fot. ESL/Bart Oerbekke

JW i KRIMZ przedłużyli umowy z Fnatic

Wszyscy kibice Fnatic mogą odetchnąć z ulgą, bo dwie największe gwiazdy szwedzkiej drużyny CS:GO postanowiły pozostać w niej na dłużej. I to na o wiele dłużej, gdyż dziś oficjalnie poinformowano, że Jesper „JW” Wecksell i Freddy „KRIMZ” Johansson przedłużyli swoje umowy aż o kolejne trzy lata.

Obaj zawodnicy są związani z Fnatic już od wielu lat. JW dołączył do formacji w sierpniu 2013 roku, zaś KRIMZ dokonał tego rok później. Obaj pozostają w niej niemal do przerwy aż do dziś – niemal, bo w 2016 roku odeszli co prawda do GODSENT, ale bardzo szybko obaj zdecydowali się na powrót. I nie ma się co dziwić, bo to właśnie ze swoim obecnym pracodawcą osiągali oni największe w swoich karierach sukcesy, notując triumfy na najważniejszych międzynarodowych imprezach, w tym także na Majorach. W minionym roku obaj Szwedzi dołożyli do swojej kolekcji również medale za wygrane podczas Intel Extreme Masters Katowice 2018 i World Electronic Sports Games 2017.

Po tych wszystkich latach spędzonych w tej organizacji czuję się tutaj jak w domu. Wiem, że nie znajdę dla siebie lepszego miejsca i nigdzie indziej nie będę w stanie stworzyć swojego dziedzictwa – przyznał JW w opublikowanym oświadczeniu. – Myślę, że nasz obecny skład jest najlepszym, w jakim dotychczas byłem. Oczywiście, nie zaprezentowaliśmy się jeszcze tak dobrze, jak poprzednie drużyny, ale to w końcu nadejdzie. Jeśli chodzi o to, co dzieje się poza grą, to nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego. Każdy tu jest jak rodzina, wszyscy pomagają sobie nawzajem. Wszyscy chcemy wydobyć z siebie to, co najlepsze – to już z kolei słowa KRIMZA.

Wecksell i Johansson pozostają więc najstarszymi stażem członkami obecnego składu Fnatic i to w dużej mierze na nich spoczywać będzie odpowiedzialność za wyniki podczas nadchodzącego Majora. Trzeba wszak pamiętać, że jesienią ubiegłego roku szwedzki zespół po raz pierwszy w swojej historii utracił status legendy i teraz w Katowicach zrobi wszystko, bo go odzyskać. Na ten moment trudno jednoznacznie ocenić czy to się uda, bo gracze ze Skandynawii rozegrali w tym roku tylko jeden turniej – mowa tutaj o iBUYPOWER Masters 2019, z którym pożegnali się po półfinale.

Tagi: , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Pewne zwycięstwo Schalke nad Splyce w kolejnym meczu LEC

W poprzednim tygodniu obie drużyny zagrały wspaniałe potyczki, dzięki którym awansowały na ex aequo drugą lokatę w tabeli. Dzisiejszy pojedynek miał w...