STS
HomeStory Cup XI / fot. TaKeTV Media

Startuje HomeStory Cup XII z czterema Polakami

Już dziś odbędą się pierwsze spotkania w ramach dwunastej edycji HomeStory Cup. Kultowy cykl turniejów po raz pierwszy zagości w nowym studio należącym do organizatora, Dennisa „TaKe’a” Gehlena. W rozgrywkach weźmie udział aż czterech Polaków. Grzegorz „MaNa” Komincz otrzymał zaproszenie, natomiast Artur „Nerchio” Bloch, Szymon „Guru” Nieciąg i Mikołaj „Elazer” Ogonowski wywalczyli sobie udział dzięki dobrym […]

Już dziś odbędą się pierwsze spotkania w ramach dwunastej edycji HomeStory Cup. Kultowy cykl turniejów po raz pierwszy zagości w nowym studio należącym do organizatora, Dennisa „TaKe’a” Gehlena. W rozgrywkach weźmie udział aż czterech Polaków. Grzegorz „MaNa” Komincz otrzymał zaproszenie, natomiast Artur „Nerchio” Bloch, Szymon „Guru” Nieciąg i Mikołaj „Elazer” Ogonowski wywalczyli sobie udział dzięki dobrym wynikom w internetowych kwalifikacjach. Trzech z nich zobaczymy w akcji jeszcze dzisiaj, a ich pierwsze mecze zaplanowane są na godzinę 14:40. MaNa i Nerchio razem trafili do grupy B i prawdopodobne jest, że będą musieli stoczyć między sobą bratobójczy pojedynek. W tym samym czasie Guru stawi czoła m.in. ShoWTimE’owi.

HSC XII, zgodnie z tradycją, podzielony został na cztery dni. W czwartek i piątek rozegrane zostaną wszystkie spotkania pierwszej fazy grupowej. Na sobotę zaplanowano drugą fazę grupową, z której do niedzielnych play-offów awansuje najlepsza ósemka. Zmian nie uległa także pula nagród. Ta sięgnie 25 000 dolarów, z czego 10 000 trafi na konto zwycięzcy. W turnieju bierze udział tylko czterech Koreańczyków: MC, HyuN, MMA i TOP, a ze względu na doskonałą frekwencję europejskiej czołówki wysoce prawdopodobne jest, że po tytuł mistrzowski sięgnie Foreigner.

Główny stream z turnieju dostępny będzie na kanale TaKeTV.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

O 21:00 polskie derby - Vexed vs Lounge

Na starcie tych dwóch czołowych polskich drużyn Counter-Strike: Global Offensive w systemie best of three musieliśmy czekać dość długo, bo aż od finał...