STS
Khan
fot. Riot Games

Khan wciąż nosi w sobie chęć zemsty na G2. „Zniszczyłem Wundera na linii, ale chcę pokonać ich jako drużynę”

DWG KIA właśnie zapewniło sobie pierwsze miejsce w tabeli w League of Legends Champions Korea na dwa tygodnie przed końcem fazy zasadniczej. Chociaż przed drużyną jeszcze dwa tygodnie gier oraz zmagania w play-offach, zawodnicy już poniekąd są myślami na Mid-Season Invitational. O pewności siebie, niespełnionym potencjale i pragnieniu zemsty na G2 Esports opowiadał Kim „Khan” […]

DWG KIA właśnie zapewniło sobie pierwsze miejsce w tabeli w League of Legends Champions Korea na dwa tygodnie przed końcem fazy zasadniczej. Chociaż przed drużyną jeszcze dwa tygodnie gier oraz zmagania w play-offach, zawodnicy już poniekąd są myślami na Mid-Season Invitational. O pewności siebie, niespełnionym potencjale i pragnieniu zemsty na G2 Esports opowiadał Kim „Khan” Dong-Ha w rozmowie z Ashley Kang z Korizon Esports.

Rozmowa rozpoczęła się od zasłużonych gratulacji w stronę toplanera DK. Drużyna ostatnio pokonała Nongshim RedForce z wynikiem 2-0 i w dominującym stylu zagwarantowała sobie pierwszą lokatę. Jednak zdaniem Khana, dominującym nie można było nazwać całego splitu. – Zajęliśmy pierwsze miejsce w sezonie regularnym bardzo szybko, co ściągnie z nas presję w pozostałych grach. Nadal będę się starać, by utrzymać dobry poziom występów aż do końca. […] Mieliśmy dobre rezultaty w tym sezonie i wygraliśmy bardzo dużo gier, ale jeśli przyjrzysz się im indywidualnie, to rzadko kiedy mieliśmy perfekcyjne występy. Powinniśmy skupić się na poprawie naszej formy do końca sezonu, żeby być gotowym na spotkania na scenie międzynarodowej – mówił toplaner dodając także, że choć liczba wygranych może wskazywać na dominację DWG KIA, to pojedyncze mecze wcale tak nie wyglądały. Trudno się z Koreańczykiem nie zgodzić – na MSI czy też Worldsach, gdzie każdy drobny szczegół może zmienić przebieg gry, nie będzie już taryfy ulgowej.

Khan podkreśla także, że DWG KIA osiągnęło 80% swojego prawdziwego potencjału. Nie przeszkadza to jednak formacji w fantazjowaniu o nadchodzącym turnieju w Islandii. Przypomnijmy, że na niego pojedzie tylko zwycięzca fazy pucharowej LCK. Gracze DK jednak już teraz przygotowują się mentalnie do wycieczki. Heo „ShowMaker” Su zmienił swój nick w kliencie na nazwę stadionu, na którym będzie rozgrywane MSI – Laugardalshöll. Z kolei konto junglera Kima „Canyona” Geon-bu nazywa się teraz „Chcę zobaczyć zorzę polarną”. Khan wyjawił, że jego wcześniejszy nick też był związany z Islandią. Brzmiał „Viking Warchant” i odnosił się do wojennych pieśni wikingów. Jak wytłumaczył Kim, w tych pseudonimach wcale nie chodzi o nadmierną pewność siebie, tylko o wielką chęć uczestniczenia w tym turnieju.

A jakie mają oczekiwania względem siebie gracze DK? W końcu to obrońcy tytułu mistrzów świata. – Dołączyłem do bardzo prestiżowej ekipy. To sprawia, że chcę być jeszcze lepszy i mieć jeszcze większe osiągnięcia niż zeszłoroczny skład. Pierwszym krokiem byłoby oczywiście wygranie wiosennego splitu w LCK. To zakwalifikowałoby nas do MSI i każda kolejna wygrana prowadziłaby nas do następnej. To sprawia, że jestem jeszcze bardziej zdeterminowany do wygrania tego turnieju – podkreślił toplaner DWG KIA.

Czy takie podejście nie prowadzi do wypalenia, jak słusznie zauważyła Ashley Kang? – To problem pierwszego świata – zaśmiał się Khan. – Zawodowi gracze nie mają dwudziestoletniej kariery. Jeśli masz szczęście, to grasz dobrze na wysokim poziomie przez siedem, może osiem lat. Myślę, że bycie jak najbardziej zajętym przez ten czas to dobra rzecz – zaznaczył.

Nie obyło się też bez wspomnienia sezonu 2019 roku, kiedy to Khan grał jeszcze w SK Telecom T1. Wtedy G2 Esports skutecznie eliminowało drużynę Koreańczyka zarówno z MSI jak i z Worldsów. Toplaner zapytany o to, z kim chciałby się zmierzyć na nadchodzącym MSI, wskazał właśnie Samurajów. – Chcę zagrać przeciwko G2, to na pewno. Kiedy byłem w SKT w 2019 roku, przegraliśmy z nimi każdą grę. Nie mam też nic do ich toplanera, Wundera. Zniszczyłem go na linii na Worldsach. Nie jest to więc nic osobistego z żadnym z graczy, ale bardzo chcę ich pokonać jako drużynę – podkreślił Khan na sam koniec rozmowy.

Tagi: , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Riot bierze się za AFK-ujących graczy. Nadchodzi VALORANT w wersji 2.05

Dwa tygodnie po rozpoczęciu nowego Aktu w VALORANCIE Riot Games powraca do nas z nową aktualizacją. Wraz z patchem oznaczonym numerem 2.05 pojawią się...