STS
fot. Ballista Esports

Poznaliśmy pełną obsadę drugiego sezonu PLE.GG NATIONS CIRCUIT

W połowie października rozegrane zostały polskie kwalifikacje do drugiego sezonu PLE.GG NATIONS CIRCUIT. Slot do międzynarodowych rozgrywek wywalczyły wówczas takie ekipy jak Team Queso, Ungentium, Anonymo Esports oraz AWARIA (wcześniej ARDENT). W tym tygodniu poznaliśmy kolejne cztery formacje, które uzupełnią stawkę europejskich zmagań. Polska obsada w międzynarodowym turnieju Dwa tygodnie temu polskie zespoły miały okazje […]

W połowie października rozegrane zostały polskie kwalifikacje do drugiego sezonu PLE.GG NATIONS CIRCUIT. Slot do międzynarodowych rozgrywek wywalczyły wówczas takie ekipy jak Team Queso, Ungentium, Anonymo Esports oraz AWARIA (wcześniej ARDENT). W tym tygodniu poznaliśmy kolejne cztery formacje, które uzupełnią stawkę europejskich zmagań.

Polska obsada w międzynarodowym turnieju

Dwa tygodnie temu polskie zespoły miały okazje zagrać w kwalifikacjach do drugiego sezonu NATIONS CIRCUIT. Team Queso okazał się być wówczas najlepszą ekipą, co przełożyło się na triumf podopiecznych Kiriana „Yaby” Martineza w POLISH CIRCUIT. Warto wspomnieć, iż pierwotnie czwartym kolektywem uzupełniającym polską stawkę był ARDENT, jednak – jak się okazuje – doszło do pewnych zmian.

Z ekipą pożegnali się Mateusz „MORFAN” Świętochowski oraz Jakub „AYKE” Smoczyński, a ich miejsce zajęli Piotr „YouBreak” Chodoła oraz Wojciech „Stix” Chamielec. Formacja zdecydowała się również na zmianę nazwy, jednak najprawdopodobniej już niedługo ta również odejdzie w niepamięć, gdyż każda z formacji biorących udział w rozgrywkach Polskiej Ligi Esportowej, musi występować pod banderą organizacji.

Kto uzupełnił stawkę z Europy Wschodniej?

Z pewnością cieszyć może fakt, iż stawkę drugiej edycji PLE.GG NATIONS CIRCUIT uzupełni m.in. trzech Polaków rozbitych na dwie różne formacje. Jedną z ekip z polskim akcentem jest NOM eSports, gdzie rolę trenera pełni Daniel „yaotziN” Roczniak, a w aktywnym składzie występuje Michał „BULD” Sokal. Europejski zespół zakwalifikował się do głównej fazy rozgrywek, pokonując w finale kwalifikacji iPon Esport rezultatem 2:1.

Trzecim ze wspomnianych Polaków jest nikt inny jak Kamil „baddyG” Graniczka. Ten aktualnie broni barw HEET Gaming, a więc organizacji, która zatriumfowała w pierwszej edycji PLE.GG NATIONS CIRCUIT. Wówczas wywodzący się z Węgier zespół zdołał pokonać w wielkim finale Illuminar Gaming wynikiem 3:1. W europejskiej formacji ostatnimi czasy doszło do jednej zmiany personalnej, gdyż skład dywizji VALORANTA opuścił Dávid „Specimen” Erdősi, a jego miejsce przynajmniej tymczasowo zajął Eemi „Embo” Luomi.

Stawkę wschodnioeuropejskich przedstawicieli uzupełnią Activat3D Esports oraz eSuba, która wzięła również udział w inauguracyjnym sezonie Polskiej Ligi Esportowej w tytule od Riot Games.

System rozgrywek

Wszystkie zespoły zmierzą się ze sobą w systemie każdy z każdym, a najlepsza szóstka awansuje do fazy play-off. Dwie formacje z największym dorobkiem punktowym po fazie grupowej zameldują się w półfinałach, przez co ominą je spotkania ćwierćfinałowe. Wszystkie spotkania zostaną rozegrane w systemie BO3. Wyjątkiem będzie wielki finał, który przewidziany jest na zasadach BO5. Inauguracyjny mecz drugiej edycji NATIONS CIRCUIT odbędzie się 7 listopada, a finisz rozgrywek zaplanowany jest na 19 grudnia.

Tak prezentuje się obsada drugiego sezonu PLE.GG NATIONS CIRCUIT

Activat3D Esports Anonymo Esports AWARIA eSuba
HEET Gaming NOM eSports Team Queso Ungentium

Transmisja z polskim komentarzem ze zmagań PLE.GG NATIONS CIRCUIT dostępna będzie na platformie Twitch.tv na oficjalnym kanale PLE.GG. Za mikrofonem zameldują się Krystian „terp” Terpiński, Tomasz „Magvayer” Filipiuk, Dominik „Nero” Dąbrowski, Tomasz „TheFakeOne” Milaniuk oraz Radosław „Mad1” Florkowski. Pula nagród międzynarodowych rozgrywek wyniesie 25 tysięcy złotych.

Tagi: , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Overwatch 2 nie dostał nawet daty premiery, a i tak zalicza opóźnienie

Polityka Blizzarda jeżeli chodzi o należące do niego marki dawno już przestała dziwić, chociaż nadal trudno uznać ją za typową. Najlepszy dowód? Overw...