rangi "Major" pozostało niewiele czasu. Oznacza to, że teraz wiele pojedynków będzie miało wpływ na przyszłość drużyn aspirujących do najważniejszego turnieju w CS2.

Dla faworytów to szansa na ugruntowanie pozycji, zaś dla ekip lokowanych niżej w rankingu Valve – jedna z ostatnich szans, by rzucić wyzwanie światowej czołówce i wywalczyć cenne punkty rankingowe VRS. Odpowiednia pozycja w rankingu Valve pozwala uzyskać zaproszenie na Majora w Singapurze – innej drogi na drugi najważniejszy turniej w roku nie ma. Emocje sięgną zenitu, bo choć milion dolarów robi wrażenie, to w Katowicach toczyć się będzie gra o coś znacznie cenniejszego – o zapisanie się w historii Counter-Strike'a.

Źródło: informacja prasowa