STS
fot. BeChampions/Jeremi Śpiewak

Kogo zobaczymy we franczyzie VALORANTA? Plotki mówią o czterech ekipach *

VALORANT Champions 2022 zakończyło się wczoraj, a wraz z turniejem także i okres akceptacji aplikacji do franczyzy FPS-a Riotu. Oficjalna informacja o tym, kto dostanie się do najwyższych lig, będzie opublikowana dopiero za tydzień. Plotki jednak już krążą po całym internecie.

Młode organizacje we franczyzie?

O czterech organizacjach, które mają już pewne miejsce w europejskiej lidze, poinformował portal Blix. Pierwszą z nich jest Karmine Corp, czyli popularna formacja Kamela „Kameto” Kebira oraz Zouhaïra „Koteia” Darjia. Marka dotychczas znana głównie dzięki sporej popularności streamera i ogromnej liczbie fanów sekcji League of Legends rzeczywiście złożyła swoją aplikację i bardzo prawdopodobne jest to, że dostanie swoje miejsce w najwyższej lidze VALORANTA. Niejednokrotnie udowadniała bowiem, że jest w stanie przyciągnąć do siebie głośne nazwiska i jest bardzo popularna na francuskiej scenie.

Obok Karmine Corp ma się znaleźć także KOI. To kolejna szybko rosnąca organizacja z ogromnym potencjałem, której założycielem jest Ibai Llanos wraz ze słynnym piłkarzem Gerardem Piqué. Hiszpańska ekipa ma też zadatki na połączenie się z Rogue i dołączenie do League of Legends European Championship, tak więc ta plotka także ma spory sens. KOI już od dawna ostrzy sobie zęby na rywalizację w najwyższych ligach Europy i z pewnością nie przepuści okazji, by dołączyć do VCT EMEA. Zwłaszcza że do VALORANTA dołączyła dość szybko po swoim powstaniu, bo już na początku 2022 roku. W ciągu ostatnich miesięcy rywalizowała w VALORANT Regional League 2022 Spain, gdzie dotarła do półfinału podczas Stage 1.

Fnatic zostanie, Vitality dołączy do VCT EMEA?

Chyba nikogo nie zaskoczy kolejne doniesienie. Fnatic także ma znaleźć się we franczyzie VALORANTA. Nic dziwnego, ponieważ czarno-pomarańczowi od samego początku FPS-a są w stanie rywalizować na najwyższym poziomie i wielokrotnie już reprezentowali Stary Kontynent na światowej scenie. W swoim składzie mają bardzo rozpoznawalnych zawodników i w ostatnim roku meldowali się zawsze w czołówce stawki. Co innego można powiedzieć o występach Fnatic na wielkich turniejach, które były dość sporym rozczarowaniem, ale sama organizacja jest jednym z faworytów do zaklepania sobie lokaty w VCT EMEA.

W dzisiejszych plotkach portalu Blix nie zabrakło także i polskiego akcentu. We franczyzie Riotu ma się bowiem znaleźć także Team Vitality, który jest jedną z największych marek na francuskim rynku. Popularne Pszczoły mają też zakontraktowany całkiem niezły skład w swojej dywizji VALORANTA, a w nim znajduje się przecież nasz rodak, Kamil „baddyG” Graniczka. Organizacja nie tylko wygrała swojego VRL-a, ale także dotarła do samego finału VRL Finals. Jest więc nie tylko kompetentna jako firma i instytucja, ale też potrafi zmontować całkiem porządny lineup. Obecność Vitality w rozgrywkach na najwyższym szczeblu nie byłaby więc ogromnym zaskoczeniem.


AKTUALIZACJA

Po publikacji artykułu pojawiła się kolejna informacja dotycząca potencjalnego nabywcy slota w czołowej europejskiej lidze VALORANTA. Jak podaje Blix.gg, kolejną organizacją, której wniosek został zaakceptowany, jest Natus Vincere.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
ENCE ESL Pro League Season 16

Tylko jedno zwycięstwo. ENCE odpada z ESL Pro League Season 16

ENCE poza ESL Pro League Los ENCE został przypieczętowany przez nich samych. Podopieczni fińskiej organizacji po czwarty z rzędu opuszczali bowiem se...