STS
fot. Riot Games/Michał Konkol

Misfits poza play-offami LEC. Vitality okazało się za mocne

Misfits Gaming musiało wygrać spotkanie z Teamem Vitality, aby utrzymać szanse na awans do play-offów League of Legends European Championship 2021 Spring, jednakże Oskar „Vander” Bogdan i spółka nie zdołali tego zrobić, przez co ta gra była dla nich ostatnią w tym splicie najlepszych europejskich rozgrywek LoL-a. Team Vitality 1:0 Misfits Gaming Szygenda Gnar Hirit […]

Misfits Gaming musiało wygrać spotkanie z Teamem Vitality, aby utrzymać szanse na awans do play-offów League of Legends European Championship 2021 Spring, jednakże Oskar „Vander” Bogdan i spółka nie zdołali tego zrobić, przez co ta gra była dla nich ostatnią w tym splicie najlepszych europejskich rozgrywek LoL-a.

Team Vitality 1:0 Misfits Gaming
Szygenda
Gnar
Hirit
Sion
Skeanz
Skarner
Razork
Hecarim
Milica
LeBlanc
Vetheo
Zoe
Crownshot
Xayah
Kobbe
Kai’Sa
Labrov
Alistar
Vander
Rell

Przed rozpoczęciem rozgrywki musieliśmy poczekać dobre kilkanaście minut, ponieważ Misfits zgłosiło bug związany z Rell. Chronobreak jednak się udał, dzięki czemu remake nie był potrzebny i jedynym problemem był brak relacji z trzech minut rozgrywki. Nic szczególnego się wtedy nie stało, bowiem jedynym istotnym wydarzeniem było zdobycie Oceanicznego Smoka przez Misfits. Team Vitality odpowiedział zabiciem Herolda, jednakże ani jedna, ani druga formacja przez pierwsze dziesięć minut rozgrywki nie zdołała przelać pierwszej krwi.

Króliki przez większą część początkowej fazy rozgrywki były w stanie przepychać dolną alejkę raz za razem, co pozwoliło im na pokonanie drugiego smoka. Ponadto chwilę później Vincent „Vetheo” Berrié posłał do piachu przeciwnego leśnika, dzięki czemu zbudował sobie niewielką przewagę. Pszczoły odpowiedziały na to umieszczeniem Herolda na dolnej alejce, a przy okazji wyeliminowały Oskara „Vandera” Bogdana, co pozwoliło im na odrobienie strat z nawiązką tysiąca sztuk złota.

Wydawało się, że po wykluczeniu Skarnera Misfits będzie w stanie wziąć Infernala, jednakże reprezentanci tej organizacji popełnili kilka błędów, które spowodowały, że to Vitality zdobyło pierwszego smoka na swoje konto. Dodatkowo kolejna walka przy drugim Heroldzie również przebiegła po myśli Pszczół, które uzyskały przewagę trzech tysięcy złota. Teamfight wokół czwartego potwora po raz kolejny został przegrany przez Vandera i spółkę, którzy znaleźli się w naprawdę trudnej sytuacji. Od tamtej pory w zasadzie w każdej walce formacja Juša „Crownshota” Marušicia niszczyła rywali i po kilku minutach zdobyła Barona i zwiększyła przewagę w złocie do dziesięciu tysięcy. Z fioletowym wzmocnieniem i taką różnicą finansową zakończenie meczu było tylko kwestią czasu. Po zniszczeniu dwóch inhibitorów i ostatniej walce drużynowej już w czerwonej bazie nic nie stało na drodze Vitality do wygranej.

Dzięki temu triumfowi Teamu Vitality Fnatic oraz SK Gaming mają zapewnione play-offy LEC. Za chwilę kolejne spotkanie, które rozstrzygnie losy czołowej szóstki, bowiem EXCEL podejmie FC Schalke 04. Po więcej informacji dotyczących LEC zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

NIP za mocny dla ekipy dychy. ENCE z pierwszą porażką w ESL Pro League

Wczorajsza wygrana z mousesports wyostrzyła apetyty, ale dziś ENCE nie potrafiło pójść za ciosem. Momenty co prawda były, ale ostatecznie drużyna Pawł...