fot. Riot Games/Yicun Liu

Fnatic bierze przykład z G2. Drużyna Selfmade’a przegrywa z Gen.G i wchodzi do fazy pucharowej z drugiego miejsca

Po zaciętych bojach w grupie A i po pełnej zaskoczeń rundzie rewanżowej w grupie B przyszedł czas na rozstrzygnięcia w grupie C Worlds 2020. Na papierze dzisiejsze mecze zapowiadały się fascynująco, a każda drużyna miała szansę powalczyć o awans do kolejnej rundy.

To zmieniło się jednak już po pierwszym meczu. Z obiegu błyskawicznie wypadło TSM, a Fnatic zrobiło duży krok w kierunku play-offów. Swój udział w kolejnej rundzie Oskar „Selfmade” Boderek i spółka potwierdzili w spotkaniu z LGD, które pomimo usilnych prób nie zdołało powstrzymać europejskiej formacji. Wynik tego meczu przypieczętował także awans Gen.G, więc ostatnie dzisiejsze spotkanie wpływało (tylko i aż) na rozstawienie. Lukratywne pierwsze miejsce oznaczało uniknięcie w ćwierćfinale DAMWON Gaming i (prawdopodobnie) Top Esports, więc wbrew pozorom stawka była całkiem spora.

Gen.G
1:0 Fnatic
Rascal
Renekton
Bwipo
Malphite
Clid
Nidalee
Selfmade
Graves
Bdd
Lucian
Nemesis
Lulu
Ruler
Aphelios
Rekkles
Senna
Life
Taric
Hylissang
Leona

Mecz rozpoczął się niezwykle dynamicznie. Selfmade zaatakował jako pierwszy gankiem na środkową aleję, gdzie razem z Timem „Nemesisem” Lipovškiem zgładzili Gwaka „Bdd” Bo-seonga. Gen.G nie zamierzało jednak pozostać dłużne i odpowiedziało na bocznych alejkach. Udane zanurkowanie na topie i zabójstwo w izolacji na bocie spowodowało, że koreańska formacja wyszła na znaczne prowadzenie w złocie. Na domiar złego, pierwszy Herold i dwa wczesne smoki żywiołów również zasiliły konto reprezentantów LCK.

Gra znacznie przyspieszyła w 16. minucie, kiedy w odpowiedzi na agresję Fnatic na dolnej alei zawodnicy Gen.G zrewanżowali się wypuszczeniem Herolda pod wieżą drugiego rzędu na midzie. Fioletowy potwór uderzył w struktury Fnatic aż trzy razy, niszcząc dwie wieże i obijając inhibitor. Sytuacja ekipy Selfmade’a stała się opłakana.

Dla wyniku meczu najważniejsza okazała się być walka przy Baronie. Gen.G sięgnęło po to potężne wzmocnienie już w 22. minucie i bez zbędnych ceregieli zakończyło spotkanie, biorąc rewanż za porażkę w pierwszej rundzie fazy grupowej.

Oto komplet dzisiejszych wyników:

10 października
10:00 Fnatic 1:0 TSM relacja
11:00 Gen.G 1:0 LGD Gaming BO1
12:00 TSM 0:1 Gen.G BO1
13:00 Fnatic 1:0 LGD Gaming relacja
14:00 TSM 0:1 LGD Gaming BO1
15:00 Gen.G 1:0 Fnatic BO1

A tak wygląda końcowy układ tabeli:

Grupa C
# Drużyna M W P
1. Gen.G 6 5 1
2. Fnatic 6 4 2
3. LGD Gaming 6 3 3
4. TSM 6 0 6

Tym samym zakończyła się najważniejsza część fazy grupowej, patrząc oczywiście z punktu widzenia Polaków. Jutro ostatnie mecze rozegrane zostaną bowiem w grupie D, gdzie zabrakło nie tylko naszych rodaków, ale także europejskich drużyn. Niemniej jednak to właśnie w niedzielę poznamy zapewne rywali G2 Esports i Fnatic w ćwierćfinałach światowego czempionatu, które zaplanowano na drugą połowę przyszłego tygodnia. Już teraz wiadomo jednak, iż przedstawiciele Starego Kontynentu na siebie nie trafią – na szczęście lub też niestety.

Po szczegółowy harmonogram Worlds 2020 zapraszamy do naszej relacji, do której przejdziecie, klikając w poniższy baner.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Finał Worldsów z udziałem publiczności!

Choć tegoroczne Mistrzostwa Świata League of Legends dopiero się rozkręcają, to z zagranicy docierają do nas informacje dotyczące wielkiego finału roz...