STS
bucu.exe
fot. ESL

ESL MP: Czy Zaprzęg zaskoczy i zagra przed publicznością w Atlas Arenie?

Faza ligowa 15. sezonu ESL Mistrzostw Polski w League of Legends jest już historią. Lista uczestników play-offów zawodów w końcu została zapełniona, a ostatnim z nich okazał się Team Paper. Niemniej jednak dziś „na ruszt” weźmiemy Zaprzęg, który awans do fazy pucharowej mistrzostw wywalczył sobie już tydzień temu, pomimo tego, że do turnieju zakwalifikował się, […]

Faza ligowa 15. sezonu ESL Mistrzostw Polski w League of Legends jest już historią. Lista uczestników play-offów zawodów w końcu została zapełniona, a ostatnim z nich okazał się Team Paper. Niemniej jednak dziś „na ruszt” weźmiemy Zaprzęg, który awans do fazy pucharowej mistrzostw wywalczył sobie już tydzień temu, pomimo tego, że do turnieju zakwalifikował się, wyprzedzając w ogólnym rankingu eliminacji Drzewo Holmarkowe zaledwie pięcioma punktami. Teraz zespół czeka jeszcze trudniejsze zadanie, czyli uzyskanie awansu na finały lanowe ESL Mistrzostw Polski.

Powrót na polskie ziemie

fot. ESL

Głównym filarem Zaprzegu zdecydowanie jest Marcin „bucu” Świech. Polski midlaner ostatni rok spędził, próbując swoich sił w rozgrywkach na Półwyspie Iberyjskim, najpierw grając w barwach The G-Lab Penguins (wtedy Penguins Mafia), a następnie w Movistar Riders.

Zacznijmy zatem od pierwszej przygody Polaka w Hiszpanii. 11 sezon LVP okazał się być dość owocnym dla Penguins Mafia, bowiem ekipie nie tylko udało się stanąć na najniższym stopniu podium w regularnej fazie ligi, ale także zająć 3-4. miejsce w jej play-offach. Co ciekawe, wtedy w trykocie Penguins Mafia występował także znany wszystkim z epizodu w LCS EU Jakub „Cinkrof” Rokicki. Niemniej jednak krótko po zakończeniu jedenastego sezonu obaj nasi rodacy opuścili organizację. Cinkrof dołączył wtedy do ThunderX3 Baskonia, natomiast Bucu znalazł się w Movistar Riders razem z Patrykiem „Mystiquesem” Piórkowskim.

Sekcja League of Legends Movistar Riders została utworzona z myślą o zakwalifikowaniu się do Superliga Orange 2017 Summer. Najpierw jej podopiecznych czekała jednak przeprawa przez wiosenną rundę Segunda División 2017, która okazała się być trudniejsza, niż mogłoby się wydawać. Pod koniec regularnej fazy zmagań MRDS znalazło się na 3. pozycji w zestawieniu, uzyskując awans do play-offów, lecz nie były one niczym przyjemnym dla Świecha i jego kolegów. Movistar Riders odpadło już w półfinale, przegrywając wynikiem 0:2 na teoretycznie słabszy zespół – NeverBack Gaming. Tonący statek od razu opuścił Mystiques, a jego śladami poszedł również bucu, który ogłosił, iż jest otwarty na wszelkie propozycje transferowe.

W okresie między sezonami Marcin zdecydował się spróbować swoich sił w ESL Mistrzostwach Polski u boku swojego byłego kolegi z drużyny – Konrada „Renifera” Potępy. Doświadczenie nabyte w Hiszpanii zdecydowanie korzystnie wpłynęło na midlanera Zaprzęgu, co zresztą można zauważyć, porównując jego występy w poprzednich odsłonach ESL MP lub EPS z teraźniejszymi. Sam marksman ekipy również zauważył spory progres swojego kompana. — Bucu bez wątpienia nabrał sporo doświadczenia. Najczęściej to on prowadzi nasze champion selecty i stara się kierować nami podczas rozgrywki. Można powiedzieć, że Marcin jest zarówno midlanerem, jak i trenerem — przyznaje Potępa.

Roszada w dżungli

fot. ESL/Bart Oerbekke

Zaprzęg przeszedł przez wszystkie eliminacje do 15. sezonu ESL Mistrzostw Polski grając z Patrykiem „Kermysem” Wojewódzkim w roli dżunglera. Jednakże po całkiem słabym początku fazy ligowej turnieju formacja Pyrki zdecydowała się na zakończenie współpracy z ówczesnym leśnikiem i wypróbowanie Adama „Crazy’ego” Fedoruka, którego możecie kojarzyć m.in. z występów w poprzedniej edycji Pucharu Polski Cybersport w Drzewie Holmarkowym.

Do modyfikacji, która miała miejsce po drugiej kolejce ESL MP, doszło z kilku powodów, a każda ze stron tłumaczy sytuację w inny sposób. Sam Kermys jasno stwierdził w dniu pożegnania się z Zaprzegiem, iż w szeregi drużyny wkradła się toksyczna atmosfera, co źle wpływało na jego występy. Do całej sprawy odniósł się także Renifer, wyjaśniając jak całe zajście wyglądało z perspektywy pozostałych zawodników zespołu. — Nie wiem, czy było toksycznie, ale na pewno wymagaliśmy trochę od niego, a on najzwyczajniej w świecie nie potrafił spełnić naszych oczekiwań. Stwierdziliśmy wtedy, że wypróbujemy jakąś młodą krew, dlatego też wzięliśmy Crazy’ego.

