fot. ESL/Adam Łakomy

Dziki rozszarpały rywali na drodze po dwa pierwsze zwycięstwa w jesiennej edycji ESL Mistrzostw Polski

Do tego wieczoru Izako Boars pozostawało jedną z dwóch formacji, które w jesiennej edycji ESL Mistrzostw Polski nie odniosły jeszcze triumfu. W końcu jednak trzeba było ten impas przegrać i tak oto Dziki zgarnęły dziś sześć niezwykle cennych punktów do tabeli krajowego czempionatu.

Team Gaminate 4 : 16 Izako Boars

(4.  kolejka ESL Mistrzostw Polski)
4 4 Nuke 11 16
0 5

Runda pistoletowa wygrana przez Izako Boars bez straty choćby jednego gracza była już pierwszym zwiastunem kłopotów rywali w tej batalii. Nie minęło zresztą wiele, a przewaga Dzików urosła do kilku punktów. Fakt faktem, to Gaminate musiało radzić sobie w roli terrorystów, ale nawet to nie do końca usprawiedliwiało polsko-bułgarskiej piątki i jej dość mizernych poczynań. W efekcie w miarę upływu czasu spotkanie to stawało się coraz przyjemniejszym spacerkiem dla ekipy Mateusza „TOAO” Zawistowskiego, która na półmetku rywalizacji prowadziła aż 11:4. Przejście do defensywy miało być jednak szansą dla rywali, by jeszcze powrócić do gry, a w najgorszym wypadku zmniejszyć rozmiary klęski. Ale tak się jednak nie stało, bo Gaminate w CT było jeszcze bardziej bezradne i do końca starcia na Nuke’u tylko członkowie organizacji Piotra „izaka” Skowyrskiego świętowali zwycięstwa. 

Aktualne informacje o ESL Mistrzostwach Polski znajdziesz w naszej relacji:


Izako Boars 16 : 6 Team Gaminate

(4. kolejka ESL Mistrzostw Polski)
16 10 Train 5 6
6 1

Poprawę jakości gry Teamu Gaminate na Trainie było widać gołym okiem. Mikołaj „Miki” Szemraj wraz z kolegami zaczęli drugi akt konfrontacji z Izako Boars całkiem przyzwoicie, choć z czasem pałeczkę przejął przeciwnik. Niemniej przez długi czas mecz toczył się bez wskazania na którąkolwiek ze stron. Pierwsze konkretniejsze uderzenie ze strony Dzików przyszło bowiem dopiero po 10. rundzie, gdy wreszcie udało im się wyjść na przodownictwo z kilkoma punktami zapasu. Nadzieje międzynarodowego składu stały się żywe, gdy jego łupem padła druga na tej mapie pistoletówka. Gaminate nie potrafiło jednak pójść za ciosem, a nieporadność tę wykorzystało IB. Świetnie dysponowany tego wieczoru Kamil „siuhy” Szkaradek poprowadził swój zespół w stronę kolejnego triumfu, który i tym razem w ostatecznym rozrachunku okazał się triumfem w bardzo przekonującym stylu.

To koniec emocji na dziś. Następne spotkania w ESL MP zaplanowane są na jutro na godzinę 18:30. Obecny układ tabeli, szczegółowy harmonogram i wszystkie inne informacje dotyczące ESL Mistrzostw Polski Jesień 2020 znajdziecie w naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Z pomocą TudsoNa po komplet punktów. AVEZ ogrywa Pompę w ESL MP

Po nie najlepszym starcie bieżącej kampanii AVEZ Esport musiało wziąć się w garść. Dziś wspomagana przez Filipa "TudsoNa" Tudeva ekipa nie rozdała już...