Kuro
fot. Riot Games

Zmiany w Afreeca Freecs. Kuro, Kramer oraz TusiN poza burtą

Uczestnicy koreańskich rozgrywek po raz kolejny szykują srogie zmiany w swoich składach. Wczoraj z większością swoich zawodników pożegnali się włodarze SK telecom T1 oraz KING-ZONE Dragonx, a teraz podobną informacją podzieliło się także Afreeca Freecs. Zarząd AFs postanowił nie przedłużać kontraktów z trójką graczy – Lee „Kuro” Seo-haengiem, Ha „Kramerem” Jong-hunem oraz Parkiem „TusiNem” Jong-ikiem. Dodatkowo z organizacją pożęgnała się także dwójka trenerów, Lim „Ccomet” Hye-sung oraz Lee „Zefa” Jae-min.

Cała trójka zawodników dołączyła do Afreeca Freecs w grudniu 2016 roku, kiedy to organizacja w końcu postanowiła zainwestować więcej pieniędzy w swój skład League of Legends. Wówczas AFs zakontraktowało także takie gwiazdy jak chociażby Jang „MaRin” Gyeong-hwan oraz Lee „Spirit” Da-yoon. Zespół prezentował się rewelacyjnie na papierze, dlatego też oczekiwania śledzących koreańskie rozgrywki urosły do niesamowitych rozmiarów. Ekipa nie zaprezentowała się jednak szczególnie dobrze zarówno w pierwszym, jak i drugim splicie LCK 2017, kończąc oba z nich pośrodku stawki. Próba wywalczenia awansu na Mistrzostwa Świata w 2017 roku poprzez Regional Finals również się nie powiodła, co zaowocowało w kolejne, lecz tym razem mniejsze, zmiany personalne.

Pod koniec ubiegłego roku do Afreeca Freecs zawitał nowy toplaner, Kim „Kiin” Gi-in, czyli młody talent, który wpasował się w drużynę wręcz kapitalnie. AFs nareszcie zaczęło liczyć się w LCK i już w wiosennym splicie zajęło wysokie, bo drugie miejsce w play-offach. Letnia odsłona rozgrywek również zakończyła się całkiem dobrym wynikiem, gdyż AFs uległo w przedostatniej rundzie gauntletu graczom Griffin. To jednak wystarczyło, aby zagwarantować sobie miejsce na Worldsach, na których ostatecznie Kuro i spółka dotarli do ćwierćfinału. Co ciekawe koreański zespół uległ w fatalnym stylu w ćwierćfinale graczom z Ameryki Północnej, co dla reprezentantów tak utytułowanego regionu, jakim bezsprzecznie jest Korea Południowa, z pewnością było katastrofą.

Na ten moment nie pojawiły się żadne oficjalne informacje dotyczące trójki graczy, którzy pożegnali się z Afreeca Freecs, ale organizacja ogłosiła już nowego dżunglera, którym został młody utalentowany zawodnik, Lee „Twinkle” Jin-hyeok.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ogłoszono GWENT Skirmish, turniej dla streamerów Gwinta

Nie da się ukryć, że w kontekście esportu w Gwincie liczono na więcej. Gra karciana rodzimego CD PROJEKT RED nie była jednak w stanie wytworzyć wokół...