STS
fot. NAVI

Wieści z esportowej sceny Wild Rifta. NAVI wymienia skład, TSM planuje inwestycję

Organizacja Natus Vincere ogłosiła nowy skład w League of Legends: Wild Rift. Jeszcze w marcu ukraińska drużyna poinformowała, że w mobilnej produkcji do Riot Games będzie reprezentowało ich pięciu chińskich graczy. Teraz okazuje się jednak, że pod banderą NAVI wystąpią jednak Rosjanie.

Nowy skład Natus Vincere

Wymiana całego składu jest tym bardziej niespodziewana, że już za kilka dni startuje impreza z cyklu Origin Series, która będzie zarazem inauguracyjnym turniejem w Europie i regionie MENA. Nowa drużyna Natus Vincere na to wydarzenie prezentować się ma następująco:

  • Rustam „Valhalla” Bolurov
  • Aliaksandr „TREY” Tsaruk
  • Demir “stayCool” Shakhmar
  • Ditry „Pestt” Alexandrov
  • Aleksei „Dante” Sorokin

Piątka wyżej wymienionych zawodników wspierana ma być przez Vladimira „Ospreya” Gonchara, który został analitykiem zespołu. Z kolei funkcja menadżera została przydzielona  Vladislavowi „K1ndaGodowi” Voloboevowi.

W tym miejscu warto przypomnieć, że w puli nagród turnieju League of Legends: Wild Rift Origin Series znajdzie się ponad 365 tysięcy dolarów. Co równie istotne, finały mają zostać rozegrane w formie offline we wrześniu bieżącego roku.

TSM również wejdzie do LoL: Wild Rift?

Przy okazji warto wspomnieć, że plotki o nowym składzie w League of Legends: Wild Rift pojawiły się też w kontekście amerykańskiej organizacji TSM. Raport, na który powołuje się portal Mais Esports wskazuje, że drużyna ta zamierza rozpocząć ekspansję w sektorze gier mobilnych. Mówi się, że w poszukiwaniu graczy TSM przygląda się regionom takim, jak: Indie, Azja Południowo-Wschodnia (SEA) czy Ameryka Łacińska (LATAM). Według Mais Esports skład TSM może prezentować się następująco: In Zone, tetis, mike, Petroni i Sonyy.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

zeek i starxo znowu razem, ale tym razem w barwach Acend

Ledwie kilka godzin temu Aleksander „zeek” Zygmunt zakończył swoją współpracę z G2 Esports, ale już teraz znalazł nowego pracodawcę. Zaskoczenia jedna...