fot. Riot Games

Rok 2018 w League of Legends w liczbach

Na swojej stronie internetowej Riot Games umieściło liczbowe podsumowanie ubiegłego sezonu. Trzeba przyznać – takie numerki, jak prawie 100 milionów unikalnych widzów robią wrażenie, a to nie wszystko!

Taki wynik został osiągnięty podczas finałowego meczu Invictus Gaming z Fnatic podczas Worlds 2018. Do okrągłej setki zabrakło tylko (albo aż) 400 tysięcy oglądających. Oprócz tego, średnia liczba widzów podczas tej transmisji wyniosła 19,6 miliona. W kluczowym momencie poczynania graczy chińskiej oraz europejskiej organizacji śledziły 44 „bańki”. Sam mecz był transmitowany w 19 językach na ponad 30 platformach internetowych lub kanałach telewizyjnych.

Podczas całych Mistrzostw Świata na scenę wyszło 144 graczy z ponad 30 krajów. Znaleźli się oni w 24 drużynach, które walczyły o 2,25 miliona dolarów, które potem wzrosło o kolejne 4,2 miliona dzięki fanom. Najczęstszym uczestnikiem fazy pick&ban był Aatrox, który w ponad 99% gier został albo wybrany, albo zbanowany. Największym procentem wygranych gier cieszą się za to LeBlanc oraz Sivir, które wygrały średnio 2 na 3 ze swoich rozgrywek.

Riot Games w tym roku odniosło także sukces w aspekcie… muzycznym! Obydwie piosenki, czyli „RISE!” oraz „POP/STARS” osiągnęły świetne wyniki. Odtworzenia pierwszej szacuje się na około 140 milionów na wszystkich serwisach, a drugiego utworu o dokładnie 100 milionów więcej.

Ten rok w Lidze Legend to nie tylko Worldsy. Warto pamiętać o Mid-Season Invitational, które osiągnęło całkiem pokaźne liczby. 60 milionów unikalnych widzów, średnio 11 milionów oglądających podczas finału oraz 19,8 miliona odbiorców w szczytowym momencie to bardzo dobry wynik jak na turniej, który odbywa się w połowie sezonu i w zasadzie niczego nie rozstrzyga.

Miejmy nadzieję, że w przyszłych latach te liczby będą tylko i wyłącznie szły w górę. Rozwój zarówno esportu, jak i LoL-a na przestrzeni lat jest bardzo widoczny i nic nie zapowiada tego, żeby miało się to przerwać. Pełne liczby oraz statystyki znajdziecie tutaj.

 

Tagi: , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Chaos informacyjny związany z MIBR – jednak kscerato, a nie kNg?

Wczorajszy wieczór upłynął pod znakiem doniesień na temat potencjalnych roszad w składzie MIBR. W pewnym momencie część dziennikarz zaczęła nawet dono...