STS
Selfmade, Team Vitality, LEC
fot. Riot Games/Michał Konkol

Vitality wraca na właściwe tory. Ekipa Selfmade’a lepsza od Misfits w LEC

Na półmetku spotkań w League of Legends European Championship Team Vitality Oskara „Selfmade’a” Boderka stanął w szranki z Lucjanem „Shlatanem” Ahmadem i jego Misfits Gaming. Potyczka między dwoma polskimi leśnikami zapowiadała się niezwykle ekscytująco i na brak emocji faktycznie narzekać nie mogliśmy. Koniec końców jednak Pszczoły okazały się być lepsze.

Team Vitality Team Vitality 1:0 Misfits Misfits Gaming
Alphari
Renekton
HiRit
Jayce
Selfmade
Diana
Diana Shlatan
Lee Sin
Perkz
Yasuo
Vetheo
Sylas
Carzzy
Caitlyn
Neon
Jinx
Labrov
Karma
Mersa
Nautilus

Jatka w pierwszych minutach, Shlatan wykorzystuje okazję

Mecz rozpoczął się od agresywnej wymiany ognia na dolnej alei jeszcze przed przybyciem stworów na linię. W efekcie obydwaj gracze Vitality byli zmuszeni wykorzystać swoje czary przywoływacza. Lucjan „Shlatan” Ahmad wyczuł w tym okazję na pierwszą krew i momentalnie popędził na dół planszy. Zabójstwo udało się znaleźć, a ofiarą Misfits był Labros „Labrov” Papoutsakis. Mimo potencjalnie fatalnego startu w wykonaniu Pszczół te wcale nie straciły wiele, a przewaga nie zdążyła się zarysować.

Agresji nie było natomiast końca, obydwa zespoły wymieniały się cios za cios, ale nadal w całym tym zamęcie nie mogliśmy wskazać jasnego faworyta. Mimo remisowej sytuacji w funduszach to Króliki w okolicach 17. minucie miały już trzy smoki na swoim koncie i zaczęły grozić rywalom potencjalną duszą. Gracze Vitality wiedzieli zatem, że muszą w końcu zacząć działać i pierwsze z działań mogliśmy oglądać kilka chwil później. Wówczas formacja Selfmade’a zwyciężyła walkę na środku, dzięki czemu mogła zacząć rozbijać wrogie struktury.

Walka o Barona wszystko wyjaśniła

Szala zwycięstwa już kategorycznie przechyliła się na stronę podopiecznych Louis-Victora „Mephisto” Legendre’a w okolicach 21. minuty. Zespół niebieski zdołał przejąć smoka po próbie jego kradzieży przez Shlatana. To rozpoczęło decydującą batalię o Nashora, na którego zmierzała formacja Selfmade’a. Vitality było w stanie nie tylko zgarnąć fioletowe wzmocnienie, ale również wymazać przeciwników z powierzchni Summoner’s Riftu. Przewaga w złocie wystrzeliła do góry, a VIT zabrało się za obleganie przeciwnej bazy. Co prawda pierwszy atak Misfits dało radę odeprzeć, ale na drugi już zabrakło sił.

A po przerwie kolejne starcie z udziałem dwóch polskich leśników. G2 Esports Marcina „Jankosa” Jankowskiego zmierzy się z Jakubem „Cinkrofem” Rokickim i jego Teamem BDS. Wszystkie mecze z polskim komentarzem będziecie mogli obejrzeć na kanałach Polsat Games w telewizji, na Twitchu oraz w serwisie YouTube, a także na oficjalnej transmisji na LoL Esports. Po więcej informacji dotyczących tej odsłony czołowych europejskich rozgrywek zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

LEC

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Trymbi, Rogue, Worlds 2021

Nie ma mocnych na Rogue w LEC. Trymbi i spółka zwyciężają EXCEL

Rogue 1:0 EXCEL ESPORTS Odoamne Ornn Finn Gwen Malrang Volibear Markoon Lee Sin Larssen Corki...