STS
fot. Kiril Bashkirov / ESL

Elazer odpada z HomeStory Cup XIV

Kończy się przygoda Polaków na HomeStory Cup XIV. Z turnieju odpada Mikołaj „Elazer” Ogonowski, który nie zdołał awansować do ćwierćfinałów. W drugiej fazie grupowej uległ doświadczonemu sOs, a następnie, po wyrównanym meczu, przegrał z Namsharem. Ostatniego dnia zawodów zobaczymy w akcji aż siedmiu Koreańczyków i jednego Szweda, SortOfa. W turnieju w Krefeld brało udział dwóch Polaków. […]

Kończy się przygoda Polaków na HomeStory Cup XIV. Z turnieju odpada Mikołaj „Elazer” Ogonowski, który nie zdołał awansować do ćwierćfinałów. W drugiej fazie grupowej uległ doświadczonemu sOs, a następnie, po wyrównanym meczu, przegrał z Namsharem. Ostatniego dnia zawodów zobaczymy w akcji aż siedmiu Koreańczyków i jednego Szweda, SortOfa.

W turnieju w Krefeld brało udział dwóch Polaków. Drugiego dnia z zawodami pożegnał się Grzegorz „MaNa” Komincz, który w pierwszej fazie grupowej niespodziewanie przegrał z SortOfem i DeMusliMem. Równolegle Elazer wygrał z dwoma Francuzami, DnS i Dayshim, ale minimalnie przegrał z Zestem. Wynik ten pozytywnie nastrajał przed sobotnimi meczami, jednak reprezentant True eSport ostatecznie znalazł się poza najlepszą ósemką.

Do ćwierćfinałów HomeStory Cup XIV awansowało siedmiu z ośmiu Koreańczyków. Jako pierwszy odpadł TY, który niefortunnie znalazł się w grupie C wraz z dwoma innymi rodakami. Dotąd tylko jeden Foreigner zdołał pokonać Koreańczyka. PtitDrogo w pierwszej fazie grupowej wygrał z Patience, choć i tak nie był w stanie później awansować do play-offów.

Finałowy dzień HomeStory Cup XIV rozpocznie się w niedzielę około godziny 15:15. Jako pierwszy odbędzie się ćwierćfinał pomiędzy aLive a Zestem. Następnie rozegrane zostaną pojedynki sOs vs. Rogue, Solar vs. Stats i Patience vs. SortOf.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Pierwszy dzień turnieju LoL-a na IEM Oakland za nami

Poznaliśmy pary półfinałowe zmagań League of Legends na IEM Oakland. Z zawodami pożegnały się ekipy z regionu Wildcard - INTZ e-Sports oraz The Chiefs...