STS
fot. ESL/Helena Kristiansson

bit o bootcampie w Tychach: Byłem naprawdę pod wrażeniem tutejszych obiektów

W październiku 2017 roku Bruno „bit” Lima opuścił szeregi Teamu One, by następnie dołączyć do nowego projektu stworzonego przez byłych zawodników Immortals. Dwa miesiące później latynoska piątka dołączyła do 100 Thieves, jednak jej przygoda w tej organizacji zakończyła się już pod koniec stycznia kolejnego roku. Po nieudanych miesiącach w Não Tem Como Lima powrócił na stare śmieci do Teamu One. bit i spółka wywalczyli awans na amerykańskiego Minora przed Intel Extreme Masters Katowice 2019. Przed rozpoczęciem tych rozgrywek porozmawiałem krótko z samym zainteresowanym.

Jako miejsce swoich przygotowań przed katowickimi zawodami brazylijsko-argentyńska piątka wybrała Stadion Miejski w Tychach, gdzie zlokalizowany jest gaming house lokalnego klubu. Postanowiłem zapytać 28-latka o jego odczucia na temat wspomnianego miejsca oraz zastanych tam warunków do treningu. – Mówiąc szczerze byłem naprawdę pod wrażeniem tego, jak dobrze wyglądają tutejsze obiekty – rozpoczął bit. – Najistotniejsze jest to, że komputery, monitory oraz internet są dobre. Miejsce jest niesamowite, ponieważ znajduje się na stadionie i widok z naszego pokoju treningowego jest po prostu przepiękny. Jedynym mankamentem jest to, że wolałbym zarówno spać jak i grać w jednym miejscu, tak abyśmy mogli więcej trenować, lecz mieszkanie w hotelu również jest w porządku.

W trakcie zamkniętych kwalifikacji do Minora niewiele brakowało, aby Team One zakończył swoje zmagania już po dwóch spotkaniach. W pojedynku z Old Guys Club oparty na czterech Brazylijczykach skład poległ na pierwsze mapie, a na drugiej przegrywał już w stosunku 13:15. Niespodziewanie OGC poddało całą serię, gdyż w przypadku awansu do kolejnej rundy Michael „shroud” Grzesiek nie mógłby wystąpić razem ze swoimi kolegami, a zespół nie posiadał zmiennika. Był to swego rodzaju dar od losu, jednak bit nie uważa, aby miał on znaczący wpływ na dalszą, o wiele lepszą postawę jego ekipy. – Powiedzieliśmy sobie coś w stylu „ok panowie, oni dali nam kolejną szansę, więc zróbmy to”, ale nie uważam, żeby ta sytuacja miała jakikolwiek wpływ. 

Pierwszym rywalem ekipy bita na Minorze będzie Team Envy, który w ostatnim czasie wypożyczył Finna „karrigana” Andersena z FaZe Clanu. Lima docenia klasę 40. drużyny światowego rankingu oraz samego karrigana. – Dojście karrigana do ich składu z pewnością czyni go silniejszym, gdyż posiadają teraz bardzo dobrego prowadzącego i lepszego gracza od Pollo pod względem indywidualnym. Jednak w mojej opinii Envy wciąż jest dla nas dobrym przeciwnikiem – wyjaśnił 28-latek. Grupę B dopełniają FURIA Esports oraz eUnited. Weteran sceny Counter-Strike’a w następujący sposób wypowiedział się na temat wszystkich znajdujących się w niej drużyn. – Wydaje mi się, że drużyny w naszej grupie są sobie równe pod względem poziomu, choć każda z nich posiada odmienny styl. 

Americas Minor Championship Katowice 2019 odbędzie się między 22 a 26 stycznia w katowickiej ESL Arenie. W stolicy Górnego Śląska wystąpi łącznie osiem ekip, a dwie najlepsze zapewnią sobie bezpośredni awans na tegoroczny IEM Katowice. Zespół z trzeciej lokaty otrzyma natomiast możliwość gry w zaplanowanych na 27 stycznia barażach, które wyłonią ostatnią parę uczestników lutowego Majora. Więcej informacji dotyczących zbliżającej się imprezy znajdziecie w naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
TACO Liquid

Esportowcy także nawołują do zatrzymania mowy nienawiści

Niedawne wydarzenia z Gdańska i śmierć Prezydenta Pawła Adamowicza sprawiły, że w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele głosów nawołujących do zap...