STS
Kaiser, MAD Lions, LEC
fot. Riot Games/Michał Konkol

MAD Lions lepsze od Vitality. Awans Lwów do fazy play-off nadal możliwy

Starcie pomiędzy MAD Lions, a Teamem Vitality, znowu zakończyło się zwycięstwem Lwów. Superdrużyna League of Legends European Championship tym samym nadal nie jest pewna występów w fazie play-off. Natomiast obrońcy tytułu podtrzymują swoje nadzieje na kluczowe mecze w LEC.

Team Vitality 0:1 MAD Lions
Alphari
Renekton
Armut
Gnar
Selfmade
Diana
Diana Elyoya
Poppy
Perkz
Yasuo
Reeker
Twisted Fate
Carzzy
Xayah
UNF0RGIVEN
Jinx
Labrov
Nautilus
Kaiser
Alistar

Spokojny początek gry

Już w pierwszej minucie walki o play-offy LEC obie ekipy spotkały się na środkowej alei, jednak mimo intensywnej wymiany ciosów pierwsza krew nie została przelana. Natomiast później drużyny spuściły z tonu i skupiły się na przewagach na linii. Oskar „Selfmade” Boderek starał się kontrolować ruchy swojego przeciwnika w lesie i zapuszczał się na jego tereny z wizją. Dlatego też jego wizyta na górnej alei w ósmej minucie była szybka i skuteczna. Tym sposobem pierwsze zabójstwo padło łupem Barney’a „Alphariego” Morrisa. Minutę później ekipa Polaka poszła za ciosem i wyłapała leśnika Lwów. Chwilę po tym w złej pozycji znalazł się też İrfan „Armut” Tükek i w dziesiątej minucie na tablicy wyników trzy zabójstwa były po stronie supedrużyny, a zero po stronie obrońców tytułu mistrzowskiego.

Cios za cios

Pszczoły wysunęły się na prowadzenie, ale kosztem tego była utrata pierwszego smoka. MAD natomiast czując presję po zgarnięciu obiektu neutralnego, przerzuciły swoje siły na drugą stronę mapy. To zagranie okazało się strzałem w dziesiątkę, ponieważ w walce drużynowej to Lwy wyszły obronną ręką, pozbawiając życia trzech rywali, sami nie tracąc nic. Następnie obie ekipy były zainteresowane Smokiem Oceanicznym. Tutaj doszło do wymiany jeden za jednego, ale to Vitality ostatecznie było w lepszej pozycji do zgarnięcia tego obiektu. Naturalnym ruchem dla drużyny Selfmade’a było pójście również po Herolda, ale to z kolei okazało się już zbyt chciwym posunięciem. Wzięcie tego wzmocnienia kosztowało ich, aż cztery życia. Lwy wykańczały swoich rywali jeden po drugimi, a dzięki temu wysunęły się na lekkie prowadzenie w złocie.

W 22. minucie drużyny stanęły do zdecydowanej walki w okolicy Nashora. Jeśli chodzi o przebieg tej walki drużynowej to po raz kolejny warto zaznaczyć dużo większą koordynację ze strony hiszpańskiej organizacji, która wygrała wymianę. Łupem po zwycięskiej potyczce okazał się smok, a dopiero po nim znowu wróciła w okolice fioletowego stwora. W drugim podejściu pod Barona MAD w zdecydowany sposób ruszyło na Vitality i co nie udało się za pierwszym, wyszło za drugim razem. Lwy z fioletowym wzmocnieniem przechodziły łatwo od jednej struktury do drugiej, osłabiając zasieki rywali. Gra przeszła w fazę powolnego, ale skutecznego marszu po Nexus Teamu Vitality, co ostatecznie udało się osiągnąć podopiecznym Jamesa „Maca” MacCormacka w 34. minucie spotkania. Obie ekipy nadal liczą się w walce o play-offy.

Za kilka minut rozpocznie się kolejne spotkanie piątkowej kolejki LEC. G2 Esports z Marcinem „Jankosem” Jankowskim podejmie EXCEL Esports. Wszystkie mecze z polskim komentarzem będziecie mogli obejrzeć na kanałach Polsat Games w telewizji, na Twitchu oraz w serwisie YouTube, a także na oficjalnej transmisji na LoL Esports. Po więcej informacji dotyczących tej odsłony czołowych europejskich rozgrywek zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

LEC

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
s1mple Natus Vincere IEM Katowice 2022

s1mple: Myślałem, że Putin nie jest na tyle szalony, żeby zrzucić bomby

"Spójrz, właśnie to zrobił" O tym opowiedział sam 24-latek podczas serii filmów opublikowanej przez siebie w mediach społecznościowych. – Wiecie, kie...