STS
snikk, Anonymo Esports, BeContender #1
fot. BeChampions/Maciej Kołek

Otwarte eliminacje do VCT Stage 1 za nami. Polacy bez sukcesu

Aż dwunastu naszych rodaków przetrwało do ostatniego dnia otwartych eliminacji do europejskiego VALORANT Champions Tour Stage 1. Dawało to sporą nadzieję, że komuś z nich ostatecznie uda się awansować, ale niestety – ostatecznie rodzimi gracze nie odnieśli sukcesu, przez co w zamkniętym etapie zobaczymy tylko zawodników spoza Polski. Zero Polaków z awansem Już po pierwszym […]

Aż dwunastu naszych rodaków przetrwało do ostatniego dnia otwartych eliminacji do europejskiego VALORANT Champions Tour Stage 1. Dawało to sporą nadzieję, że komuś z nich ostatecznie uda się awansować, ale niestety – ostatecznie rodzimi gracze nie odnieśli sukcesu, przez co w zamkniętym etapie zobaczymy tylko zawodników spoza Polski.

Zero Polaków z awansem

Już po pierwszym środowym meczu z marzeniami musiały pożegnać się obie w pełni polskie drużyny. Jako pierwsi za burtą znaleźli się reprezentanci Anonymo Esports, którzy po dwóch jednostronnych mapach uznali wyższość Guild Esports. O wiele bardziej zdecydowany opór swoim oponentom postawiła AWARIA, ale i ona ostatecznie poległa, przegrywając 1:2 z Rebels Gaming. Dalej grali natomiast Michał „MOLSI” Łącki z LDN UTD i Bartosz „UNFAKE” Bernacki z Teamu Queso, których ekipy pokonały odpowiednio Bref oraz Wave Esports. Ale i na nich przyszła pora. W kolejnej i jednocześnie decydującej rundzie MOLSI i spółka, chociaż prowadzili 1:0, to ostatecznie polegli 1:2 z BIG. Z kolei zespół UNFAKE’A po jednostronnym Breeze dzielnie walczył na Splicie, ale przegrał tam 18:20 i w efekcie został wyeliminowany przez Rebels.

Tak więc awans do etapu zamkniętego zapewniły sobie właśnie wspomniane BIG oraz Rebels. Ale na tym nie koniec. Do kolejnej fazy zmagań awansowało również Guild – podopieczni organizacji Davida Beckhama w swoim drugim wczorajszym meczu okazali się lepsi od CGN Esports. Powodów do radości nie mieli natomiast gracze KOI, czyli formacji założonej niedawno przez Ibaia „Ibaia” Llanosa i Gerarda Piqué. Oni na ostatniej prostej ulegli Teamowi Vitality, przez co również musieli obejść się smakiem. Wymieniona tu czwórka dołączyła natomiast do G2 Esports, Teamu BDS, Alliance oraz TENSTAR, które nie musiały przedzierać się przez otwartą drabinkę, gdyż wcześniej otrzymały od organizatorów bezpośrednie zaproszenia.

Harmonogram zamkniętych eliminacji:

13 stycznia
18:00 G2 Esports vs Team Vitality BO3
18:00 Alliance vs BIG BO3
18:00 Team BDS vs Rebels Gaming BO3
18:00 TENSTAR vs Guild Esports BO3
20:00 2. runda drabinki wygranych BO3
20:00 2. runda drabinki wygranych BO3
20:00 1. runda drabinki przegranych BO3
20:00 1. runda drabinki przegranych BO3
14 stycznia
17:00 2. runda drabinki przegranych BO3
17:00 2. runda drabinki przegranych BO3
19:00 3. runda drabinki przegranych BO3
15 stycznia
17:00 finał drabinki wygranych BO5
16 stycznia
17:00 finał drabinki przegranych BO5

Wybrane mecze wraz z angielskim komentarzem obejrzeć będzie można pod tym adresem. Ostatecznie dwie najlepsze drużyny pierwszych europejskich eliminacji do VCT Stage 1 awansują na finały regionu EMEA, które odbędą się między 11 lutego a 27 marca. Z kolei ekipy z miejsc 3-6. otrzymają zaproszenia do drugiego zamkniętego turnieju kwalifikacyjnego.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Dajor Astralis LEC

Dajor przed debiutem w LEC. "Zamierzam udowodnić hejterom, że się mylą"

Do startu wiosennego splitu League of Legends European Championship pozostały już niewiele ponad 24 godziny. W piątek o godzinie 18:00 zostanie zainau...