fot. DreamHack/Adela Sznajder

Powraca DreamHack PUBG Showdown. Europejska czołówka powalczy o 15 tysięcy dolarów

Na przełomie 2019 i 2020 roku deweloperzy PlayerUnknown’s Battlegrounds ogłosili nowy plan esportowy dla pecetowej wersji popularnego battle royale’a. Wraz z likwidacją struktur profesjonalnych lig i zastąpieniem ich cyklem Global Series PUBG Corporation otworzyło też furtkę dla innych, niezależnych podmiotów. Dzięki temu na profesjonalną scenę powraca teraz DreamHack, który ogłosił dzisiaj szczegóły PUBG Showdown – przeznaczonego dla mieszkańców Europy turnieju online z pulą nagród wynoszącą piętnaście tysięcy dolarów.

Rywalizację rozpoczną otwarte kwalifikacje, które odbędą się na platformie FACEIT pomiędzy 21 a 23 kwietnia z udziałem maksymalnie 512 drużyn. Najlepszych szesnaście zespołów dołączy do ośmiu bezpośrednio zaproszonych przez organizatorów składów w zamkniętym etapie kwalifikacji, który odbędzie się w formacie grupowym pod koniec kwietnia. W zasadniczej części turnieju zobaczymy dwadzieścia cztery ekipy, spośród których szesnaście otrzyma bezpośrednie zaproszenie. Faza grupowa zostanie rozegrana w tym samym formacie co zamknięte kwalifikacje, tj. z meczami BO6 we wszystkich trzech grupach. Najlepsza szesnastka zagra w decydującym etapie, który zostanie rozegrany na przestrzeni dwóch dni i dwunastu map.

Harmonogram DreamHack PUBG Showdown – Spring Season Online wygląda następująco:

  • 21-23 kwietnia: otwarte kwalifikacje
  • 25-26 i 29 kwietnia: zamknięte kwalifikacje
  • 2-3 i 6 maja: faza grupowa
  • 9-10 maja: finał

W puli nagród Dreamhack PUBG Showdown – Spring Season Online znajdzie się piętnaście tysięcy dolarów, z czego zwycięskiej drużynie przypadnie 6,5 tysiąca. Szczegółowe informacje na temat turnieju znajdziecie na oficjalnej stronie internetowej.

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Riot komentuje sprawę anty-cheatu VALORANTA. "Wiele zewnętrznych zespołów sprawdzało go pod kątem wad"

Sprawa programu zapobiegającemu oszustwom, który instalowany jest wraz z VALORANTEM, wywołała niemałe zamieszanie. Głównie chodziło o fakt, jak wiele...

>