fot. ESL/Bart Oerbekke

Team Secret pierwszym finalistą ESL One Katowice!

Michał „Nisha” Jankowski i kompani wykonali kolejny krok w kierunku mistrzostwa ESL One Katowice 2019 powered by Intel. Zespół polskiego prowadzącego w przekonującym stylu pokonał Gambit Esports 2:0 i awansował do wielkiego finału. Już jutro jego formacja powalczy o końcowy triumf, zaś Gambit będzie musiał wygrać finał drabinki wygranych.

Team Secret
2:0 Gambit Esports

Początek meczu był spokojny jeśli chodzi o presję na wieżach, ale Team Secret prowadził w liczbie zdobytych eliminacji. Na wysokie prowadzenie zespół naszego rodaka wysunął się dopiero w 17. minucie po wygraniu teamfightu. Praktycznie przez całą potyczkę Gambit nie miało wiele do powiedzenia w bezpośredniej walce – przy każdej bójce to Secret wychodził z przewagą. W 24. minucie po kolejnym starciu Nisha i spółka zdobyli Roshana, ale mieli spore problemy ze zniszczeniem pierwszych baraków. W końcowym rozrachunku nie miało to jednak większego znaczenia, bo wraz z kolejną porażką w teamfighcie Gambit postanowiło skapitulować.

Druga potyczka zaczęła się podobnie pod względem powolnej presji na liniach, lecz tym razem Secret jeszcze szybciej zaczęło budować swoją przewagę. Mimo że Gambit pokazało się z lepszej strony w teamfightach niż przed przerwą, to ekipa Jankowskiego wiodła prym w eliminacjach i z czasem przełożyła to również na niszczenie wrogich struktur. Tuż po upływie 20. minuty padły pierwsze baraki rosyjsko-ukraińskiego składu, a niespełna trzy minuty później napisał on na czacie „gg”.

Dzisiejszego wieczoru czeka nas jeszcze jeden mecz w ramach ESL One Katowice. O finał drabinki przegranych powalczą OG oraz Mineski. Przegrany tego meczu pożegna się z zawodami zajmując czwarte miejsce w ogólnej klasyfikacji. Więcej informacji dotyczących ESL One Katowice 2019 powered by Intel znajdziecie w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

LEC: EXCEL bez szans w starciu z G2 Esports

Nie byliśmy świadkami zaskoczenia w tym spotkaniu! G2 Esports bez większych problemów pokonało EXCEL, które w zasadzie nie miało nic do powiedzenia. D...