STS
Sebekx, Zero Tenacity, Ultraliga Sezon 8
Wykorzystano materiały należące do i udostępnione przez Frenzy

Starcie na szczycie Ultraligi dla Zero Tenacity. Sebekx i spółka lepsi od Goskilli

Wtorkowe zmagania w Ultralidze zakończył mecz pomiędzy trzecią i czwartą drużyną w tabeli. Zanosiło się więc na prawdziwy hit i faktycznie ostatecznie pojedynek Zero Tenacity z Goskillą dostarczył nam wielu emocji, niemniej finalnie po około 40 minutach górą byli podopieczni serbskiej organizacji.

Zero Tenacity
1:0 Goskilla
mumus100
Ornn
Kakan
Jayce
Ryuzaki
Wukong
Krysia
Viego
Sebekx
Corki
Saulius
Viktor
Vzz
Draven
Yashiro
Xayah
Wojtuś
Leona
Bolyy1
Nautilus

Najbardziej niespodziewanym wyborem w fazie draftu był Draven w rękach Teodora „Vzz” Cholakova. Co więcej, to właśnie Wielki Oprawca przelał pierwszą krew, a ponieważ uczynił to w 11. minucie, zdążył skumulować już nieco punktów biernej umiejętności i tym samym dostać mocny zastrzyk gotówki. Na pozostałych liniach o takiej przewadze na korzyść Zero Tenacity już nie było mowy, a szczególnie na topie, gdzie to Ondrej „Wondro” Kenda prowadził względem swojego przeciwnika o blisko ponad cztery tysiące złota (!) w 18. minucie. To w połączeniu z czterema zniszczonymi wieżami dało ogółem solidną zaliczkę Goskilli w mid-game i Z10 znalazło się w potrzasku.

W 23. minucie bohaterem serbskiej organizacji okazał się Sebastian „Sebekx” Smejkal, który wykradł rywalom smoka, a to w połączeniu z drugą eliminacją na koncie Dravena niemal kompletnie wymazało różnicę w ogólnych funduszach obu drużyn. Szczęście Z10 nie trwało jednak długo, bo zaledwie kilkadziesiąt sekund później na konto Goskilli trafił Baron, dzięki któremu Goryle szybko wróciły na zwycięską ścieżkę. Ale Z10 nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Co prawda rywale bardzo długo mogli pochwalić się przewagą w złocie, ale niewiele z niej wynikało, bo kolejne teamfighty miały bardzo wyrównany przebieg, a wraz z upływem czasu podopieczni serbskiej organizacji zaczęli poczynać sobie coraz odważniej.

W efekcie Goskilla wytraciła cały impet i oddała rywalom duszę smoka, a później tuż przed 35. minutą również Barona Nashora. W odpowiedzi skład grający po czerwonej stronie zniszczył jeden z inhibitorów, ale to byłoby na tyle. Potem nastąpiło chwilowe zwolnienie akcji, ale była to tylko cisza przed burzą, bo w momencie, gdy zegar wybił 39. minutę, na środkowej alei rozegrał się ostateczny bój. Bój, z którego zwycięsko wyszło Zero Tenacity – Sebekx i jego koledzy po wyeliminowaniu wszystkich członków drużyny przeciwnej ruszyli w kierunku Nexusa i nim gracze Goryli zdążyli się odrodzić, było już po wszystkim.


To było ostatnie starcie w ramach Ultraligi zaplanowane na dziś. Kolejna dawka emocji już jutro – na początek Gentlemen’s Gaming podejmie Zero Tenacity w poszukiwaniu przełamania impasu, później natomiast czekają nas m.in. pojedynki devils.one z AGO ROGUE oraz Illuminar Gaming z Forsaken. Więcej informacji dotyczących ósmego sezonu Ultraligi znajdziecie w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
morelz Illuminar Gaming Polska Liga Esportowa

Poznaliśmy pierwszego rywala Illuminar podczas Superpucharu PLE

Pary play-offów rozlosowane Piotr "morelz" Taterka i jego koledzy awans na gdyńską imprezę zapewnili sobie jeszcze w maju przy okazji PLE.GG Gaming W...