fot. Riot Games

Kolejne przecieki dot. mobilnego League of Legends. Na początek dostaniemy 30 bohaterów?

Czy nam się to podoba, czy nie, gry mobilne są niezwykle popularne, zwłaszcza w krajach azjatyckich. Produkcje takie, jak Playerunknown’s Battlegrounds czy Hearthstone pojawiły się na urządzeniach przenośnych już jakiś czas temu i cieszą się wśród graczy dużą popularnością. Tytuły z gatunku MOBA również pojawiały się w wersji na systemy Android i iOS, a w związku ze współpracą Riot Games z chińską firmą OPPO już wkrótce ma ukazać się League of Legends Mobile.

OPPO to koncern zajmujący się produkcją elektroniki użytkowej, takiej jak smartfony czy odtwarzacze Blu-Ray. W 2019 roku został ogłoszony największym producentem telefonów komórkowych w Chinach. Jest to, obok marek takich, jak Louis Vuitton, Mastercard czy Alienware, partner mistrzostw świata w League of Legends, które rozpoczną się już jutro. Poza tym podpisano pięcioletnią umowę, w związku z którą OPPO ma dostarczać treści odnośnie do MVP turniejów, pokazywać zakulisowe ujęcia i śledzić całą esportową scenę. Z racji, że ich produkty powstają z myślą o młodszych odbiorcach, firma widzi ogromny potencjał na komunikację z nimi poprzez jedną z obecnie najpopularniejszych gier.

Według zdjęć i filmów, które wyciekły do internetu, można stwierdzić, że prace nad grą niedługo się zakończą. Na początku ma być dostępnych jedynie 30 postaci (jak widać na grafice powyżej, Shyvana została powtórzona), ale wraz z rozwojem produkcji liczba ta będzie się prawdopodobnie zwiększać. Jako że League of Legends w wersji mobilnej rzekomo powstaje we współpracy z OPPO, mówi się, że przez pewien czas w tytuł ten będzie można w nie grać wyłącznie na telefonach wspomnianej firmy. Podobne rozwiązania stosuje na przykład Epic Games, które w porozumieniu z twórcami również zastrzega sobie chwilową wyłączność dystrybucji niektórych gier. Smartfony chińskiego giganta mają też służyć jako platformy testowe, dzięki którym produkcja będzie w pełni funkcjonalna w dniu globalnej premiery.

Wcześniej do sieci trafiło kilka nagrań rzekomo prezentujących rozgrywkę z mobilnej wersji League of Legends. Na zamieszczonych niżej filmach zobaczyć możecie między innymi fazę picków i banów oraz fragmenty Summoner’s Rift, na którym, co ciekawe, nie ma Inhibitorów oraz wież przy Nexusie.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Trick wolnym agentem. Koreańczyk rozpoczął poszukiwania nowej drużyny

Worlds 2019 jeszcze nie zdążyło wystartować, a karuzela transferowa na scenie LoL-a powoli się rozkręca. Wczoraj z SK Gaming pożegnał się jeden z głów...