IgNar
fot. Riot Games

IgNar powraca do Europy. Schalke 04 nowym domem wspierającego

Choć wydawało się, że najgłośniejsze transfery w Europie już za nami, to dziś jedna z formacji, która jeszcze nie przedstawiła pełnego składu, Schalke 04, podzieliła się informacją, że Lee „IgNar” Dong-geun stał się częścią drużyny. Do tej pory gracz reprezentował barwy bbq Olivers.

Przygoda IgNara z profesjonalną sceną League of Legends na dobre rozpoczęła się w 2015 roku, kiedy to stawiał on pierwsze kroki w koreańskich rozgrywkach. Z czasem udało mu się zostać docenionym przez włodarzy KT Rolster, gdzie jednak nie miał szansy zaprezentować się w dużej liczbie spotkań i po kilku miesiącach zdecydował się na przenosiny do europejskiego Misfits Gaming. Wraz z tym zespołem awansował do EU LCS, a następnie wywalczył wyjazd na Mistrzostwa Świata, gdzie wraz z drużyną zajął ostatecznie 5-8. miejsce.

Ostatnie miesiące nie były zbyt łaskawe dla IgNara, gdyż wraz z bbq Olivers zaliczył dwa fatalne splity, przegrywając z MVP podczas turnieju promocyjnego, przez co formacja spadła do Challengers Korea. W związku z tym Koreańczyk postanowił powrócić do regionu, gdzie prezentował się najlepiej. Choć pojawiały się plotki na jego temat, to do tej pory nie otrzymaliśmy żadnego potwierdzenia. Dziś już jednak wiemy, że IgNar związał się kontraktem z Schalke 04.

https://twitter.com/S04Esports/status/1072536349482323968

Mimo że drużyny grające w League of Legends European Championship już rozpoczynają swoje treningi, to wciąż nie poznaliśmy pełnego składu Schalke 04 na wiosenne zmagania. Jedynym graczem, który pozostał w składzie po sezonie 2018 jest Elias „Upset” Lipp. Potwierdzono także transfery Felixa „Abbedagge” Brauna oraz Jonasa „Memento” Elmarghichiego. Oznacza to, że jedyną niepotwierdzoną pozycją pozostaje gracz górnej alei.


Jeśli chcecie być na bieżąco ze wszystkimi transferami w League of Legends, to zapraszamy do naszej relacji poniżej:

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

TaZ: Wygrana z zespołem, który we mnie nie wierzył, wiele dla mnie znaczy

Choć na pierwsze starcie Teamu Kinguin Wiktora "TaZa" Wojtasa z Virtus.pro musieliśmy czekać aż do początku listopada, to od tego czasu dwie polskie d...