fot. ESL/Adam Łakomy

devils.one wygrywa z EURONICS. Diabły mistrzami ESL EuroCup 2019!

Zakończył się wielki finał ESL EuroCup 2019 w League of Legends, w którym mistrzowski tytuł wywalczyli zawodnicy devils.one. Polska formacja w finale rozgrywek pokonała po bardzo zaciętej i dynamicznej walce EURONICS Gaming.

devils.one 3:2 EURONICS Gaming

devils.one 1:0 EURONICS Gaming
Agresivoo Satorius
Cinkrof Viking
Matislaw Backlund
Lucker Tiger
Erdote Noxiak

Diabły świetnie rozpoczęły serię, bo w przeciągu pierwszych kilku minut Mateusz „Matislaw” Zagórski zapewnił swojej formacji dwie eliminacje. Szybko dorobek polskiej drużyny powiększyła dolna linia oraz jungler DV1, którzy zgarnęli szereg eliminacji. W 15. minucie devils.one posiadało ponad siedem tysięcy sztuk złota przewagi. Dominacja mistrzów Ultraligi trwała w najlepsze, co też wykorzystywali gracze, pozwalając sobie na sporą agresję w stosunku do oponentów. W kolejnych minutach niemiecki zespół zaczął radzić sobie nieco lepiej, mimo to inicjatywa wciąż była po tronie Diabłów. Po zdobyciu dwóch Baronów biało-czerwoni mogli postawić kropkę nad i w 28. minucie.

EURONICS Gaming 0:1 devils.one
Satorius Agresivoo
Viking Cinkrof
Backlund Matislaw
Tiger Lucker
Noxiak Erdote

Polacy na drugiej mapie także nie zawiedli, bo nie dość, że zdobyli pierwszą krew już w 4. minucie, to byli w stanie od razu zgarnąć dodatkowe dwa zabójstwa. Sukcesu tego nie przyćmiło nawet wyeliminowanie Jakuba „Cinkrofa” Rokickiego przez zawodników EURONICS. Wkrótce jednak na koncie ekipy Alana „Tigera” Rogera pojawiły się kolejne zabójstwa, jednak szybko Diabły przeszły do kontrataku, wygrywając szereg pomniejszych potyczek i ponownie obejmując kontrolę nad rozgrywką. Ponad osiem tysięcy sztuk złota więcej w kieszeniach graczy devils.one pozwoliło biało-czerwonym na szybkie zdobycie fioletowego wzmocnienia, a to z kolei umożliwiło atak na bazę wroga i ostateczne zwycięstwo w 23. minucie.

EURONICS Gaming 1:0 devils.one
Satorius Agresivoo
Viking Cinkrof
Backlund Matislaw
Tiger Lucker
Noxiak Erdote

Pierwszą krew wyjątkowo przelał zawodnik EURONICS, Tiger, który wspólnie ze swoim wspierającym wyłapał Roberta „Erdote” Nowaka. Dobra passa rywala Diabłów nie trwała jednak długo, bo szybko do głosu doszedł Tobiasz „Agresivoo” Ciba, który wyrównał stosunek zabójstw i tym samym zdeklasował swojego liniowego rywala. Nie zabrakło także Matislawa, który w świetnym stylu pokonał Jonathana „Backlunda” Bäcklunda. W środkowym etapie gry EURONICS zaczęło radzić sobie coraz lepiej, wygrywając sporą liczbę starć z devils.one. Mimo wielu trudności ze swoim rywalem Cinkrof i spółka w późnym etapie rozgrywki zaczęli zdobywać ważne eliminacje, a także Barona, co pozwoliło pozbawić wrogą drużynę m.in. środkowego inhibitora. To jednak nie wystarczyło, aby zwyciężyć, bo w 39. minucie piątka Antona „Vikinga” Anderssona wygrała walkę drużynową po zdobyciu Barona, tym samym zgarniając trzecią grę.

EURONICS Gaming 1:0 devils.one
Satorius Agresivoo
Viking Cinkrof
Backlund Matislaw
Tiger Lucker
Noxiak Erdote

Przedłużenie swoich szans na tytuł mistrzowski dodało zawodnikom niemieckiej formacji sporej pewności siebie, którą ci zaprezentowali w czwartej rozgrywce, gdzie od początku narzucili wysokie tempo, którego ekipa znad Wisły nie była w stanie dotrzymać. Viking i spółka nie tylko zgarnęli pierwszą krew, ale także zdominowali każdą z linii, co zapewniło im olbrzymią liczbę eliminacji, która o dziwo nie przełożyła się jednak na przewagę w złocie. Ta wynosiła skromne 400 sztuk złota w 25. minucie. Mimo trudnej sytuacji podopieczni Adriana „Zeturala” Dziadkowca wciąż utrzymywali się na Summoner’s Rift, stawiając na split-push, a także skupiając się na wyłapywaniu pojedynczych graczy z wrogiej drużyny. Strategia ta jednak finalnie nie uratowała polaków, którzy po utracie dwóch inhibitorów w końcu musieli uznać wyższość nacierającego z całych sił oponenta.

EURONICS Gaming 0:1 devils.one
Satorius Agresivoo
Viking Cinkrof
Backlund Matislaw
Tiger Lucker
Noxiak Erdote

Po bardzo spokojnym początku obie drużyny postanowiły dać upust emocjom i dostarczyć nam sporej dawki wrażeń, doprowadzając do walki drużynowej w 9. minucie. Pierwsza krew powędrowała na konto EURONICS, jednak finalnie walkę wygrało devils.one, które zgarnęło cztery eliminacje, tracąc przy tym tylko dwóch zawodników. Po uzyskaniu Rift Heralda i zniszczeniu wieży wroga na górnej linii DV1 wyszło na spore prowadzenie i po raz pierwszy od dwóch map dyktowało warunki drużynie Backlunda. W 21. minucie Diabły zgarnęły sześć zabójstw, a także pokonały pierwszego w tej grze Barona. Fioletowe wzmocnienie, a także ponad osiem tysięcy sztuk złota więcej zapewniły drużynie Matislawa spory komfort i możliwość domknięcia gry już w 24. minucie.

Pokonanie EURONICS Gaming w finale zapewniło devils.one mistrzowski tytuł ESL EuroCup 2019, a także 5 tysięcy euro nagrody głównej. Więcej szczegółowych informacji na temat rozgrywek znaleźć można w naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Windigo kończy działalność! "Nadal nie otrzymaliśmy pieniędzy m.in. z WESG"

Dziś mijają równo dwa lata od momentu, gdy Windigo Gaming pojawiło się na scenie Counter-Strike'a. Wiemy już jednak, że drugie urodziny organizacji bę...