STS
fot. ESL/Adam Łakomy

Dwa mecze, dwie porażki. Słaba kolejka European League w wykonaniu Na`Vi

Cóż, Szymon „Saves” Kamieniak i jego koledzy bez wątpienia nie zaliczą początku swojej przygody z drugim etapem European League do udanych. Natus Vincere, którego zawodnikiem jest Polak, w drugim tygodniu zmagań poniosło bowiem dwie porażki. Najpierw podopieczni ukraińskiej organizacji musieli uznać wyższość G2 Esports i to mimo faktu, że po pierwszej połowie prowadzili oni aż […]

Cóż, Szymon „Saves” Kamieniak i jego koledzy bez wątpienia nie zaliczą początku swojej przygody z drugim etapem European League do udanych. Natus Vincere, którego zawodnikiem jest Polak, w drugim tygodniu zmagań poniosło bowiem dwie porażki.

Najpierw podopieczni ukraińskiej organizacji musieli uznać wyższość G2 Esports i to mimo faktu, że po pierwszej połowie prowadzili oni aż 5:1! Niemniej po przejściu do ataku skład Savesa stał się kompletnie bezsilny i mógł tylko bezradne patrzeć, jak kolejne oczka lądują na koncie G2. Ostatecznie Na`Vi w połowie drugiej nie zgarnęło już ani jednego oczka i poległo 5:7. Dwa dni później już tak wyrównanie nie było, bo Natus Vincere nie potrafiło w najmniejszym nawet stopniu przeciwstawić się rozpędzonemu Virtus.pro. Podczas tego meczu Kamieniak i spółka dołożyli do swojego dorobku zaledwie jedną rundę, tracąc ich w międzyczasie aż siedem.

Zwycięską serię kontynuują za to BDS Esport i Team Secret. Obie te drużyny w drugim etapie ligi nie znalazły jeszcze swoich pogromców i w drugim tygodniu nie miały większych problemów z ponownym zdobyciem kompletu punktów. BDS ograło m.in. triumfatorów pierwszego etapu z Rogue, których sytuacja wygląda coraz gorzej. Międzynarodowy zespół w ostatnich dniach musiał bowiem uznać wyższość także Chaos Esports Clubu i jako jedyny nie otworzył jeszcze swojego dorobku, przez co okupuje w tabeli ostatnią lokatę.

Komplet wyników drugiego tygodnia oraz obecny układ tabeli prezentują się następująco:

# Drużyna Bilans spotkań Bilans rund +/- rundy Punkty
1. BDS Esport 4 – 0 – 0 28 – 8 +20 12
2. Team Secret 4 – 0 – 0 28 – 14 +14 12
3. Virtus.pro 3 – 1 – 0 27 – 14 +13 10
4. Team Empire 2 – 0 – 2 19 – 18 +1 6
5. Chaos Esports Club 1 – 1 – 2 20 – 24 -4 4
6. G2 Esports 1 – 1 – 2 17 – 25 -8 4
7. Team Vitality 0 – 3 – 1 22 – 25 -3 3
8. Natus Vincere 0 – 2 – 2 18 – 26 -8 2
9. Tempra Esports 0 – 2 – 2 17 – 26 -9 2
10. Rogue 0 – 0 – 4 12 – 28 -16 0

28 września 30 września
Chaos 4:7 Secret G2 2:7 Empire
Empire 3:7 Virtus.pro Virtus.pro 7:1 Na`Vi
Rogue 2:7 BDS Secret 7:4 Vitality
Vitality 6:6 Tempra Chaos 7:4 Rogue
Na`Vi 5:7 G2 BDS 7:1 Tempra

European League powróci 5 października. Wtedy też rozegrane zostaną spotkania piątej kolejki, podczas której zobaczymy m.in. pojedynek Natus Vincere z Teamem Secret oraz Rogue z G2 Esports.

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Transferowa karuzela nad Wisłą – wrzesień 2020

Ostatnie miesiące pod względem dokonywanych na naszym podwórku roszad były nieco senne. Co prawda raz na jakiś czas wybuchła jakaś pomniejsza transfer...