Elazer
fot. Jennika Ojala / ESL

Czas na ostatni dzień WCS Spring, Elazer wciąż w grze

Do rywalizacji w ramach World Championship Series Spring 2019 przystąpiło siedmiu naszych rodaków, lecz podczas ostatniego dnia zawodów śledzić będziemy mogli tylko jednego z nich. Mikołaj „Elazer” Ogonowski – bo o nim mowa – wczoraj pokonał dwóch rywali i dziś wystąpi w ćwierćfinale ukraińskiej imprezy!

W trakcie sobotnich zmagań na serwerze pojawili się także Grzegorz „MaNa” Komincz oraz Mateusz „Gerald” Budziak, którzy zagrali w spotkaniach decydujących o awansie do play-offów. Niestety, obaj polscy gracze nie byli w stanie ograć swoich przeciwników, ulegając im odpowiednio 2:3 i 0:3. W fazie pucharowej udział wziął więc tylko Elazer, który rozpoczął ją od przegranej potyczki z pogromcą MaNy, Diego „Kelazhurem” Schwimerem. Reprezentant AGO Esports po chwili wziął się już jednak do roboty triumfując 3:1, a następnie bez żadnego zawahania wygrywając także z Alexisem „MarineLorDem” Eusebio.

Dziś zakończone zostaną ukraińskie rozgrywki, rywalem Elazera w zaplanowanym na 13:00 ćwierćfinale będzie niezwykle groźny Alex „Neeb” Sunderhaft. Wśród pozostałych graczy wciąż liczących się w grze o końcowy triumf znajdują się także m.in. Joona „Serral” Sotala, Tobias „ShoWTimE” Sieber czy Riccardo „Reynor” Romiti.

W puli nagród WCS Spring znalazło się 100 tysięcy dolarów oraz jeden bilet na WCS Global Finals. Transmisję z dzisiejszych spotkań będziecie mogli obejrzeć na kanale ESL.TV Polska. Więcej informacji na temat ukraińskich rozgrywek znaleźć można na oficjalnej stronie organizatora.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Jankos triumfatorem MSI! G2 z najszybszą wygraną w historii

Europa po raz kolejny pokazała swoją wyższość nad Ameryką Północną. W najważniejszym starciu w historii tych dwóch regionów G2 Esports w składzie z Ma...