fot. Riot Games/Michał Konkol

Siódma runda LEC na start. Fnatic vs Rogue piątkowym hitem

Nie oszukujmy się – nazwanie letniego splitu League of Legends European Championship 2020 dziwnym byłoby niedostatecznym określeniem tego, co od kilku tygodni gwarantuje nam dziesięć drużyn występujących w tej lidze. Do tej pory najlepszymi formacjami okazały się MAD Lions oraz Rogue, a faworyci, czyli Fnatic i G2 Esports w tym momencie biją się o miejsce w play-offach. Do końca sezonu regularnego każda drużyna rozegra jeszcze tylko pięć spotkań, więc nikt nie może pozwolić sobie na potknięcie. Dzisiaj pierwsze starcia siódmego tygodnia.

FC Schalke 04 vs Excel Esports
18:00

Od czasu dołączenia Excel Esports do najwyższej europejskiej klasy rozgrywkowej reprezentanci brytyjskiej organizacji nie zdołali ani razu awansować do play-offów ligi. Wydaje się, że teraz jest ku temu najlepsza okazja, gdyż mając na swoim koncie sześć zwycięstw oraz siedem porażek znajdują się na piątej lokacie razem z G2 Esports oraz Origen. W startującej dziś rundzie ekipę Patrika „Patrika” Jiru czeka bardzo ważne spotkanie, gdyż FC Schalke 04 jest ewidentnie odstającą od czołówki drużyną. Z tego powodu zespoły walczące o play-offy nie mogą sobie pozwolić na porażkę w starciu z reprezentantami niemieckiego klubu sportowego. Andrei „Odoamne” Pascu i spółka na pewno jednak nie dadzą łatwo za wygraną, gdyż po zmianie dżunglera prezentują się znacznie lepiej i nadal mają matematyczne na wejście do czołowej szóstki.

Misfits Gaming vs SK Gaming
19:00

SK Gaming, które przecież jeszcze w poprzednim splicie okupowało dolną część tabeli, teraz prezentuje się znacząco ponad oczekiwania wszystkich fanów. Formacja ta ma na swoim koncie 7 triumfów i zajmuje trzecią lokatę, więc jest w uprzywilejowanej sytuacji jeżeli chodzi o walkę o play-offy. Gracze SK na pewno jednak nie mogą być pewni miejsca w fazie pucharowej, gdyż trzecią oraz dziewiątą drużynę dzielą tylko dwa oczka. Jedną z dwóch drużyn z wynikiem 5-8 jest właśnie Misfits Gaming, które chcąc się liczyć w wyścigu o czołowe lokaty, nie może sobie pozwolić na kolejne przegrane. Króliki nie będą jednakże w tym spotkaniu faworytem, gdyż dzisiejsi rywale ostatnimi czasy prezentowali Ligę Legend na nieco wyższym poziomie.

MAD Lions
vs Origen
20:00

MAD Lions od początku Summer Splitu pokazuje nam, że 3:2 w play-offach z G2 Esports nie było przypadkiem. Marek „Humanoid” Brazda wraz ze swoimi kompanami prezentują bardzo stabilną i dobrą formę. Ich passa zwycięstw została jednak ostatnio przerwana przez SK, co sprawiło, że przez chwilę MAD Lions spadło na drugą lokatę. Dwie godziny później jednak Rogue uległo G2, przez co nadal Lwy mogą cieszyć się z pierwszego miejsca w tabeli LEC. Origen za to jeżeli chce się liczyć w walce o play-offy, musi zgarniać jak najwięcej zwycięstw, gdyż sytuacja jest bardzo niepewna. Po dołączeniu Jakuba „Jactrolla” Skurzyńskiego wydawało się, że formacja wróciła na właściwe tory, ale szósty tydzień nie był dla niej zbyt udany.

Team Vitality vs G2 Esports
21:00

Nie da się ukryć, że G2 Esports ostatnio nie prezentuje się tak, jak nas do tego przyzwyczaiło. Ostatnia wygrana z Rogue była naprawdę wyrwana przez niesamowitego Rasmusa „Capsa” Winthera. Teraz jednak na Samurajów czeka nieco łatwiejszy przeciwnik, z którym powinni sobie poradzić. Wicemistrzowie świata na pewno są świadomi, że każde zwycięstwo może przybliżyć ich do play-offów, na których muszą się pojawić, gdyż w innym wypadku pożegnają się z szansami na mistrzostwa świata. Marcin „Jankos” Jankowski i jego koledzy na pewno są faworytami tego spotkania, jednakże z ich obecną formą nie należy być pewnym, że ten mecz wygrają.

Fnatic vs Rogue
22:00

Rogue co prawda nie popisało się najlepszym domknięciem gry przeciwko G2, jednakże wczesna faza tamtego spotkania była naprawdę imponująca. Łotrzyki, tak jak i przez cały sezon, zdołały zbudować sobie znaczącą przewagę i snowballowały rozgrywkę. Z tego powodu można stwierdzić, że to właśnie ekipa z dwoma Polakami w składzie będzie faworytem tego starcia. Należy jednak pamiętać o tym, że Fnatic dysponuje składem, który jeszcze przed finałem LEC 2020 Spring był uważany za najlepszy w Europie. W tych graczach drzemie ogromny potencjał, przez co zawsze można spodziewać się zaskoczenia z ich strony.

Wszystkie dzisiejsze pojedynki oglądać będzie można wraz z polskim komentarzem na oficjalnym kanale Polsat Games. Więcej szczegółowych informacji na temat letniej odsłony LEC znaleźć można w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Oficjalnie: Bubzkji nowym zawodnikiem Astralis!

Nie minęła doba, a już otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie wczorajszych doniesień. Związany dotychczas z MAD Lions Lucas "Bubzkji" Andersen został no...