MATUMBAMAN, Team Liquid, DreamLeague Season 11
fot. DreamHack/Adela Sznajder

Pierwsza zmiana w składzie Doty w Liquid od ponad dwóch lat! MATUMBAMAN ląduje na ławce

Nawet w najbardziej rozpoznawalnych i zgranych składach musi dojść do zmian. Szczególnie, jeśli klubowa gablota otwierana jest częściej w celu pozbycia się zalegającego tam kurzu, niż wstawienia nowego trofeum. W tak nieprzyjemnej sytuacji znaleźli się zawodnicy Doty 2 w Teamie Liquid. Formacja, która jeszcze w roku 2017 została mistrzem świata wygrywając The International, w trwającym sezonie Dota Pro Circuit jak na razie daleko jest od dominacji na scenie Doty w jakimkolwiek stopniu.

Zarząd uznał więc, że to najwyższy czas na zmiany. W ich efekcie z miejscem w pierwszym składzie pożegnał się Lasse „MATUMBAMAN” Urpalainen, czyli jeden z dwóch prowadzących Liquid. Według oświadczenia organizacji Fin został przeniesiony na ławkę rezerwowych, ale obecnie trwają poszukiwania nowego składu dla niego. Dość prawdopodobne więc, że w najbliższym czasie zobaczymy go w zupełnie nowych barwach.

Warto nadmienić, iż jest to pierwsza zmiana w wyjściowej piątce od ponad dwóch lat. Ostatnia roszada w składzie (wyłączając wymuszone modyfikacje na jeden turniej, jak w przypadku Amera „Miracle-a” Al-Barkawiego, który z osobistych przyczyn musiał zrezygnować z udziału w The Chongqing Major) miała miejsce w styczniu 2017 roku. Wówczas do drużyny dołączył Maroun „GH” Merhej w miejsce Kanishki „BuLby” Sosale.

Następcę MATUMBAMANA poznamy w przeciągu najbliższych dni. Najpóźniej będzie to 22 czerwca, bowiem właśnie wtedy startuje ostatni Major w tym sezonie DPC, czyli EPICENTER Major. Moskiewski turniej będzie pierwszą okazją do zaprezentowania się nowego nabytku Liquid.

Tak na chwilę obecną prezentuje się skład Teamu Liquid w Dotę 2:

  • Amer „Miracle-” Al-Barkawi
  • Ivan „MinD_ContRoL” Ivanov
  • Maroun „GH” Merhej
  • Kuro „KuroKy” Salehi Takhasomi
  • Roman „rmN-” Paley (trener)
Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Powtórka z ESL MP – Virtus.pro znów lepsze od x-komu

Cztery mecze i cztery wygrane – to bilans Virtus.pro na koniec środowych zmagań w ramach ESEA Mountain Dew League Season 31. W swoim ostatnim spotkani...