Fedoruk bez większych problemów wpasował się w styl gry Zaprzęgu, czego dowodem są dużo lepsze wyniki formacji w ostatnich tygodniach ESL Mistrzostw Polski. — Adam jest dobrym mechanicznie dżunglerem i próbuje robić sporo presji na mapie. Raczej nie jest typem shotcallera, ale udaje nam się z nim forsować dużo więcej rzeczy, niż z Kermysem — dodaje Renifer. Crazy zdecydowanie wprowadził dużo większą stabilizację w ekipie, a jego umiejętności indywidualne pozwalają mu na wyprowadzanie imponujących ataków na poszczególne linie oraz prezentowanie widzom świetnych zagrywek.

Obecny skład Zaprzęgu prezentuje się następująco:

Pozycja Imię i nazwisko Pseudonim
Top Krzysztof Kubziakowski Kackos
Jungle Adam Fedoruk Crazy
Mid Marcin Świech bucu
Marksman Konrad Potępa Renifer
Support Łukasz Grześkowiak Pyrka

Mieszanka wybuchowa dolnej alejki

Warto również wspomnieć o duecie na co dzień występującym w Zaprzęgu na dole mapy. Konrad „Renifer” Potępa oraz Łukasz „Pyrka” Grześkowiak bez wątpienia są szanowanymi przez graczy polskiej sceny przeciwnikami. Marksman ekipy niejednokrotnie pojawiał się w rozgrywkach ESL Mistrzostw Polski, a jeszcze wcześniej w ESL Pro Series. Niemniej jednak, pomimo stabilnej formy tego zawodnika, nigdy nie udało mu się zakwalifikować na finały lanowe wyżej wymienionych turniejów. Jego przygoda zawsze kończyła się na fazie grupowej, lub tej części play-offów, która rozgrywana była w internecie. — Za każdym razem grałem z bucem w składzie i zawsze byliśmy lepszą ekipą od tzw. „średniaków”, ale nigdy nie byliśmy w stanie konkurować z najlepszymi. Tym razem mamy spore szanse na awans, obecna meta bardzo nam pasuje, wszystko będzie zależeć od rozstawienia w ćwierćfinałach. — wyznaje Potępa.

Jeśli zaś chodzi o Pyrkę, to zdecydowanie jest to jeden z najbardziej intrygujących talentów polskiej sceny. Zawodnik ten, co prawda, nie stawał jeszcze na podiach najważniejszych turniejów w Polsce, lecz bez przerwy widzimy go, przewijającego się w zespołach biorących w nich udział. Ostatnimi czasy mogliśmy śledzić jego poczynania w kolejnym projekcie prowadzonym przez Adriana „hatchý’ego” Widerę o nazwie Team Kinguin Academy. Tam drużyna, której wspierającym był właśnie Pyrka, świetnie radziła sobie w poszczególnych etapach TKA i ostatecznie triumfowała w finałowym spotkaniu wynikiem 3:1. Sam zawodnik znacznie przyczynił się do tego zwycięstwa, nieraz popisując się swoimi umiejętnościami.

Czy tym razem się uda?

Fatum wiszące nad Reniferem i bucem w ESL MP w końcu musi mieć swój kres. Tym razem jednak wszystko może potoczyć się po myśli zawodników. Gracze Zaprzęgu prezentują co najmniej ponadprzeciętny poziom i są zdeterminowani, by zakwalifikować się na odbywające się w łódzkiej Atlas Arenie finały lanowe. Zawodnicy są zmotywowani do treningów i często scrimują na przeróżne formacje z naszego kraju oraz z Europy. Wieloletnie doświadczenie w rozgrywkach organizowanych przez ESL oraz świetna znajomość sceny z pewnością przyczynią się do ewentualnego awansu drużyny. W ćwierćfinale 15. sezonu ESL Mistrzostw Polski Zaprzęg spotka się z Teamem DPD.

Wyniki meczów z udziałem Zaprzęgu w pierwszym etapie ESL MP:

18 lipca, 21:00 Zaprzęg 0 : 2 Team DPD Bo3
24 lipca, 19:00 Zaprzęg 0 : 2 Pompa Team Bo3
1 sierpnia, 21:00 Zaprzęg 2 : 0 Złodzieje Monitorów Bo3
7 sierpnia, 21:00 Zaprzęg 0 : 2 Illuminar Gaming Bo3
14 sierpnia, 21:00 Zaprzęg 2 : 0 Katastrofa Awionetki Bo3
22 sierpnia, 21:00 Zaprzęg 2 : 1 Team Paper Bo3
29 sierpnia, 21:00 Zaprzęg 2 : 1 Sneaky FoxEZ Bo3

Śledź autora tekstu na twitterze – Uspek_

Tagi: , , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

DH Malmö: Virtus.pro vs Natus Vincere – statystyki graczy

Inauguracja DreamHack Masters Malmö 2017 w wykonaniu Virtus.pro nie przebiegła tak, jakby życzyli sobie tego wszyscy polscy kibice. Podopieczni Jakuba...