devils.one
fot. Ultraliga/Radosław Makuch

devils.one daje wolną rękę swoim graczom i rozpoczyna poszukiwania nowych talentów

Po zakończeniu Ultraligi jej uczestnikom nie pozostało już nic innego, jak tylko przygotowywać się do kolejnego sezonu zmagań. Nie chodzi jednak tylko o rywalizację na polskim podwórku – wraz z końcem European Masters praktycznie na całym Starym Kontynencie rozpoczęła się trwająca kilka miesięcy przerwa międzysezonowa. To najlepsza okazja dla zawodników na znalezienie nowego pracodawcy, z czego doskonale zdaje sobie sprawę devils.one.

Jedna z czołowych organizacji esportowych w Polsce nie zamierzała trzymać swoich zawodników w klatce i zezwoliła im na poszukiwanie nowych drużyn. Jeśli jakaś formacja zza granicy będzie zainteresowana przetestowaniem któregoś z graczy DV1, będzie miała ku temu możliwość. – Od początku powstania devils.one naszym celem było stworzenie organizacji, która w maksymalnym stopniu będzie wykorzystywać potencjał polskich zawodników i przygotuje graczy do wyzwań, jakie stawia przed nimi Europa. W związku z tym wszyscy nasi zawodnicy mogą brać udział w testach zagranicznych organizacji – czytamy w oświadczeniu DV1.

Biorąc pod uwagę sukcesy devils.one w postaci mistrzostwa wszystkich trzech czołowych nadwiślańskich rozgrywek, niewykluczona jest sytuacja, w której wszyscy zawodnicy mogą otrzymać oferty z innych organizacji. Diabły są przygotowane na taką ewentualność i zamierzają uruchomić projekt poświęcony młodym talentom. Pieczę nad nim sprawować będzie Adrian „Zetural” Dziadkowiec, główny trener dywizji League of Legends w devils.one.

Swoje zgłoszenia możecie wysyłać pod tym adresem. Tam również znajdziecie więcej informacji dotyczących wspomnianego projektu. Na chwilę obecną nie znamy dokładnej daty jego startu – wiemy tylko, że odbędzie się w listopadzie.

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Zmiany w amerykańskiej ESL Pro League. Dwie drużyny dołączyły do stawki

Po raz kolejny w amerykańskiej ESL Pro League zapanowała niepewność. Na krótko przed startem poprzedniego sezonu wycofało się przecież Rogue, przez co...