fot. DreamHack

Rise Nation odpada z DreamHack Winter 2017, Heroic gra dalej

Przygoda Rise Nation z DreamHack ASTRO Open Winter 2017 już się zakończyła. Północnoamerykański kopciuszek, mimo że zaprezentował się z całkiem niezłej strony, to ostatecznie i tak musiał uznać wyższość Heroic. Duńczycy natomiast nadaj mają szanse na awans do play-offów i jeszcze dziś zobaczymy ich w akcji.

Rise Nation 0 : 2 Heroic

(DreamHack Winter 2017 – mecz przegranych grupy A)
14 2 Inferno 13 16
12 3
5 3 Nuke 12 16
2 4
 Train 

Pierwszą połowę pojedynku na Inferno podsumowań można tylko jednym słowem – Heroic. Duńska formacja niepodzielnie rządziła na mapie, doszczętnie demolując obronę wyraźnie bezradnych rywali. Rise Nation próbowało co prawda nawiązać walkę, ale jedynym tego efektem były ogromne problemy natury ekonomicznej i zaledwie dwie ugrane rundy. Prym w pacyfikowaniu gości zza oceanu wiódł zwłaszcza Jakob „JUGi” Hansen, który ze swoim AWP raz po raz brutalnie karał kolejnych graczy przeciwnika. Sytuacja odmieniła się dopiero po przerwie, gdy podopieczni Jareda „osorandoma” Hartmana sami przeszli do ofensywy, dzięki czemu mogli wreszcie rozwinąć skrzydła. Dość niespodziewanie z duńskiego walca toczącego się po oponentach nie zostało już nic – Heroic samo zostało zepchnięte do defensywy i wyglądało na to, że może nawet stracić pewną, wydawałoby się, wygraną. Tak się jednak nie stało, bo chociaż zapach dogrywki wyraźnie unosił się w powietrzu to grający na resztkach Skandynawowie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę wynikiem 16:14.

Potem nadeszła pora na Nuke’a, a tam… wszystko wróciło do takiego samego stanu, jak w pierwszych minutach Inferno. Duńczycy na wybranej przez siebie mapie w pełni wykorzystali wszelkie atuty strony broniącej i tylko trzykrotnie pozwolili rywalom na skuteczny atak. Wynik 12:3 wyraźnie premiował Heroic, które było na najlepszej drodze do końcowego triumfu. Oczywiście pod warunkiem, że nie popełniałoby już tak głupich błędów, jak kilka chwil wcześniej wcześniej. A popełniało je, co wyraźnie widoczne było zwłaszcza podczas drugiej pistoletówki, gdy indywidualne błędy skandynawskich graczy oraz źle podłożona bomba sprawiły, że Rise Nation ciągle mogło mieć jeszcze nadzieje. Były to jednak nadzieje płonne, bo ostatecznie podopieczni Luisa „peacemakera” Tadeu zwyciężyli w stosunku 16:5.

Już za kilkanaście minut mecz przegranych grupy B, w którym North Academy podejmie BIG. Polskojęzyczna transmisja z tego, a także i kolejnych spotkań dostępna będzie w ESL.TV Polska. Partnerem transmisji jest Play. Po więcej informacji na temat DreamHack ASTRO Open Winter 2017 zapraszamy do naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

horvy odchodzi z Immortals

Wygląda na to, że każdy dzień bez informacji o problemach Immortals jest dniem straconym. Brazylijska formacja w krótkim czasie straciła cały swój dot...