STS
fot. Ubisoft Polska

Challenger League to za wysokie progi. Polacy bez awansu do European League

Niestety liczba Polaków w kolejnym sezonie European League w Rainbow Six: Siege nie zwiększy się. Wszystko dlatego, że cała szóstka naszych rodaków pożegnała się z Challenger League już po fazie grupowej. Polacy bez sukcesu. I bez awansu Zaledwie dwa spotkania wystarczyły, by szanse na awans do fazy pucharowej stracili mistrzowie Polski. Gracze SKILLSTARS.pro swoją przygodę […]

Niestety liczba Polaków w kolejnym sezonie European League w Rainbow Six: Siege nie zwiększy się. Wszystko dlatego, że cała szóstka naszych rodaków pożegnała się z Challenger League już po fazie grupowej.

Polacy bez sukcesu. I bez awansu

Zaledwie dwa spotkania wystarczyły, by szanse na awans do fazy pucharowej stracili mistrzowie Polski. Gracze SKILLSTARS.pro swoją przygodę z drugą klasą rozgrywkową rozpoczęli od bolesnej lekcji, którą otrzymali od Totem Esports. Francuski zespół był bowiem bezlitosny i rozgromił triumfatorów Polish Masters 2021 aż 7:0! Nieco lepiej było dzień później, bo Bartek „AueR” Hajma i spółka w końcu byli w stanie stawić opór rywalowi. Na niewiele się to jednak zdało, bo ostatecznie i tak ulegli MnM Gaming 4:7. W efekcie niedzielna wygrana 7:3 z Riddle Esports nie miała już znaczenia, bo SKILLSTARS i tak finiszowali w grupie A dopiero na trzecim miejscu, kończąc rozgrywki z pustymi rękami.

Jeszcze większe powody do rozczarowania miał Maksymilian „Mekses” Borkowski. Jego GoSkilla w pierwszym meczu stoczyło zacięty bój z Mkers, ale ostatecznie po dogrywce to drużyna Polaka mogła świętować zwycięstwo. Niemniej dzień później karta się odwróciła – tym razem to podopieczni szwajcarskiej organizacji polegli po dodatkowych rundach, uznając wyższość HellRaisers. W tej sytuacji o losie Borkowskiego i jego kolegów miała przesądzić ostatnia seria starć. I chociaż ostatecznie GoSkilla znowu było górą, tym razem pokonując 8:7 GAMMA GAMING, to nie wystarczyło to do awansu. Wszystko dlatego, że ekipa Meksesa zakończyła fazę grupową z 5 punktami – dokładnie tyle samo zgromadziło HR, które dzięki lepszemu bezpośredniemu wynikowi zajęło ostatecznie drugą lokatę w grupie D.

Mimo braku Polaków European Challenger League 2021 trwa. Przed nami faza pucharowa, która rozegrania zostanie z zastosowaniem drabinki podwójnej eliminacji. To właśnie ona pomoże w wyłonieniu zwycięzcy, który 25 listopada będzie mógł świętować awans do European League 2022 oraz zdobycie 15 tysięcy euro. Wicemistrz rozgrywek wzbogaci się natomiast o 10 tysięcy euro i weźmie udział w barażach, w których trakcie powalczy o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej wraz z Teamem Secret.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Awans nie dla OG i MAD Lions. Znamy uczestników jesiennych finałów BLAST Premier

To już pewne – podczas jesiennych finałów BLAST Premier 2021 nie będziemy mieli okazji, by kibicować naszym rodakom. Wszystko dlatego, że żaden z nich...