STS
fot. twitter.com/eStar_Esports_

Brak smite’a? Brak wypłaty. Zawodnik eStar ukarany przez organizację za kuriozalny błąd

Takie sytuacje mogły zdarzyć się każdemu z nas w rankingowej rozgrywce w League of Legends, jednakże bez dwóch zdań nie powinny mieć miejsca w profesjonalnych meczach, gdzie nawet najmniejszy błąd może okazać się powodem porażki. Yan „Wei” Yang-Wei, dżungler rywalizującego w LoL Pro League eStar, omyłkowo nie wybrał smite’a i rozpoczął oficjalny mecz grając z ignitem, przez co jego drużyna była na przegranej pozycji już po wkroczeniu na Summoner’s Rift. Co ciekawe, włodarze organizacji nie mieli zamiaru przejść obojętnie obok tak podstawowego błędu na tak wysokim poziomie, wobec czego potrącili zawodnikowi miesięczną wypłatę.

Do kuriozalnej sytuacji doszło w poniedziałek, kiedy to eStar stanęło w szranki z Bilibili Gaming w ramach trzeciego tygodnia LPL 2020 Summer. Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem organizacji Wei przed rozpoczęciem meczu chciał sprawdzić, czy cały sprzęt jest w pełni sprawny, dlatego też postanowił rozegrać testowy pojedynek z jednym z kolegów z zespołu. Z oczywistych względów do typowego starcia jeden na jeden wybrał ignite’a, a nie smite’a, a jak wszyscy doskonale wiemy, klient gry zapamiętuje ostatnio wybrane czary przywoływacza. Yang-Wei nie zapamiętał jednak, że należy je zmienić, gdy przychodzi czas na oficjalny mecz i grę w dżungli, co kosztowało go całą miesięczną pensję.

Przy obecnej wersji gry na turniejowym serwerze zawodnicy eStar nie widzieli na swoich ekranach czarów, które wybrał ich kolega grający w dżungli. Pomyłki nie zauważyli także trenerzy, za co także zostali skrytykowani przez organizację. Co prawda Wei zgłosił problem do sędziów, ale po wystartowaniu rozgrywki powrót do wyboru postaci nie wchodził już w grę. Porażka w pierwszym meczu była zatem nieunikniona, bo przecież eStar nie posiadało jednego z najważniejszych czarów i zwyczajnie nie było w stanie walczyć z Bilibili jak równy z równym o wszelakie smoki oraz Barona Nashora. Wei wielokrotnie przepraszał sztab szkoleniowy oraz swoich kompanów za popełniony błąd, jednakże skrucha nie złagodziła kary nałożonej na niego przez organizację.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że w dwóch kolejnych potyczkach serii BO3 z Bilibili Gaming Wei wybrał smite’a, lecz jego ekipa zdołała wygrać tylko jedną z nich, przez co ostatecznie uległa oponentom wynikiem 1:2. Faworyzowane przez wielu eStar poległo w starciu z niżej notowanym Bilibili głównie przez kuriozalny błąd swojego dżunglera, który z pewnością nie zapomni już o zmianie czarów przed meczem.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Sensacja albo jeszcze większa przepaść. PRIDE kontra AGO ROGUE dziś w Ultralidze

Trzy zwycięstwa, trzy porażki. Pierwsze z nich po trzech rozegranych meczach chciałaby mieć każda drużyna, ale – jeśli chodzi o Alior Bank Ultraligę –...