STS
fot. Riot Games/David Lee

Kolejny dzień z LEC, kolejne rozstrzygnięcia w kwestii play-offów. G2 i MAD Lions szczególnie zadowolone

Kolejny dzień League of Legends European Championship dobiegł końca. Dziś każdy z uczestników najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywek zagrała czternasty mecz w ramach wiosennej rundy, a rezultaty tych spotkań przyniosły kolejne rozstrzygnięcia w kontekście uczestników play-offów oraz rozstawienia w nich. Ponadto pojawiło się kilka roszad w klasyfikacji i bez wątpienia najważniejszą jest pożegnanie Rogue z fotelem lidera.

Zespół Kacpra „Inspireda” Słomy i Adriana „Trymbiego” Trybusa stanął do walki ze znajdującym się wówczas ex aequo na czele G2 Esports. Po dość jednostronnym spotkaniu obrońcy mistrzowskiego tytułu sięgnęli po dwunaste już zwycięstwo w fazie zasadniczej, a biorąc pod uwagę pozostałe starcia ekipy Marcina „Jankosa” Jankowskiego i przewagę bezpośrednich meczów nad Rogue całkiem prawdopodobne, że Samurajowie pozostaną na samym szczycie już do końca zmagań. Ponadto mogą się cieszyć oni z pewnego miejsca w górnej drabince fazy pucharowej, do czego przyczyniła się sensacyjna porażka SK Gaming z Teamem Vitality.

Choć można było spodziewać się, że zwycięska seria SK wreszcie zostanie przerwana, to mało kto mógł oczekiwać, że stanie się to właśnie dziś w starciu z czerwoną latarnią ligi. A jednak – Pszczoły zaskoczyły wszystkich nie tylko samą wygraną z SK Gaming, ale też podopiecznych niemieckiej organizacji podczas gry, kiedy to postawiły wszystko na jedną kartę i ruszyły pędem na Nashora, gdy ten tylko pojawił się na mapie. Błyskawicznie zdobyte fioletowe wzmocnienie zmusiło SK do defensywy i Kristianowi „TynXowi” Østergaardowi oraz kolegom nie udało się już wrócić do gry. Jeszcze przed trzydziestą minutą Vitality postawiło bowiem kropkę nad i.

Powody do zadowolenia mogą mieć również gracze MAD Lions, którzy już teraz mogą być spokojni o miejsce w kolejnym etapie rozgrywek. To za sprawą nie tylko ich triumfu w pierwszym dzisiejszym meczu z FC Schalke 04, ale też porażki EXCEL ESPORTS w ostatnim piątkowym starciu. Zespół Pawła „Czekolada” Szczepanika nie miał wiele do powiedzenia w pojedynku z Fnatic, a desperacka próba base race’u, zamiast przynieść szóstą wygraną, tylko wbiła gwóźdź do trumny XL. Tym samym Oskar „Selfmade” Boderek i kompani wrócili na czwartą pozycję w tabeli. Swego rodzaju awans zanotował też drugi z Oskarów, czyli Oskar „Vander” Bogdan – Misfits Gaming polskiego wspierającego zapisało na koncie trzecie zwycięstwo z rzędu, co w połączeniu z wynikami w innych potyczkach oznaczało obronę szóstego miejsca, aczkolwiek tym razem już innych drużyn znajdujących się ex aequo na tej lokacie.

Wyniki wszystkich dzisiejszych meczów LEC:

5 marca
18:00 MAD Lions 1:0 FC Schalke 04 BO1
19:00 Astralis 0:1 Misfits Gaming BO1
20:00 G2 Esports 1:0 Rogue BO1
21:00 SK Gaming 0:1 Team Vitality BO1
22:00 EXCEL ESPORTS 0:1 Fnatic BO1

Aktualna klasyfikacja grupowa:

# Drużyna M W P % wygranych
1. G2 Esports 14 12 2 86%
2. Rogue 14 11 3 79%
3. MAD Lions 14 9 5 64%
4. Fnatic 14 8 6 57%
4. SK Gaming 14 8 6 57%
6. Misfits Gaming 14 6 8 43%
7. EXCEL ESPORTS 14 5 9 36%
7. FC Schalke 04 14 5 9 36%
9. Astralis 14 3 11 21%
9. Team Vitality 14 3 11 21%
Legenda:
Awans do górnej części drabinki fazy pucharowej
Awans do dolnej części drabinki fazy pucharowej
Brak awansu do fazy pucharowej

Następne mecze w LEC już jutro od godziny 17:00. Sobotnie zmagania zainauguruje pojedynek FC Schalke 04 z Astralis, co dla Królewsko-Niebieskich będzie jedną z najlepszych możliwych okazji do przerwania swojej serii niepowodzeń i powrotu do walki o play-offy. We wszystkich pozostałych meczach zobaczymy już Polaków – najpierw EXCEL Czekolada zmierzy się z Vitality, następnie Fnatic z Selfmadem podejmie SK Gaming, około godziny 20:00 Vander i Jankos skrzyżują miecze w pojedynku Misfits z G2 Esports, a dzień zwieńczy starcie Rogue Inspireda i Trymbiego z MAD Lions. Pełny harmonogram, wyniki wszystkich dotychczas rozegranych spotkań oraz inne informacje dotyczące LEC 2021 Spring Split możecie znaleźć w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ballista i zespół starxo o krok od VALORANT Masters

Przed nami trzeci turniej Challengers w ramach VALORANT Champions Tour. Turniej wyjątkowy, bo podczas niego zobaczymy aż ośmiu naszych rodaków – sześc...