STS
Elazer Team Liquid
fot. twitter.com/ElazerSC2

Z AGO do Liquid! Elazer dołącza do legendarnej organizacji

Kilka dni temu x-kom AGO oficjalnie potwierdziło, że dobiegła końca trzyipółletnia przygoda z organizacją Mikołaja „Elazera” Ogonowskiego. Okazuje się jednak, że Polak bynajmniej nie został na lodzie i zamiast tego związał się z legendarną formacją.

Polak w legendarnych barwach

Od teraz bowiem polski Zerg reprezentować będzie barwy Teamu Liquid. Tym samym dołączył on Grzegorza „MaNy” Komincza, który z TL związany jest od początku 2014 roku. – Naprzód! Jestem podekscytowany, że od teraz mamy Elazera w Liquid. Odznacza się on świetną etyką pracy i ma na swoim koncie wiele sukcesów. Oby teraz, gdy jesteśmy tu wspólnie, pojawiło się więcej takich chwil – nie krył ekscytacji przybyciem swojego rodaka 28-latek. I też trudno się dziwić, bo przecież Ogonowski mimo zaledwie 24 lat może pochwalić się sporymi osiągnięciami, wśród których warto wyszczególnić m.in. triumf w World Championship Series Valencia 2017 oraz finisz w czołowej czwórce WCS 2016 i Intel Extreme Masters PyeongChang 2018.

Niemniej ostatnimi czasy Elazer nieco spuścił z tonu. Oczywiście nadal regularnie pojawiał się na najważniejszych imprezach, dzięki czemu mogliśmy go oglądać chociażby na tegorocznym IEM Katowice, ale brakowało miejsc w ścisłym topie. Okazją, by zerwać z tym mało chlubnym trendem będą nadchodzące europejskie eliminacje do DreamHack SC2 Masters Valencia 2022, podczas których Polak powalczy o jeden z czterech biletów do Hiszpanii. Pierwszym jego rywalem będzie pochodzący z Francji Alexy „SoulSpirit” Duviler, aczkolwiek warto wspomnieć, że w grupie z nowym reprezentantem Liquid znaleźli się także Piotr „Spirit” Walukiewicz, Mateusz „Gerald” Budziak oraz Krystian „Krystianer” Szczęsny.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
Ferret, Istanbul Wildcats, MSI 2022

RNG niewzruszone zmianami, Turcja już bez szans na awans. Czwarty dzień MSI za nami

Dzikie koty z Turcji za burtą Dziś zespół Anıla "HolyPhoenixa" Işıka przegrał wszystkie trzy spotkania, przez co nie ma już nawet matematycznych szan...