fot. PUBG Corp.

Twórcy PUBG pozywają mobilną konkurencję

Do sądu w Kalifornii wpłynął pozew skierowany przeciwko chińskiej korporacji NetEase, której dwie mobilne gry, Rules of Survival i Knives Out, miały naruszyć prawa twórców PUBG. Liczący 155 stron dokument wymienia działania i metody konkurencji stwierdzając, że skopiowała ona pomysły studia Bluehole i tym samym naraziła ją na wielomilionowe straty. Jak nietrudno się domyślić, z inicjatywą wyszedł chiński wydawca PUBG i PUBG Mobile, firma Tencent, która od lat rywalizuje z NetEase nie tylko na rodzimym, ale także międzynarodowym rynku.

Gry Rules of Survival i Knives Out zostały wydane pod koniec 2017 roku, jeszcze przed premierą PUBG Mobile. Podobieństwa widoczne były na pierwszy rzut oka i nikt nie bał się używać stwierdzenia, że obie produkcje są oczywistymi klonami. Mimo tego cieszyły się dość sporym zainteresowaniem użytkowników. W krótkim czasie produkcje wydane przez NetEase weszły na szczyt list najczęściej pobieranych aplikacji mobilnych.

Twórcy PUBG w pozwie powołują się zarówno na oficjalne działania marketingowe obu gier, które miały celowo wprowadzać odbiorcę w błąd. W materiałach promocyjnych wykorzystywano m.in. rozpoznawalne hasło „Chicken Dinner”, a także modele broni czy pojazdów widocznych w PUBG, ale już nieobecnych w jego klonach. O złych intencjach konkurencji miały świadczyć same reakcje społeczności graczy, która otwarcie nazywała Knives Out i Rules of Survival „mobilnymi PUBG”, choć z prawnego punktu widzenia nie miały one nic wspólnego z produkcją Brendana Greene’a.

Powód, argumentując swój pozew „nieodwracalnymi szkodami”, złożył wniosek o wymuszenie na NetEase wycofania swoich produktów z rynku. Wcześniej podobny wniosek został złożony na ręce Apple, jednak twórcy klonów zaprzeczyli wtedy oskarżeniom o bezprawne kopiowanie popularnej gry, w wyniku czego właściciel App Store odmówił podjęcia dalszych kroków.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

ChoiHyoBin zamienia X6-Gaming na San Francisco Shock

Włodarze San Francisco Shock nie śpią i śladem innych drużyn także u siebie postanowili zorganizować koreański zaciąg. Na razie skromny, ale stale się...