fot. Riot Games/David Lee

Udany poniedziałek dla Jankosa, gorszy dla Vandera i Inspireda. Za nami trzeci dzień fazy grupowej Worlds 2020

Dwa dni temu wszystkie europejskie drużyny na Mistrzostwach Świata Leaue of Legends cieszyły się z kompletu zwycięstw fazie grupowej, wczoraj kolektywnie ocierały łzy po sromotnych porażkach, a dziś kończą w mieszanych nastrojach. G2 Esports z Marcinem „Jankosem” Jankowskim w składzie pokonało Machi Esports, a Rogue musiało uznać wyższość chińskiego JD Gaming.

Dzisiejsze zmagania zainaugurowały zespoły z grupy A. Najpierw G2 dość pewnie pokonało Machi, po czym Suning zmiażdżyło Team Liquid. Połączenie Twitcha i Rakana, które świetnie działało w rękach amerykańskiej formacji w fazie play-in nie zdało tym razem egzaminu i zostało przyćmione przez Dravena pilotowanego przez Tanga „huanfenga” Huan-Feng. Tym samym G2 zostało samodzielnym liderem swojej grupy, z Machi i Suning za plecami oraz Liquid, które nadal czeka na swoje pierwsze zwycięstwo.

CZYTAJ TEŻ:
„Top Esports jest odrobinę przeceniane”. Toplaner G2 o sile chińskich drużyn na Worlds 2020

Bez zaskoczeń obyło się też w meczach w obrębie grupy B. DAMWON Gaming rozniosło wręcz PSG Talon, a JD Gaming nie dało szans Rogue. Optymizmem napawa jednak fakt, że reprezentanci League of Legends European Championship podjęli rzuconą im rękawicę i przez pewien czas skutecznie odpowiadali na zagrania JD. Niestety, same dobre chęci nie sprawią, że Łotrzyki awansują z grupy, tym bardziej że po pierwszym tygodniu rozgrywek okupują oni przedostatnie miejsce. Zgodnie z oczekiwaniami, na miejscach premiowanych awansem znajduje się w tym momencie DAMWON Gaming (3-0) oraz JD Gaming (2-1).

Jak to często bywa, najciekawiej zrobiło się pod koniec. W ramach rozgrywek w grupie D FlyQuest zmierzyło się z Unicorns of Love, a Top Esports podjęło DRX. W pierwszym z tych spotkań ostatecznie triumfowała amerykańska formacja, ale było to niezwykle zacięte widowisko. Świetny mecz rozegrał Tristan „PowerOfEvil” Schrage, który dawał z siebie wszystko, żeby wyrwać rosyjskiej formacji upragnione punkty.

Kibice szybko jednak zapomnieli o tym meczu, gdy do gry weszło Top Esports i DRX. Spotkanie mistrzów Chin i wicemistrzów Korei od początku zapowiadało się świetnie. Podkręcone drafty z Nocturnem na środkowej alei z jednej strony oraz Quinn i Dravenem z drugiej podgrzały atmosferę, a kiedy gra rozpoczęła się na dobre, emocje sięgnęły zenitu. Drużyny walczyły praktycznie przez cały czas, nie odpuszczając rywalom ani na moment. Early game należał do DRX, ale kiedy Top Esports doszło w końcu do głosu, to zwyczajnie nie dało się go zatrzymać. Po półgodzinnej batalii lepsza okazała się  być właśnie ekipa Zhuo „knighta” Dinga i to ona przewodzi w tabeli swojej grupy. Drugie miejsce z wynikiem 1-1 zajmują wspólnie FlyQuest oraz DRX, a na ostatnim miejscu usadowiło się UoL.

5 października
10:00 Machi Esports 0:1 G2 Esports BO1
11:00 Team Liquid 0:1 Suning BO1
12:00 DAMWON Gaming 1:0 PSG Talon BO1
13:00 JD Gaming 1:0 Rogue BO1
14:00 FlyQuest 1:0 Unicorns Of Love BO1
15:00 Top Esports 1:0 DRX BO1

Kolejne mecze tegorocznych mistrzostw świata w League of Legends już jutro od 10:00. Na naszych ekranach zobaczymy tym razem dwóch Polaków, Oskara „Selfmade’a” Boderka oraz Marcina „Jankosa” Jankowskiego. Pełny harmonogram fazy grupowej Worlds i więcej informacji dotyczących MŚ 2020 w LoL-a znajdziecie w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Team Secret, Dota 2

Secret po dziewiąty triumf z rzędu. Dziś startuje ESL One Germany

Nie samym Worlds człowiek żyje. Dziś startuje ESL One Germany 2020, czyli kolejne już zawody Doty 2 dla drużyn z Europy i Wspólnoty Niepodległych Pańs...